Bieżące odcinki "Mody na sukces"
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
- Sexi Ricky
- Posty: 763
- Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
- Lokalizacja: warszawa
Świąteczny odcinek w Jackie M bardzo przyjemny dla oka
Co prawda co roku byliśmy przyzwyczajeni do oglądania świąt w posiadłości Forresterów. Jednak nie wyobrażam sobie tego jak Stephanie mogłaby upaść tak nisko, aby świętować z Donną przy jednym stole
Także małe urozmaicenie nie zaszkodzi.
Wiecie może jak nazywa się kolęda, którą Maronowie i przyjaciele śpiewali na koniec odcinka? Myślę, że jest powszechnie znana.
Ja jednak nigdy nie mogę jej znaleźć na YT. W sumie święta za pasem więc można powoli wczuwać się w klimat 
Co prawda co roku byliśmy przyzwyczajeni do oglądania świąt w posiadłości Forresterów. Jednak nie wyobrażam sobie tego jak Stephanie mogłaby upaść tak nisko, aby świętować z Donną przy jednym stole
Wiecie może jak nazywa się kolęda, którą Maronowie i przyjaciele śpiewali na koniec odcinka? Myślę, że jest powszechnie znana.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Muszę stwierdzić, że świąteczne odcinki były trochę inne. Nie było tego faktycznego, choćby chwilowego zjednoczenia, jak w ostatnich latach, więc czuję pewien niedosyt. Trochę dziwnie się oglądało osobno świętujących Brooke i Ridge'a. Nie zmienia to faktu, że świąteczne odcinki należą do jednych z ulubionych w "MnS".
Ja przyznam, ze obecnie odcinki są znów drentwe i nudne. Forresterowie, zachowują się, jak by nikt, prócz nich nie potrafił odróżnić ładnych projektów. Zapomnieli, ze Bill ma jaretka, który na pewno wychwycił by, brzydką kolekcję......
Wątek Sandy nie co, spadł w moich oczach, brak tego napięcia. Nie wiem, może lepiej by było, jak by się załamała, albo była wycofana. Nie rozumiem po co wplątywać w to Stephanie i Brooke.
Czekam, aż akcja się ożywi, ale oczywiście tv jest włączony codziennie o 16:20, a ja wtedy raczej odchodzę od niego i robię coś innego. Ale tylko wtedy, gdy widzę nudny odcinek.
Wątek Sandy nie co, spadł w moich oczach, brak tego napięcia. Nie wiem, może lepiej by było, jak by się załamała, albo była wycofana. Nie rozumiem po co wplątywać w to Stephanie i Brooke.
Czekam, aż akcja się ożywi, ale oczywiście tv jest włączony codziennie o 16:20, a ja wtedy raczej odchodzę od niego i robię coś innego. Ale tylko wtedy, gdy widzę nudny odcinek.
Grisza 
- Sexi Ricky
- Posty: 763
- Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
- Lokalizacja: warszawa
Z perspektywy spoilerowca zdradzę, że niedługo będzie troszkę ciekawiej
Mówię to tylko, dlatego, aby zachęcić do oglądania
Wątek Sandy faktycznie się ciągnie, a napięcia w nim brak. Może teraz się coś tuszy jak się z Bakerem spotkają
Wątek kolekcji Forresterów średnio mnie interesuje. Mam nadzieję, że prawda wyjdzie na jaw, a Bill srogo się zemści za zdradę
Mogłoby być ciekawie. Chociaż nie ukrywam, że irytuje mnie ten bufon.
Wątek Sandy faktycznie się ciągnie, a napięcia w nim brak. Może teraz się coś tuszy jak się z Bakerem spotkają
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Mnie odcinki nie nudzą. Oba czołowe wątki są ciekawe.
Faktycznie Forresterowie są za bardzo pewni siebie, myślą, że uda im się przechytrzyć Billa. A Spencer wcale nie jest taki głupi, co już pokazał. Katie też zachowuje się, jak na managerkę firmy przystało. I jak na świeżo upieczoną szefową radzi sobie przyzwoicie.
W przypadku Sandy wychodzą nowe szczegóły - jak jej stan psychiczny, opieszałość policji. Nick zasługuje na pochwalę za postawę, chce pomóc i wie, jak w takiej sytuacji się zachować.
Faktycznie Forresterowie są za bardzo pewni siebie, myślą, że uda im się przechytrzyć Billa. A Spencer wcale nie jest taki głupi, co już pokazał. Katie też zachowuje się, jak na managerkę firmy przystało. I jak na świeżo upieczoną szefową radzi sobie przyzwoicie.
W przypadku Sandy wychodzą nowe szczegóły - jak jej stan psychiczny, opieszałość policji. Nick zasługuje na pochwalę za postawę, chce pomóc i wie, jak w takiej sytuacji się zachować.
Dziś Brooke i Donna musiały kłamać prosto w oczy Katie. Brooke zawsze ma związane ręce. Jak nie Ridge, to siostry, to syna , to dzieci, to udowadnianie czegoś Stephanie.
Ostatnio zmieniony 2012-11-22, 21:59 przez Grisza, łącznie zmieniany 1 raz.
Grisza 
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Zgadzam się z Dawidkiem, że Forresterowie są bardzo pewni że przechytszą Billa. On jak on ale Katie jest teraz bardzo podejrzliwa i wyczuwa, że Eric i Ridge coś knują. A co do strojów to faktycznie one są koszmarne.
Jak to jest w tym serialu że jedynym policjantem w całym mieście jest niezastąpiony porucznik Baker
Jak to jest w tym serialu że jedynym policjantem w całym mieście jest niezastąpiony porucznik Baker
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Grisza, czytaj ze zrozumieniem, po za tym podałeś spoiler. Napisałem o pewności siebie Forresterów, nie twierdziłem przecież, że będzie tak, jak napisałeś w zdaniu, które usunąłem.
Może mam wypaczony gust, ale propozycje, jakie miały na sobie Brooke i Donna mi się podobały. Tylko kreacja Steffy mnie nie przekonuje.
Na iejscu Bakera nie wpuściłbym Nicka i Sandy do tego magazynu. Obawiałbym się zwolnienia dyscyplinarnego z pracy.
Może mam wypaczony gust, ale propozycje, jakie miały na sobie Brooke i Donna mi się podobały. Tylko kreacja Steffy mnie nie przekonuje.
Na iejscu Bakera nie wpuściłbym Nicka i Sandy do tego magazynu. Obawiałbym się zwolnienia dyscyplinarnego z pracy.
- Sexi Ricky
- Posty: 763
- Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
- Lokalizacja: warszawa
Muszę przyznać, że jak dotąd to był najlepszy odcinek tego sezonu na TVP
Po prostu stara dobra "Moda na sukces". Kłótnie, wyzwiska, wyciąganie starych brudów. I dokładnie to lubię w tym serialu najbardziej
Wątek próby odzyskania firmy przez Forresterów uważam za dobrze poprowadzony. To byłoby zbyt banalne i przewidywalne, gdyby ich niecny plan się udał
Dobrze, że Bell zrezygnował z tak pomyślnego rozwiązania tego wątku i wprowadził trochę napięcia.
Swoją drogą to już nie pamiętam kiedy w serialu padło słowo "szmata". Odkąd Stephanie przycichła to jakoś za grzecznie się zrobiło. Dobrze, że dzisiejszy odcinek to zmienił.
W dodatku na godną zastępczynię mistrzyni ciętej riposty kreowana jest jej wnuczka
Dzisiaj już pokazała swoje pazurki wygarniając co nieco siostrom Logan.
Co prawda nie zgadzam się z tym co powiedziała. Chociaż nie do końca, bo Donna faktycznie za dużo do tej firmy nie wzniosła. Zasługi Brooke są o wiele większe. Dlatego z perspektywy trybunału sprawiedliwości uważam, że Steffy nie słusznie wypowiedziała te słowa i powinna je cofnąć. Jednak będąc żądnym emocji widzem chcialbym zobaczyć więcej takich potyczek słownych
Po prostu stara dobra "Moda na sukces". Kłótnie, wyzwiska, wyciąganie starych brudów. I dokładnie to lubię w tym serialu najbardziej
Wątek próby odzyskania firmy przez Forresterów uważam za dobrze poprowadzony. To byłoby zbyt banalne i przewidywalne, gdyby ich niecny plan się udał
Swoją drogą to już nie pamiętam kiedy w serialu padło słowo "szmata". Odkąd Stephanie przycichła to jakoś za grzecznie się zrobiło. Dobrze, że dzisiejszy odcinek to zmienił.
W dodatku na godną zastępczynię mistrzyni ciętej riposty kreowana jest jej wnuczka
Co prawda nie zgadzam się z tym co powiedziała. Chociaż nie do końca, bo Donna faktycznie za dużo do tej firmy nie wzniosła. Zasługi Brooke są o wiele większe. Dlatego z perspektywy trybunału sprawiedliwości uważam, że Steffy nie słusznie wypowiedziała te słowa i powinna je cofnąć. Jednak będąc żądnym emocji widzem chcialbym zobaczyć więcej takich potyczek słownych
