A ja niespecjalnie...B@r pisze:Bardzo.FanStefci pisze:A lubisz ją?![]()
No, ale jej szczęście, że działa w dobrej sprawie, więc niech sobie będzie.
Ja również nie mam co do tego wątpliwości. Michael podjął ogromne ryzyko, mogli go zdemaskować, a jednak nie zastanawiał się ani chwili nad rzuceniem się z odsieczą swojej pani doktor.B@r pisze:Sarah bez pomocy Michaela, by raczej żywa stamtąd nie wyszła...
Potwierdzam, będzie w najbliższych odcinkach gorąco.B@r pisze:Natomiast teraz boję się o Veronicę.Czeka ją wielkie niebezpieczeństwo, zresztą sam pisałeś, że czekają ją mocne przeżycia.... Ten telefon z budki tylko to potwierdza....
B@r pisze:Ha, i nie było "warzywnej baby".Odcinka 8 się już boję na samą myśl, że znowu "warzywna" będzie mnie denerwowała. Ale jestem ciekawy strasznie co to za jedna...
No to czekam na wymianę emocji po kolejnym odcinku.
Pozdrawiam i życzę dużo wrażeń!
