Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
- Sexi Ricky
- Posty: 763
- Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
- Lokalizacja: warszawa
Na oficjalnej stronie TVP w polecanych dali dzisiejszy odcinek serialu zatytułowany "Zostanę dziadkiem"
Obok widnieje zdjęcie Owena i opis:
"Gdyby nie Owen i jego pomysł z zastępczą matką Bridget i Nick nie doczekaliby się potomstwa. Z tej okazji wyprawili mu wykwintną kolację.
"W pewnym sensie zostanę dziadkiem - mówi Owen.
Czy to dlatego dostał od świeżo upieczonych rodziców aparat słuchowy?
Zobacz nowy odcinek serialu"
Tak nawiasem mówiąc to myślałem, że mianem świeżo upieczonych rodziców nazywa się dopiero po narodzinach dziecka
Obok widnieje zdjęcie Owena i opis:
"Gdyby nie Owen i jego pomysł z zastępczą matką Bridget i Nick nie doczekaliby się potomstwa. Z tej okazji wyprawili mu wykwintną kolację.
"W pewnym sensie zostanę dziadkiem - mówi Owen.
Czy to dlatego dostał od świeżo upieczonych rodziców aparat słuchowy?
Zobacz nowy odcinek serialu"
Tak nawiasem mówiąc to myślałem, że mianem świeżo upieczonych rodziców nazywa się dopiero po narodzinach dziecka
Dziś było zajębi***e Bill powiedział o parę słów za dużo! Nie rozumiem dlaczego Brooke się mu nie postawiła, co jej szkodzi, przecież nie zwolni jej, bo maja ta umowę!, po za tym katie by się wstawiła. Steffy zaczyna zachowywać się jak mała zdzira, nie lubię jej. Głupia wygaduje że to nie Bill szkodzi firmie ( tak akurat! ) Brooke mogła powiedzieć wtedy o jej pocałunku z Billem. Odcinek pełen dramatu i komedii
Grisza 
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
Odcinek naprawdę fajny. Owen jako dziadek to dobra wstawka komediowa. W sumie Bill nazywając Donnę i Brooke egoistycznymi szmatami trochę przesadził, aczkolwiek z prawdą się nie minął.
A Steffy bardzo dobrze powiedziała, ona jedyna miała "jaja" się wypowiedzieć, brawa dla niej. Dobrze nagadała Brooke i Donnie, ładnie że doceniła twórczość Brooke i super dogadała Donnie.
A Steffy bardzo dobrze powiedziała, ona jedyna miała "jaja" się wypowiedzieć, brawa dla niej. Dobrze nagadała Brooke i Donnie, ładnie że doceniła twórczość Brooke i super dogadała Donnie.
Wiesz kto to jest zdzira?Grisza pisze:Steffy zaczyna zachowywać się jak mała zdzira
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Wczoraj w polecanych główną bohaterką była Katie - nie pamiętam dokładnie, co to było, ale w kontekście zdrady, czy coś w tym stylu.
Faktycznie, dzisiejszy odcinek był jak na razie najlepszy. I ta burza na koniec odcinka.
Zabawnie wypadła wspólna kolacja w Jackie M.
Owen, który chyba jest w moim wieku zostanie dziadkiem.
Aż się dziwię, że nie zaprotestował, że nazywanie go powoduje go, że czuje się za staro.
No i najważniejszy teraz wątek. Forresterowie trochę na wyrost gadają, że zostali okradzeni przez Billa - choć te słowa w kontekście spotkań Billa z bankowcami - nie są do końca wyssane z palca.
Najwięcej do zarzucenia mam tu do Brooke. To ona namawiała Erica do szybkiego podpisania umowy sprzedaży (nie miała złych intencji, bo widziała, że sytuacja jest nieciekawa), a teraz niewiele zrobiła, by uniknąć konfrontacji. Ona - mimo wątpliwości i obaw - nie przemyślała całej sprawy i za łatwo zgodziła się na plan, nie zaproponowała rozwiązania kompromisowego. Teraz nie miała wyjścia - musiała powiedzieć Katie prawdę. Donna tez nie jest bez winy - ale mam wrażenie, że ona ostatnio stała w cieniu.
Byłem sceptyczny, co do planu Ridge'a, bo Bill wcale nie jest taki głupi. Katie też zachowała się tu jak należy.
Niestety, ale Bill - mimo za ostrych słów - miał całkowitą rację, co do postawy sióstr. Myślę sobie, że on się z takiego obrotu wydarzeń jednak cieszy, bo Brooke i Donna wykonały za niego całą robotę. Bo on od początku chciał wbić klin między panie Logan - teraz tego robić nie musi, bo go wyręczono.
Katie ma rację - to wszystko nie jest czarne, ano białe.
Steffy dziś mi podpadła. Zaatakowała Brooke i Donnę oskarżając je o wszystkie nieszczęścia. Czy córeczka Ridge'a zapomniała, ile zrobiła dla niej Brooke po "śmierci" Taylor? Tak jej się teraz odwdzięcza?
Faktycznie, dzisiejszy odcinek był jak na razie najlepszy. I ta burza na koniec odcinka.
Zabawnie wypadła wspólna kolacja w Jackie M.
No i najważniejszy teraz wątek. Forresterowie trochę na wyrost gadają, że zostali okradzeni przez Billa - choć te słowa w kontekście spotkań Billa z bankowcami - nie są do końca wyssane z palca.
Najwięcej do zarzucenia mam tu do Brooke. To ona namawiała Erica do szybkiego podpisania umowy sprzedaży (nie miała złych intencji, bo widziała, że sytuacja jest nieciekawa), a teraz niewiele zrobiła, by uniknąć konfrontacji. Ona - mimo wątpliwości i obaw - nie przemyślała całej sprawy i za łatwo zgodziła się na plan, nie zaproponowała rozwiązania kompromisowego. Teraz nie miała wyjścia - musiała powiedzieć Katie prawdę. Donna tez nie jest bez winy - ale mam wrażenie, że ona ostatnio stała w cieniu.
Byłem sceptyczny, co do planu Ridge'a, bo Bill wcale nie jest taki głupi. Katie też zachowała się tu jak należy.
Niestety, ale Bill - mimo za ostrych słów - miał całkowitą rację, co do postawy sióstr. Myślę sobie, że on się z takiego obrotu wydarzeń jednak cieszy, bo Brooke i Donna wykonały za niego całą robotę. Bo on od początku chciał wbić klin między panie Logan - teraz tego robić nie musi, bo go wyręczono.
Katie ma rację - to wszystko nie jest czarne, ano białe.
Steffy dziś mi podpadła. Zaatakowała Brooke i Donnę oskarżając je o wszystkie nieszczęścia. Czy córeczka Ridge'a zapomniała, ile zrobiła dla niej Brooke po "śmierci" Taylor? Tak jej się teraz odwdzięcza?
Wiem co oznacza "zdzira"- I tak się zachowuje Steffy. Sama całowała Billa, żonatego faceta( niby uczciwa i córunia Ridga)Teraz ma czelność wmawiać wszystkim , że to Siostry Logan całe życie niszczyły firmę. A Bill tylko grzecznie odkupił ja i trzeba go po nogach całować? katie nie chciała by jej mąż nabywał FC, ale Bill bardzo tego chciał i nie mógł się powstrzymać. Więc czyja jest tutaj wina Katie?? Steffy nie ma pojęcia, co wygaduje.. z resztą jak jej matka
Grisza 
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Gdy tylko Bill dowiedział się o wszystkim wiedziałem, że będzie ostro. I tak było zjechał wszystkich równo a w szczególności Brooke i Donnę. Jednak uważam, że nie powinien je nazywać tak brutalnie tym bardziej przy swojej żonie. W sumie szkoda że Eric powstrzymał Ridge'a przed uderzeniem Billa bo za te słowa to mu się należało. Ja sam nigdy nie pozwoliłbym gdyby ktoś obraził w taki sposób moją dziewczynę. Steffy też równo pojechała po siostrach Logan i pokazała przy tym swego pazura 
No i wreszcie doczekałem się odcinka z Hope Logan w polskiej telewizji
. Niestety odcinek taki sobie,ale to zawsze jakieś urozmaicenie dla widza. Ridge I Brooke traktowali Hope jak małą dziewczynkę, której wszystko trzeba było tłumaczyć- wyłożyć kawę na ławę. Mam nadzieje,że ta postać szybko się rozwinie. Ciekawi mnie to,czy Bill przyzna się Kate do ponownego pocałunku ze Steffy ?
- Sexi Ricky
- Posty: 763
- Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
- Lokalizacja: warszawa
Może jestem jakaś ciemna, ale co to jest soras
Steffy zrobiła się pochrzaniona. Nic dziwnego, wszystkie dzieci tych bohaterów powinny być, biorąc pod uwagę ich dzieciństwo i to, że nie wiadomo kto kim dla kogo jest. Ale Steffy naprawdę stała się porąbaną małą dziewczynką. Oczywiście takie postacie są dużo ciekawsze i bardziej potrzebne w "Modzie" niż te ugrzecznione i przewidywalne, których jesrt zdecydowana większość. Niech więc Steffy miesza!
Steffy zrobiła się pochrzaniona. Nic dziwnego, wszystkie dzieci tych bohaterów powinny być, biorąc pod uwagę ich dzieciństwo i to, że nie wiadomo kto kim dla kogo jest. Ale Steffy naprawdę stała się porąbaną małą dziewczynką. Oczywiście takie postacie są dużo ciekawsze i bardziej potrzebne w "Modzie" niż te ugrzecznione i przewidywalne, których jesrt zdecydowana większość. Niech więc Steffy miesza!
