Oczywiście,że nie musi odnosić się do Brooke. Może mieć swe odniesienie równie dobrze do każdej osamotnionej istoty ludzkiej egzystującej w marazmie duchowym i w wirze problemów egzystencjalnych,potrzebującej,wręcz fanatycznie miłości i wszelakich innych uczuć,prawda?Roxi pisze:Dzieki, dzieki, nie sadzilam ze sie spodoba, wlasnie ze wzgledu na te "pesymistycznosc" czy tez melanholijna wymowe, milo mi:)
Ten wiersz nie musi byc koniecznie o Brooke.
Oczywiście, wiem nawet o kim konkretnie myślisz (tak mi sie wydaje).
Więc nazwę ten wiersz "Z myślą o Brooke" tak jak nazywałam moje wiersze, które były do kogoś jakby, ale niekoniecznie. "Z myślą o.... (kimś tam)".
Więc nazwę ten wiersz "Z myślą o Brooke" tak jak nazywałam moje wiersze, które były do kogoś jakby, ale niekoniecznie. "Z myślą o.... (kimś tam)".
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Sądzę,że nie masz do czynienia ze społecznikami pozbawionymi zdolności konkludowania (skoro temat to wiersz o Brooke,domysły,czy konkretne,pewne konkluzje,jaką topikę porusza Twój wiersz przychodzą automatycznie).Roxi pisze:Oczywiście, wiem nawet o kim konkretnie myślisz (tak mi sie wydaje).
Więc nazwę ten wiersz "Z myślą o Brooke" tak jak nazywałam moje wiersze, które były do kogoś jakby, ale niekoniecznie. "Z myślą o.... (kimś tam)".
Wiesz? Toż to ja myślałem,że potraktujesz ten post czysto formalnie,niekonkretnie...
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka
Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...Roxi pisze:No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonkaCo ona znaczy? Tyle serduszek...
Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...
Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...
Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...
Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Wiesz?Thorne pisze:Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...
Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
My na studiach, a zwłaszcza specjaliści w dziedzinie jezykoznastwa, zajmują sie naprawdę przeróżnymi aspektami języka.
Są nawet specjalistyczne jezykoznawcze ksiązki, w tym o różnych odmianach języka:
np gwara szkolna, studencka, żargon, regionalizmu, prozaizmy i inne nawet wulgaryzmy.
Kazdy element języka jest przedmiotem badań językoznawczych.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Aż tak! Jakże bym mógł tego nie przewidzieć. Nie mi równać się ze specjalistą/tką językowym...Roxi pisze:Wiesz?Thorne pisze:Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...
Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
My na studiach, a zwłaszcza specjaliści w dziedzinie jezykoznastwa, zajmują sie naprawdę przeróżnymi aspektami języka.
Są nawet specjalistyczne jezykoznawcze ksiązki, w tym o różnych odmianach języka:
np gwara szkolna, studencka, żargon, regionalizmu, prozaizmy i inne nawet wulgaryzmy.
Kazdy element języka jest przedmiotem badań językoznawczych.
Thorne pisze:Aż tak! Jakże bym mógł tego nie przewidzieć. Nie mi równać się ze specjalistą/tką językowym...Roxi pisze:Wiesz?Thorne pisze:Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...
Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
My na studiach, a zwłaszcza specjaliści w dziedzinie jezykoznastwa, zajmują sie naprawdę przeróżnymi aspektami języka.
Są nawet specjalistyczne jezykoznawcze ksiązki, w tym o różnych odmianach języka:
np gwara szkolna, studencka, żargon, regionalizmu, prozaizmy i inne nawet wulgaryzmy.
Kazdy element języka jest przedmiotem badań językoznawczych.
Ta wypowiedź Twoja też mogłaby sie stać przedmiotem badan jezykoznawczych. Także literaturoznawczych, ale w mniejszym stopniu, to naprawdę fascynujace - możliwosći języka.
Podstawowym założeniem gramatyki generatywno-transformacyjnej jest to , że ze skończonej liczby elemetnów jezyka, mozna stworzyć nieskończona ilość zdań.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Ciekawe i oczywiste... Język jak i poezja to jakby sfery bez barier,podobnie jak i filozofia (przynajmniej w moim pojęciu).Roxi pisze:Thorne pisze:Aż tak! Jakże bym mógł tego nie przewidzieć. Nie mi równać się ze specjalistą/tką językowym...Roxi pisze:Thorne pisze:Czyżby studentka polonistyki poprzez "zaj(....)scie..." wykazuje jakąś słabość? Czyż to nie pogwałcenie mienia poprawnej czy idealnej polszczyzny?Roxi pisze:Roxi napisał/a:
No nie wiem, bo osoba Brooke jest bardzo kontrowersyjnie postrzegana.
Nawet na odrębnych biegunach.
Bardzo ładna ikonka Co ona znaczy? Tyle serduszek...
Ikonka-oznaka bezpardonowej ironii? Czy niezmierzonych pokładów sympatii? Odpowiedzi może egzystować miliony... wedle Twej interpretacji i woli pragnienia...
Taak...Zaiste intrygujace...Tzn zaiscie intrygujacy styl. Zaiscie czy zaj(....)scie....?
Wiesz?
My na studiach, a zwłaszcza specjaliści w dziedzinie jezykoznastwa, zajmują sie naprawdę przeróżnymi aspektami języka.
Są nawet specjalistyczne jezykoznawcze ksiązki, w tym o różnych odmianach języka:
np gwara szkolna, studencka, żargon, regionalizmu, prozaizmy i inne nawet wulgaryzmy.
Kazdy element języka jest przedmiotem badań językoznawczych.
Ta wypowiedź Twoja też mogłaby sie stać przedmiotem badan jezykoznawczych. Także literaturoznawczych, ale w mniejszym stopniu, to naprawdę fascynujace - możliwosći języka.
Podstawowym założeniem gramatyki generatywno-transformacyjnej jest to , że ze skończonej liczby elemetnów jezyka, mozna stworzyć nieskończona ilość zdań.
Myślę, że muzyka też. To fascynujace, że wciaz powstają nowe piękne i dobre piosenki, czy ich "zapas" nie skończy się nigdy? Nie raz się nad zastanawiałam. Cóż...nie wyobrażam sobię życia bez muzyki, odgrywa dużą role w moim życiu. Gra ja? Gra jak muzyka?
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Myślę,że muzyka rozpatrywana powinna być w temacie "Muzyka". Odwołuję do niego...Roxi pisze:Myślę, że muzyka też. To fascynujace, że wciaz powstają nowe piękne i dobre piosenki, czy ich "zapas" nie skończy się nigdy? Nie raz się nad zastanawiałam. Cóż...nie wyobrażam sobię życia bez muzyki, odgrywa dużą role w moim życiu. Gra ja? Gra jak muzyka?
Jejku,ale się tu poważnie zrobiło
.Wiersz Roxi bardzo ładny,zupełnie w innym stylu niż te które były tu dotychczas,a które były(moje osobite odczucia) raczej nie tak bardzo na serio
.Przynajmniej ja sobie jaja robiłam i wymyślałam na poczekaniu niezbyt górnych lotów rymowanki a tu się okazuje,że jednak nie wszyscy biorą to jako żarty i jakies ocenianie,nadawanie miejsc,pierwsze,drugie...ufff
,więc czuje się zobowiązana napisać,że nigdy wierszów nie pisałam,ani jednego w życiu i nie zamierzam a te pseudo rymowanki traktowałam jako zabawe i żarty więc prosze nie myśleć,że ja pisuje częściej takie coś i traktuje to na poważnie 
Roxi, to chyba najładniejszy i zarazem najbardziej przemyślany wiersz ze wszystkich...Roxi pisze:Mi najbardziej sie podobał wiersz z życzeniami Mailo, na drugim miesjcu Thorna ( z racji swojej wnikliwości).
W wierszu B@r`a ostatni wers to konkluzja, kwintesensja - mogl zostac ujety w nawiasie, ale niekoniecznie;
----------------------------------------------
Dzień po dniu
Samotna na wyspie
Kobieta nazywana idiotką
Stara się wciąż być perfekcyjna.
Nikt nie stara się jej poznać,
Ludzie widzą w niej „tylko dziwkę”
A ona nigdy nie dała im odpowiedzi.
Nie dała odpowiedzi kim jest
Tylko jej oczy patrzą
W poprzek wszechświata.
Samotna wśród milionów serc
Jak samotna, malutka wyspa
Widzi słońce spadające w dół.
W oskarżeniach tysiącu głosów
Osaczona....
Rok po roku....

