Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

Ślub Billa i Katie mi się podobał. W ładnej scenerii się odbył, doskonały klimat. Fajnie, że zjawiła się Karen i mieliśmy okazję zobaczyć jej wspólną scenę ze swoim bratem. Whip najwidoczniej zna Sandy, a ta była w szoku gdy ten ją rozpoznał. Ciekawe po co matka Stephanie i Pam przylatuje bez zapowiedzi
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Stephanie i Pam są mocno spanikowane faktem, że ich matka przyjeżdża.
Sam nie wiem, co sądzić o tym, że Donna pracuje dla Justina (którego z każdym odcinkiem coraz mniej lubię). Z jednej strony ma prawo realizować swoje marzenia, z drugiej jest ta delikatna sprawa przeszłości jej i Barbera. No i niegasnące napięcie między Forresterami a Spencerami. Stephanie niepotrzebnie się tu wtrąca, tylko zaognia sytuację.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Teraz jest mi szkoda Ann, choć pamiętam o jej niechlubnej przeszłości i teraz Stephanie i Pameli naprawdę nie będzie łatwo, przez wzgląd na chorobę matki i przeszłość.
Bill i Katie nudzili dziś. Obawiam się, że to się przez najbliższy czas nie zmieni.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18325
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Przez lata przyzwyczailiśmy się że Stephanie to seniorka Forresterów zwłaszcza gdy przeszła na siwe włosy a obecnie mamy jeszcze wątek ż jej matką, czy wam też się dziwnie to ogląda? :)
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

Tak bo Stephanie i Ann wyglądają jeśli chodzi o starość tak samo natomiast Stephanie ma gdzieś z 70 lat a jej matka pewnie 90
cmk
Posty: 1122
Rejestracja: 2009-05-16, 19:44
Lokalizacja: Polska

Post autor: cmk »

Wątek z matką Stephanie mógł rozpocząć się znacznie wcześniej, a nie dopiero w 2006.
Rzeczywiście śmiesznie się ogląda gdy Ann mówi do swojej "córci" Stephanie: słuchaj co mówi do Ciebie mama :D
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Nadal na TVP1 lektor czyta "Anna" zamiast "Ann"? Nie oglądam ostatnio, a widzę, że w streszczeniach jest ciągle "Anna". Szkoda, że ze Stephanie nie zrobili Stefanii. :roll:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
misiek12345
Posty: 534
Rejestracja: 2009-12-31, 13:33
Lokalizacja: Berlin

Post autor: misiek12345 »

Może dlatego, że Ann jest za krótkie, żeby taka babcia w ogóle wyłapała że to jest imię? ;)
'Diversi nihil a me alienum puto'

http://www.youtube.com/user/michalg1991 - mój kanał na YT
http://www.youtube.com/user/bbmocked - kanał poświęcony B&B :)
Awatar użytkownika
Sexi Ricky
Posty: 763
Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
Lokalizacja: warszawa

Post autor: Sexi Ricky »

Może dlatego, że Ann jest za krótkie, żeby taka babcia w ogóle wyłapała że to jest imię? ;)
Dokładnie :wink:
"Ann" dziwnie brzmi, dlatego cieszę się, że spolszczono to imię. Poza tym przy ostatniej wizycie prababci w Los Angeles lektor też operował imieniem Anna. Nie rozumiem więc co was tak dziwi ::jezyk::
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Obce imiona się powinno podawać w oryginalnym brzmieniu. Tu nie widzę kompromisów - to przejaw szacunku dla innego języka. Więc powinno być Ann. Zauważyłem, że używa się naprzemiennie - raz Ann, raz Anna. :roll: I nie podoba mi się to za bardzo.

Jestem świeżo po obejrzeniu obu odcinków, "wczorajszego" i dzisiejszego. I przyznaję, że odcinek 5698 był najlepszym z dotychczasowych z 2009 roku.
Stephanie swoim nietaktem i tym rozkazującym tonem w szpitalu się nie popisała po prostu. Na Pam spadła gigantyczna odpowiedzialność, a ta jej docina. To nie czas i miejsce na takie coś! Podobało mi się to, jak córki spełniły ostatnią wolę matki.
Bill ledwo wrócił z podróży, już rozgrywa swoje gierki, każąc Donnie iść do studia TV. Czy Katie nie mogłaby skarcić męża?
cmk
Posty: 1122
Rejestracja: 2009-05-16, 19:44
Lokalizacja: Polska

Post autor: cmk »

Mało się tu pisze więc pozwolę sobie na krótką ocenę ostatnich odcinków w porównaniu z poprzednim sezonem. Przypomnijmy sobie, że rok temu mieliśmy przede wszystkim Ricka i Steffy, i jeszcze raz Ricka i Steffy.
Od pewnego czasu akcja nieco przyśpieszyła. Czołowe wątki nie są zbyt rozciągnięte w czasie, choć też co prawda nie są zbyt skomplikowane. I tak o to w ciągu ostatnich miesięcy pojawiło się kilka nowych postaci (Bill, Justin, Sandy), w ciągu kilkunastu odcinków rozstrzygnął się wątek przejęcia firmy, ojca Marcusa, małżeństwa Spencerów, kryzys w małżeństwie Knightów, wątek surogatki, wątek kampanii reklamowej FC i JackieM, wątek śmierci Ann. Teraz rozpoczyna się wątek internetowej randki Taylor, widać jakieś ciągoty Steffy do Billa (ach te zbliżenia :D ), miło się robi na linii Stephanie-Eryk.

A wy wolicie dłuższe wątki (i w związku z tym nieco mniejszą różnorodność), ale za dobrze opracowane czy też nieco krótsze? Ja nie przepadam za przeciąganiem struny, ale z drugiej strony akurat teraz tak nienaturalnie wszystko szybko się dzieje. Ledwo co Anna zmarła, a Taylor idzie na randkę, Pam prowadzi program, Bill bez powodu na siłę ściąga Donnę do Catwalk, Stephanie rzuca Erykowi aluzje na temat Donny :)
Awatar użytkownika
kubeczek
Posty: 1807
Rejestracja: 2007-10-02, 21:33
Lokalizacja: PL

Post autor: kubeczek »

Mi się najbardziej podoba w odcinkach na TVP to, że mamy obecnie bardzo dużo wątków: Justin/Donna/Eric/Stephanie (czyli Catwalk), Taylor szukającą mężczyzny przez neta, Katie/Bill/Steffy (i ogólnie perypetie w FC, razem to liczę), wątek z surogatką Sandy - czyli aż 4 wątki, z czego mamy 2-3 wątki w jednym odcinku - chciałbym, aby tak było w.... nie mogę niestety dokończyć. :wink:
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Mi też się podoba wielowątkowość i nawet zbytnio nie przeszkadza mi szybkie kończenie wątków. Nie lubię rozwlekłej akcji jak to np. bywało z nieszczęsną parą Steffy/Ricka (która swoją drogę nie była wcale taka najgorsza porównując ją z... ::chytry:: ).
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nieważne jak długo trwa wątek, czy 5 odcinków, czy 500, najważniejsze by był dobrze skrojony i nie przekombinowany. Fajnie jest to, że teraz jest taka różnorodność, kilka wątków w jednym odcinku. Bardzo przyjemnie się oglądało dzisiejszy odcinek, bo pojawiło się coś nowego, ale też, że poszczególne sceny nie ciągnęły się jak flaki z olejem.

Rozwinę myśl cmk, dotyczącą nowej znajomości Taylor. Ten wątek jest naciągany. Nie dość, że minęło niewiele czasu od pogrzebu Ann (mogli go pokazać), to Taylor w jeden dzień ma założony profil w serwisie randkowym, rozmawia z facetem po drugiej stronie kabla, w ciągu powiedzmy pół godziny umawia się z nim w Insomii i idzie na realne spotkanie. To, co powinno trwać parę tygodni, może miesięcy - rozgrywa się w jeden wieczór. ::plask wczolo: Tay nie myśli racjonalnie! Ciekawe, kim jest ten facet w beżowym ubraniu?
Awatar użytkownika
Sexi Ricky
Posty: 763
Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
Lokalizacja: warszawa

Post autor: Sexi Ricky »

Dawidek pisze:Nie dość, że minęło niewiele czasu od pogrzebu Ann (mogli go pokazać)
Pogrzeb nie odbył się, gdyż Ann sobie tego nie życzyła (Było o tym wspominane w serialu :lol: ) Jej ciało zostało skremowane, a prochy wrzucone do morza. Jednak nie towarzyszyła temu żadna uroczytsośc żałobna :wink:
ODPOWIEDZ