Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Roxi pisze:Dzieki, dzieki, nie sadzilam ze sie spodoba, wlasnie ze wzgledu na te "pesymistycznosc" czy tez melanholijna wymowe, milo mi:)
Ten wiersz nie musi byc koniecznie o Brooke.
Oczywiście,że nie musi odnosić się do Brooke. Może mieć swe odniesienie równie dobrze do każdej osamotnionej istoty ludzkiej egzystującej w marazmie duchowym i w wirze problemów egzystencjalnych,potrzebującej,wręcz fanatycznie miłości i wszelakich innych uczuć,prawda?
::jezyk::
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

Oczywiście, wiem nawet o kim konkretnie myślisz (tak mi sie wydaje).
Więc nazwę ten wiersz "Z myślą o Brooke" tak jak nazywałam moje wiersze, które były do kogoś jakby, ale niekoniecznie. "Z myślą o.... (kimś tam)".
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Roxi pisze:Oczywiście, wiem nawet o kim konkretnie myślisz (tak mi sie wydaje).
Więc nazwę ten wiersz "Z myślą o Brooke" tak jak nazywałam moje wiersze, które były do kogoś jakby, ale niekoniecznie. "Z myślą o.... (kimś tam)".
Sądzę,że nie masz do czynienia ze społecznikami pozbawionymi zdolności konkludowania (skoro temat to wiersz o Brooke,domysły,czy konkretne,pewne konkluzje,jaką topikę porusza Twój wiersz przychodzą automatycznie).
Wiesz? Toż to ja myślałem,że potraktujesz ten post czysto formalnie,niekonkretnie... :serce:
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka :serce: Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Roxi pisze:No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka :serce: Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...


Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...

Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...


Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...

Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

Thorne pisze:
Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...


Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...

Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?
Wiesz?
My na studiach, a zwłaszcza specjaliści w dziedzinie jezykoznastwa, zajmują sie naprawdę przeróżnymi aspektami języka.
Są nawet specjalistyczne jezykoznawcze ksiązki, w tym o różnych odmianach języka:
np gwara szkolna, studencka, żargon, regionalizmu, prozaizmy i inne nawet wulgaryzmy.

Kazdy element języka jest przedmiotem badań językoznawczych.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Roxi pisze:
Thorne pisze:
Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...


Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...

Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?
Wiesz?
My na studiach, a zwłaszcza specjaliści w dziedzinie jezykoznastwa, zajmują sie naprawdę przeróżnymi aspektami języka.
Są nawet specjalistyczne jezykoznawcze ksiązki, w tym o różnych odmianach języka:
np gwara szkolna, studencka, żargon, regionalizmu, prozaizmy i inne nawet wulgaryzmy.

Kazdy element języka jest przedmiotem badań językoznawczych.
Aż tak! Jakże bym mógł tego nie przewidzieć. Nie mi równać się ze specjalistą/tką językowym...
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

Thorne pisze:
Roxi pisze:
Thorne pisze:
Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...


Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...

Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?
Wiesz?
My na studiach, a zwłaszcza specjaliści w dziedzinie jezykoznastwa, zajmują sie naprawdę przeróżnymi aspektami języka.
Są nawet specjalistyczne jezykoznawcze ksiązki, w tym o różnych odmianach języka:
np gwara szkolna, studencka, żargon, regionalizmu, prozaizmy i inne nawet wulgaryzmy.

Kazdy element języka jest przedmiotem badań językoznawczych.
Aż tak! Jakże bym mógł tego nie przewidzieć. Nie mi równać się ze specjalistą/tką językowym...

Ta wypowiedź Twoja też mogłaby sie stać przedmiotem badan jezykoznawczych. Także literaturoznawczych, ale w mniejszym stopniu, to naprawdę fascynujace - możliwosći języka.

Podstawowym założeniem gramatyki generatywno-transformacyjnej jest to , że ze skończonej liczby elemetnów jezyka, mozna stworzyć nieskończona ilość zdań.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Roxi pisze:
Thorne pisze:
Roxi pisze:
Thorne pisze:
Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...


Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...

Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?

Wiesz?
My na studiach, a zwłaszcza specjaliści w dziedzinie jezykoznastwa, zajmują sie naprawdę przeróżnymi aspektami języka.
Są nawet specjalistyczne jezykoznawcze ksiązki, w tym o różnych odmianach języka:
np gwara szkolna, studencka, żargon, regionalizmu, prozaizmy i inne nawet wulgaryzmy.

Kazdy element języka jest przedmiotem badań językoznawczych.
Aż tak! Jakże bym mógł tego nie przewidzieć. Nie mi równać się ze specjalistą/tką językowym...

Ta wypowiedź Twoja też mogłaby sie stać przedmiotem badan jezykoznawczych. Także literaturoznawczych, ale w mniejszym stopniu, to naprawdę fascynujace - możliwosći języka.

Podstawowym założeniem gramatyki generatywno-transformacyjnej jest to , że ze skończonej liczby elemetnów jezyka, mozna stworzyć nieskończona ilość zdań.
Ciekawe i oczywiste... Język jak i poezja to jakby sfery bez barier,podobnie jak i filozofia (przynajmniej w moim pojęciu).
Posty: 302
Rejestracja: 2005-09-05, 00:01
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Roxi »

Myślę, że muzyka też. To fascynujace, że wciaz powstają nowe piękne i dobre piosenki, czy ich "zapas" nie skończy się nigdy? Nie raz się nad zastanawiałam. Cóż...nie wyobrażam sobię życia bez muzyki, odgrywa dużą role w moim życiu. Gra ja? Gra jak muzyka?
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Roxi pisze:Myślę, że muzyka też. To fascynujace, że wciaz powstają nowe piękne i dobre piosenki, czy ich "zapas" nie skończy się nigdy? Nie raz się nad zastanawiałam. Cóż...nie wyobrażam sobię życia bez muzyki, odgrywa dużą role w moim życiu. Gra ja? Gra jak muzyka?
Myślę,że muzyka rozpatrywana powinna być w temacie "Muzyka". Odwołuję do niego...
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

Jejku,ale się tu poważnie zrobiło 8) .Wiersz Roxi bardzo ładny,zupełnie w innym stylu niż te które były tu dotychczas,a które były(moje osobite odczucia) raczej nie tak bardzo na serio :wink: .Przynajmniej ja sobie jaja robiłam i wymyślałam na poczekaniu niezbyt górnych lotów rymowanki a tu się okazuje,że jednak nie wszyscy biorą to jako żarty i jakies ocenianie,nadawanie miejsc,pierwsze,drugie...ufff :shock: ,więc czuje się zobowiązana napisać,że nigdy wierszów nie pisałam,ani jednego w życiu i nie zamierzam a te pseudo rymowanki traktowałam jako zabawe i żarty więc prosze nie myśleć,że ja pisuje częściej takie coś i traktuje to na poważnie ::loll::
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Roxi pisze:Mi najbardziej sie podobał wiersz z życzeniami Mailo, na drugim miesjcu Thorna ( z racji swojej wnikliwości).

W wierszu B@r`a ostatni wers to konkluzja, kwintesensja - mogl zostac ujety w nawiasie, ale niekoniecznie;

----------------------------------------------
Dzień po dniu
Samotna na wyspie
Kobieta nazywana idiotką
Stara się wciąż być perfekcyjna.

Nikt nie stara się jej poznać,
Ludzie widzą w niej „tylko dziwkę”
A ona nigdy nie dała im odpowiedzi.

Nie dała odpowiedzi kim jest
Tylko jej oczy patrzą
W poprzek wszechświata.

Samotna wśród milionów serc
Jak samotna, malutka wyspa
Widzi słońce spadające w dół.

W oskarżeniach tysiącu głosów
Osaczona....
Rok po roku....
Roxi, to chyba najładniejszy i zarazem najbardziej przemyślany wiersz ze wszystkich...
ODPOWIEDZ