Bieżące odcinki "Mody na sukces"
Hope tez się nie popisała. Zrywać zaręczyny przez telefon - nieźle.
Nie pozwoliła sie Liamowi w żaden sposób wytłumaczyć. Ja się jemu nie dziwie. Ostatnio ze strony Hope spotykaly go tylko kolejne rozczarowania. Telefon od Hope i ta nieoczekiwana wiadomość przelały czarę goryczy. A Steffy po prostu znalazła sie w odpowiednim miejscu i czasie. Jedynie przesada z tymi oświadczynami. Po co się tak spieszyc?
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Sytuacja wyglądała dla niej całkiem jednoznacznie. Nawet gdyby się tłumaczył, że to Steffy całowała jego a nie on ją - byłoby to mało wiarygodneDeaconFan pisze:Nie pozwoliła sie Liamowi w żaden sposób wytłumaczyć.
Hehe, scen z tymi samymi dialogami nigdy dośćMareczek pisze:Tylko nie to! Nawet najwierniejszy fan nie wytrzymałby kolejnych scen z tymi samymi dialogamiMarcus pisze:Na jego miejscu pojechałbym do Hope i za wszelką cenę starał dowiedzieć się, co się stało.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Niby Steffy powiedziała Billowi, że nie będzie już naciskać na Liama, a jednak zjawiła się u niego w domu po telefonie Hope
Mówi jedno, robi drugie.
Z jedne strony rozumiem Liama. Spotkały go ostatnio same rozczarowania ze strony Hope. Uważam, tak jak Steffy, że ona jeszcze nie dojrzała do związku. Jednak z drugiej strony to faktycznie świństwo, że zaręczył się ze Steffy tym samym pierścionkiem, który nosiła Hope. Również nie rozumiem tego pośpiechu odnośnie zaręczyn. Robi się ciekawie...
Z jedne strony rozumiem Liama. Spotkały go ostatnio same rozczarowania ze strony Hope. Uważam, tak jak Steffy, że ona jeszcze nie dojrzała do związku. Jednak z drugiej strony to faktycznie świństwo, że zaręczył się ze Steffy tym samym pierścionkiem, który nosiła Hope. Również nie rozumiem tego pośpiechu odnośnie zaręczyn. Robi się ciekawie...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Z dzisiejszego odcinka wynika, że to jakaś komedia pomyłek. Liam nie wie, dlaczego Hope z nim zerwała, Hope nie wie - jaki był charakter pocałunku Liama ze Steffy. Zrywanie zaręczyn przez telefon jest idiotyzmem. Całowanie się ze Steffy - także był idiotyzmem. Oświadczyny powodowane negatywnymi emocjami - to wariactwo, jego można tu zrozumieć. Tylko Forresterówna korzysta na tym dramacie. "Przyjaciółka" zamieniła się w kochankę. Mam wrażenie, że jej nie przeszkadza to, że Liam jest w tragicznej sytuacji po zerwaniu. Ochoczo przyjęła oświadczyny i to pierścionkiem w spadku po Hope. Cała trójka jest siebie warta. 
-
matti05
Hope źle zrobiła zrywając zaręczyny przez komórkę. Najpierw powinna wyjaśnić z Liamem, co się wydarzyło w aucie. A on z kolei później poszedł na łatwiznę do łóżka ze Steffy. Brooke jaką minę miała jak Taylor powiedziała o zaręczynach, tak samo jak Steffy Hope i ta muzyka z dawnych lat
.
Ostatnio zmieniony 2015-08-21, 22:26 przez matti05, łącznie zmieniany 1 raz.
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Ostro się porobiło w tych naszych odcinkach
Cieszę się ogromnie, że Steffy i Liam są ze sobą, ale jedno małe zastrzeżenie odnośnie tych nagłych zaręczyn.... po co tak od razu ? Mogli tylko się związać, być ze sobą trochę i wtedy mogliby się zaręczyć. Widać też, że Steffy kocha Liama, ale czy on odwzajemnia do niej takie same uczucie ? Napewno coś do niej czuje, ale wciąż kocha niestety Hope.
A co do samej Hope to totalna porażka. Najpierw zrywa zaręczyny przez telefon a następnego dnia nagle wyrzuty sumienia ma. Powinna była myśleć co robi a teraz już za późno. Brooke niezłą minę miała jak usłyszała o tych zaręczynach
Cieszę się ogromnie, że Steffy i Liam są ze sobą, ale jedno małe zastrzeżenie odnośnie tych nagłych zaręczyn.... po co tak od razu ? Mogli tylko się związać, być ze sobą trochę i wtedy mogliby się zaręczyć. Widać też, że Steffy kocha Liama, ale czy on odwzajemnia do niej takie same uczucie ? Napewno coś do niej czuje, ale wciąż kocha niestety Hope.
A co do samej Hope to totalna porażka. Najpierw zrywa zaręczyny przez telefon a następnego dnia nagle wyrzuty sumienia ma. Powinna była myśleć co robi a teraz już za późno. Brooke niezłą minę miała jak usłyszała o tych zaręczynach
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Z uśmieszkiem politowania patrzę na całą trójkę Steffy - Liam - Hope. Oni wydają się być kompletnie niedojrzali emocjonalnie i nie nadają się dzisiaj do poważniejszych związków. Cała trójka nie ma pojęcia o uczuciach drugiej strony lub je ignoruje. Wczoraj poparłem nieco sceptyczne podejście Taylor do tych wydarzeń. Tak na marginesie, w tym tygodniu znowu źle wymówiono jej imię.
Steffy jak matka, czeka tylko na pomyłkę przeciwniczki i wykorzystuje to. Widać, że płynie w niej krew Taylor. Poza tym jaka normalna dziewczyna wzięłaby pierścionek zaręczynowy po innej. Widać Steffy jest zdesperowana, wie, że nie może równać się z Hope więc wykorzystuje każdą sytuację.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Tak samo jak Taylor przyjęła pierścionek i suknie dla Brooke na pokazie.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Steffy chce, żeby Hope uszanowała jej zaręczyny z Liamem, a sama nie potrafiła tego zrobić, tylko narzucała mu się na każdym kroku
Niezła hipokrytka, po matce.
Po dzisiejszym odcinku widzę, że Liam nie jest do końca przekonany do związku ze Steffy, skoro myśli o Hope. Był rozżalony, że Hope z nim zerwała i pod wpływem impulsu poprosił o rękę Steffy i od razu poszedł z nią do łózka. Pochopna decyzja, ale trochę go rozumiem, tak samo jak Hope, którą zabolał jego pocałunek ze Steffy. Oboje popełnili błędy pod wpływem impulsu.
Po dzisiejszym odcinku widzę, że Liam nie jest do końca przekonany do związku ze Steffy, skoro myśli o Hope. Był rozżalony, że Hope z nim zerwała i pod wpływem impulsu poprosił o rękę Steffy i od razu poszedł z nią do łózka. Pochopna decyzja, ale trochę go rozumiem, tak samo jak Hope, którą zabolał jego pocałunek ze Steffy. Oboje popełnili błędy pod wpływem impulsu.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Liam też do końca nie wie, po czyjej stronie powinien stanąć. Ridge nieźle podsumował sytuację, Forrester sam powinien nieco zrozumieć młodego Spencera. Ridge właściwie postępuje, bo zachowuje neutralność w wojence Steffy - Hope.
Ponownie żałuję, że nie mogę zobaczyć, choćby części odcinków w telewizji. Z tego co widzę, to sceny plenerowe w Aspen są świetnie zrealizowane.
Ponownie żałuję, że nie mogę zobaczyć, choćby części odcinków w telewizji. Z tego co widzę, to sceny plenerowe w Aspen są świetnie zrealizowane.
Sytuacja która jest teraz pomiędzy Hope, Liamem i Steffy jest analogiczna do tej, którą mieliśmy przed kilkoma tygodniami pomiędzy Brooke, Ridgem i Taylor. Nastąpił chwilowy kryzys w związku Liama i Hope, który wykorzystała Steffy, a Taylor jest doprawdy naiwna nie widząc tego. Niczego nie nauczyła się na swoim własnym przykładzie
Ridge rzeczywiście jest w trudnej sytuacji, dlatego rozumiem jego chęć wstrzymania się od głosu w tej sprawie.
Poza tym, chyba szykuje nam się następca intrygantki Stephanie w postaci Billa Spencera II
Zresztą można go też porównać do swojego ojca - Billa Spencera I, który przecież nie dopuścił do ślubu Caroline i Ridge'a, a potem chciał żeby jego córka związała się z Thornem.
Poza tym, chyba szykuje nam się następca intrygantki Stephanie w postaci Billa Spencera II
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
-
matti05

