Zawsze wszystko wiedzą badź dowiedzą się po jakimś czasie ,ale większości przypadków stoją po stronie Brooke , ponieważ chcą jednoczyć rodzinę ,a nie jak ich matka ją niszczyć. Nawet Jackie i Massimo w tej kwestii popierają Brooke , bo wiedzą że obecny stan nie jest zadowalającym ale wtrącenie się Stephanie i wprowadzenie jej wizji świata może całkowicie zniszczyć rodzinę.Pottermaniack pisze:Bo nie wiedzieli, co wyczyniła Brooke.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Stephanie nadal rządzi!
To chyba moja ulubiona postać obecnie!
Dobre było jak "porwała" Bridget z baru Chuck'a i jak on to później komentował "Siwa dama", "Koleżanka od kieliszka".
Poza tym nic ciekawego...
Dobre było jak "porwała" Bridget z baru Chuck'a i jak on to później komentował "Siwa dama", "Koleżanka od kieliszka".
Poza tym nic ciekawego...
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Zdziwiło mnie, że w USA można tak łatwo rozwiązać małżeństwo, nawet drugi małżonek nie musi się zgodzić.
Siwa dama jest świetna, to także moja ulubiona obecnie postać.
Brooke nie wykazała się inteligencją dzisiaj, kiedy Nick pojechał do Chucka, ta spokojnie siedziała na łodzi, zamiast pojechać za Stephanie albo cokolwiek zrobić. 
Siwa dama jest świetna, to także moja ulubiona obecnie postać.
Administrator
Jestem ciekaw miny Stephanie, że jej były mąż kończy z nią.
Eric chyba się bał tego, że Stephanie będzie utrudniać realizację jego planów. Mimo wszystko, dokumenty rozwodowe powinna podpisać sama zainteresowana.
Nabrałem się na to marzenie Jackie.
Dziś odniosłem wrażenie, że "siwa dama" jest wręcz opętana. Jakby była naćpana, natychmiast musi mieć to czego ona chce. Porywa Bridget wbrew jej woli (dziewczyna jest za mało stanowcza), wyrywa jej telefon, kiedy dziewczyna rozmawia z mężem! Nie szanuje prywatności innych. Nic nie nie stało się, gdyby rozmowa odbyła się dzień, dwa dni później. Nie! Stephanie musi natychmiast zemścić się na Brooke. Powiedzenie jej prawdy jest tylko zasłoną dymną.
Nabrałem się na to marzenie Jackie.
Dziś odniosłem wrażenie, że "siwa dama" jest wręcz opętana. Jakby była naćpana, natychmiast musi mieć to czego ona chce. Porywa Bridget wbrew jej woli (dziewczyna jest za mało stanowcza), wyrywa jej telefon, kiedy dziewczyna rozmawia z mężem! Nie szanuje prywatności innych. Nic nie nie stało się, gdyby rozmowa odbyła się dzień, dwa dni później. Nie! Stephanie musi natychmiast zemścić się na Brooke. Powiedzenie jej prawdy jest tylko zasłoną dymną.
Ostatnio zmieniony 2009-07-21, 21:28 przez Dawidek, łącznie zmieniany 1 raz.
Mnie zaskoczyło, że tak szybko akcja się wczoraj potoczyła. W jednej chwili Bridget zachwyca się swoim super portretem, a za chwilę już przepycha się ze Stephanie w domu.Damians pisze:No nareszcie akcja trochę przyspieszyła, przy odrobinie szczęścia może z końcem przyszłego tygodnia skończy się ten dłuuuuuuugi dzień w MNS.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Stephanie rządzi.
Może w końcu Bridget przestanie być tak nieskończenie tępa i ślepa
Ale w sumie dla jej dziecka już jest za późno, ma ojca-ciotę.
Wydaje mi się, że wczoraj Bridget zdążyła powiedziec Nickowi, że jest u Stephanie, a dzisiaj Nick i Brooke nie wiedzieli gdzie jest Bridget. Zwrócił ktoś uwagę?
Wydaje mi się, że wczoraj Bridget zdążyła powiedziec Nickowi, że jest u Stephanie, a dzisiaj Nick i Brooke nie wiedzieli gdzie jest Bridget. Zwrócił ktoś uwagę?
Administrator
Stephanie powiedziała jej prawdę, ale to nie ona powinna to Bridget mówić. Tylko Nick powinien to powiedzieć! Stephanie nie ograniczyła się tylko do opowiedzenia (wszystkiego nie powiedziała, tyle ile było to dla niej wygodne), a potem dalej pastwiła się nad Bridget zamęczając ją o Brooke. Teraz Brooke będzie miała problem, jak z tego wyjść. "Nędzne życie" to ma Stephanie - bo nie ma własnego życia, tylko ingeruje w cudze. Stephanie chce wychowywać dziecko na wartościowego człowieka - sama zasad moralnych nie ma.
Eric trochę nienajlepiej postępuje w sprawie tego rozwodu. Zamiast to zatajać i zlecać zadanie Jonathan'owi (którego znów miło widzieć), lepiej byłoby, gdyby rzucił Stephanie papiery. Ona chyba i tak to będzie musiała podpisać.
Tym razem nie nabrałem sie na marzenia Hectora. Wiedziałem, że coś tu nie gra.
Eric trochę nienajlepiej postępuje w sprawie tego rozwodu. Zamiast to zatajać i zlecać zadanie Jonathan'owi (którego znów miło widzieć), lepiej byłoby, gdyby rzucił Stephanie papiery. Ona chyba i tak to będzie musiała podpisać.
Tym razem nie nabrałem sie na marzenia Hectora. Wiedziałem, że coś tu nie gra.
Trzeba koniecznie zobaczyć jutrzejszy odcinek.
Śmieszne było, jak Bridget powiedziała, że Eryk na pewno by jej powiedział o Brooke i Nicku.
Jaka ona jest głupia i naiwna. Mam nadzieję, że jutro zapunktuje w moich oczach i przynajmniej spoliczkuje Logan. 
Eryk postępuje podle z tymi papierami rozwodowymi. To, że Stephanie wyjawiła Bridget prawdę jest jego winą, bo wcześniej on, wielbiąca prawdę ( tylko, kiedy może zaszkodzić Stephanie) Jackie i nasi nieszczęśni Tristan i Izolda postanowili wszystko zataić i okłamać Bridget.
Eryk postępuje podle z tymi papierami rozwodowymi. To, że Stephanie wyjawiła Bridget prawdę jest jego winą, bo wcześniej on, wielbiąca prawdę ( tylko, kiedy może zaszkodzić Stephanie) Jackie i nasi nieszczęśni Tristan i Izolda postanowili wszystko zataić i okłamać Bridget.
Zgadzam się, że Eryk jest podły. Przecież on już w oczach Stephanie się totalnie zeszmacił, więc na pewno dałaby mu rozwód. A on sam był naiwny mówiąc Stephanie o Brooke i Nicku, sądząc że ona tego nie wykorzystaPottermaniack pisze:Eryk postępuje podle z tymi papierami rozwodowymi. To, że Stephanie wyjawiła Bridget prawdę jest jego winą, bo wcześniej on, wielbiąca prawdę ( tylko, kiedy może zaszkodzić Stephanie) Jackie i nasi nieszczęśni Tristan i Izolda postanowili wszystko zataić i okłamać Bridget.
Ridge znowu mnie dzisiaj wkurzył zbytnią pewnością siebie.
Na wyobraźnię Hectora jak zwykle się nabrałem
Brooke ma czelność mówić Stephanie, że to wszystko jej wina.
Bridget mogła powiedzieć Logan, że to żałosne łkanie i wycie nie robi na niej wrażenia.
Ridge zachowuje się jak idiota, uważa, że jeśli Taylor zaakceptuje jego uczucia do Brooke to wszystko będzie w porządku, on przecież nie jest niczemu winien.
Słyszeliście dowcip Radka Brzózki przed odcinkiem? Że MNS to serial wszechczasów, chociażby ze względu na to, że jego realizacja będzie trwała po wsze czasy.
Ridge zachowuje się jak idiota, uważa, że jeśli Taylor zaakceptuje jego uczucia do Brooke to wszystko będzie w porządku, on przecież nie jest niczemu winien.
Słyszeliście dowcip Radka Brzózki przed odcinkiem? Że MNS to serial wszechczasów, chociażby ze względu na to, że jego realizacja będzie trwała po wsze czasy.


