Myślę, że większość osób na jej miejscu przyjęłoby taką propozycję. A w dzisiejszym odcinku powiedziała Ridgeowi, że będzie się starała przekonać Stephę, żeby przywróciła Eryka, więc przynajmniej może uda się jej zrobić coś pożytecznego na początek.
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
Wiem, ale wtedy kiedy to pisałem Taylor nie wiedziała jeszcze co knuje królowa.
Myślę, że większość osób na jej miejscu przyjęłoby taką propozycję. A w dzisiejszym odcinku powiedziała Ridgeowi, że będzie się starała przekonać Stephę, żeby przywróciła Eryka, więc przynajmniej może uda się jej zrobić coś pożytecznego na początek.
Myślę, że większość osób na jej miejscu przyjęłoby taką propozycję. A w dzisiejszym odcinku powiedziała Ridgeowi, że będzie się starała przekonać Stephę, żeby przywróciła Eryka, więc przynajmniej może uda się jej zrobić coś pożytecznego na początek.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Dzisiaj po raz kolejny potwierdziło się, że w tej rodzinie jest jeden pewny autorytet-Taylor.
Szykuje się powrót wątku Bridget i Nicka, nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Z jednej strony nie ma w nim Brooke, co pewnie obniży ilość jej nudnych scen z Kapitanem, a z drugiej doszedł Dante, więc pewnie obaj będą walczyć o Bridget.
Ridge jak zwykle zarozumiały, nie ma na niego słów.
Ja dzisiaj w sumie oglądałem 4 odcinki MNS (nadrobiłem te 3 z poprzedniego tygodnia), więc skomentuję też co nieco te poprzednie.
Kocham patrzeć na triumf Stephanie! To było takie przyjemne patrzeć na to jak Brooke i Eryk nie mogą nic zrobić ze swoim marnym losem. Z jednej strony rozumiem złość Eryka, że Stephanie odbiera mu coś co on stworzył, ale on odebrał jej siebie rozwodząc się z nią, potem jeszcze ją chyba zwolnił. Tak więc coś za coś - zniszczył życie prywatne Stephanie, a ona zniszczyła jego karierę zawodową. Oko za oko, ząb za ząb, jak powiedziała Brooke
Nie wiem po co sprowadzali Dupę Wołową do LA. On nie ma tu zbytnio nic do gadania, Stephanie nie chce się jego pozbywać.
Ridge znów pokazał, że wogóle nie szanuje brata i uważa się za lepszego od Thorne'a.
Co do dzisiejszego odcinka to nic ciekawego się nie działo. Podobała mi się rozmowa Nicka i Taylor. Taylor zadawał mu trafne pytania i wcale nie była stronnicza, w związku ze swoją niechęcią do Brooke.
Cieszę się, że Bridget chce się rozwieść z Nickiem. Niech będzie z Dante. Widać, że on ją kocha. Tak na marginesie to w tej czerwonej koszuli wyglądał raczej jak Hiszpan a nie jak Włoch.
Kocham patrzeć na triumf Stephanie! To było takie przyjemne patrzeć na to jak Brooke i Eryk nie mogą nic zrobić ze swoim marnym losem. Z jednej strony rozumiem złość Eryka, że Stephanie odbiera mu coś co on stworzył, ale on odebrał jej siebie rozwodząc się z nią, potem jeszcze ją chyba zwolnił. Tak więc coś za coś - zniszczył życie prywatne Stephanie, a ona zniszczyła jego karierę zawodową. Oko za oko, ząb za ząb, jak powiedziała Brooke
Ridge znów pokazał, że wogóle nie szanuje brata i uważa się za lepszego od Thorne'a.
Co do dzisiejszego odcinka to nic ciekawego się nie działo. Podobała mi się rozmowa Nicka i Taylor. Taylor zadawał mu trafne pytania i wcale nie była stronnicza, w związku ze swoją niechęcią do Brooke.
Cieszę się, że Bridget chce się rozwieść z Nickiem. Niech będzie z Dante. Widać, że on ją kocha. Tak na marginesie to w tej czerwonej koszuli wyglądał raczej jak Hiszpan a nie jak Włoch.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Ridge'a oceniam dwojako - jako zarozumialca nie mogącego się pogodzić z tym, że Thorne przejął interesy w firmie i jako obrońcę Brooke i siebie oczywiście.
Taylor chciała mądrze postąpić i dac mu wizytówkę do innego lekarza - mimo, że Nick nalegał nie powinna była mu ustępować. Szkoda tylko, że tego samego nie zrobiła jakiś czas temu przy okazji wizyty Stephanie. Nie można odmówić celności zadawanych przez Taylor pytań - miała jednak i tak ułatwione zadanie, bo ona wie, co się wokół dzieje.
Eric musi pogodzić się z tym, że Bridget zdecydowała się na rozwód. To dorosła kobieta i wie co robi.
Taylor chciała mądrze postąpić i dac mu wizytówkę do innego lekarza - mimo, że Nick nalegał nie powinna była mu ustępować. Szkoda tylko, że tego samego nie zrobiła jakiś czas temu przy okazji wizyty Stephanie. Nie można odmówić celności zadawanych przez Taylor pytań - miała jednak i tak ułatwione zadanie, bo ona wie, co się wokół dzieje.
Eric musi pogodzić się z tym, że Bridget zdecydowała się na rozwód. To dorosła kobieta i wie co robi.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Dzis w Modzie był dzień odkrywania wielkich tajemnic. Nick sobie wreszcie policzył i odkrył szokującą prawdę, że Brooke to babcia jego dziecka. No Eureka!!
Na jego miejscu też bym chodziła w ciemnych okularach i czapce (i dodatkowo kapturze), ze wstydu co robi.
A wcześniej Dante podczas rozmowy Bridget z Erykiem podsłuchał, że Bridget wie coś o związku w którym nie ma miłości (czy coś w ten deseń) i zrobił minę jakby pierwszy raz o tym usłyszał i jakby to była jakaś nowość
Na jego miejscu też bym chodziła w ciemnych okularach i czapce (i dodatkowo kapturze), ze wstydu co robi.
A wcześniej Dante podczas rozmowy Bridget z Erykiem podsłuchał, że Bridget wie coś o związku w którym nie ma miłości (czy coś w ten deseń) i zrobił minę jakby pierwszy raz o tym usłyszał i jakby to była jakaś nowość
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18325
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Nudny dzisiejszy odcinek, dobrze że znowu będą po dwa to będzie żwawiej. Bridget zrobiła dobrze zbierając tych przytępionych Nicka,Eryka i Brooke i wykładając jasno karty w celu rozwiązania tej głupiej sytuacji, tez bym tak zrobił. Brooke jednak nie powinna się na to zgodzić. Małżeństwo Taylor i Ridge'a to kpina, chyba nie tego chcieli fani te pary? No ale niestety Ridge'owi bardziej zależy na Brooke, to widać. 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Bridget bardzo dobrze zrobiła zbierając dzisiaj wszystkich w domu Brooke i mówiąc co myśli o tej całej beznadziejnej sytuacji.
Nie mogę już za to patrzeć na twarze Brooke i Eryka, oni już sami siebie oszukują, Nick przynajmniej jeszcze wie co czuje.
Ogólnie nudny odcinek. Dante mógłby dostać nowy porządny wątek.
Nie mogę już za to patrzeć na twarze Brooke i Eryka, oni już sami siebie oszukują, Nick przynajmniej jeszcze wie co czuje.
Ogólnie nudny odcinek. Dante mógłby dostać nowy porządny wątek.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Ja fanem tej pary byłem w latach 1998-2002. Teraz faktycznie ewidentnie widać, że Ridge woli Brooke. Kompletnie sobie olewa Taylor, ma ją gdzieś, nie liczy się z jej zdaniem, nawet jak byli na tej terapii małżeńskiej jakiś czas temu tak niby na żarty a jednak na serio powiedział, że Taylor jest święta.Adex-fan Brooke pisze:Małżeństwo Taylor i Ridge'a to kpina, chyba nie tego chcieli fani te pary? No ale niestety Ridge'owi bardziej zależy na Brooke, to widać.
Ridge jeszcze denerwuje mnie takim głupim gadaniem, że zgadza się, że małżeństwo Brooke i Eryka to farsa, że Eryk nie powinien zostawiać Stephanie, zdradzać jej itp. I przy tym uważa, że nie powinien ponieść żadnych konsekwencji tego, czyli utraty firmy
A ja nie mogę patrzeć na Nicka i jego miny, kiedy wielki, twardy kapitan statku tak bardzo kocha swoją żonę i teściową jednoczesnieDeaconFan pisze: Nie mogę już za to patrzeć na twarze Brooke i Eryka, oni już sami siebie oszukują, Nick przynajmniej jeszcze wie co czuje.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Dobrze, że Bridget wyłożyła karty na stół. Eric, Brooke i nick siedzieli jak zahipnotyzowani.
Ledwo coś wydukali, ale i tak Bridget olała ich nieśmiałe i nieprzekonujące słowa.
W jednym mi się podoba postawa Ridge'a. Jest po stronie ojca Eric'a, ale jako szefa Forrester Creations. Wyraźnie dał do zrozumienia, że nie popiera ukrywania papierów, ale to Eric powinien stać na czele firmy, w końcu to on ją rozwinął (nieważne w tym przypadku za czyje pieniądze).
W jednym mi się podoba postawa Ridge'a. Jest po stronie ojca Eric'a, ale jako szefa Forrester Creations. Wyraźnie dał do zrozumienia, że nie popiera ukrywania papierów, ale to Eric powinien stać na czele firmy, w końcu to on ją rozwinął (nieważne w tym przypadku za czyje pieniądze).
Ridge nie podał żadnych argumentów. Mówił tylko, że Eryk zrobił źle okłamując Stephanie, że powinien wspierać Taylor jako swoją żonę, a potem stwierdził, że nie może tego zrobić.
Bridget miała przebłysk inteligencji. Ale wątpie, że to trwała zmiana, bo już końcówka pokazała, że coś z nią nie tak. Może jeszcze każe im się tam kochać? Ogólnie dosyć żenujące, że młoda Bridget musi tłumaczyć swoim rodzicom i mężowi na czym polega normalny związek i miłość.
Taylor powinna rzucić Ridge'a. Jego tekst, że skoro jutro jedzie z dziećmi w góry (tzw. dzieci akurat jutro nie biorą z nikim potajemnie ślubu, trzeba wykorzystać taką okazje
), więc Taylor nie może wystąpić dzisiaj na konferencji był głupi.
Bridget miała przebłysk inteligencji. Ale wątpie, że to trwała zmiana, bo już końcówka pokazała, że coś z nią nie tak. Może jeszcze każe im się tam kochać? Ogólnie dosyć żenujące, że młoda Bridget musi tłumaczyć swoim rodzicom i mężowi na czym polega normalny związek i miłość.
Taylor powinna rzucić Ridge'a. Jego tekst, że skoro jutro jedzie z dziećmi w góry (tzw. dzieci akurat jutro nie biorą z nikim potajemnie ślubu, trzeba wykorzystać taką okazje
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Dzisiaj nadrobiłem wczorajszy odcinek.
Odseparowanie się od Nicka wyszło Bridget na dobre. Śmiesznie wyglądała czwórka: Bridget wygłasza swoje przemówienie, a Brooke, Nick i Eric robią tylko głupie miny i parę razy powiedzieli coś bez sensu.

Odseparowanie się od Nicka wyszło Bridget na dobre. Śmiesznie wyglądała czwórka: Bridget wygłasza swoje przemówienie, a Brooke, Nick i Eric robią tylko głupie miny i parę razy powiedzieli coś bez sensu.
Na razie widać, że zależy mu po równo i na Taylor, i na Brooke, i taka sytuacja utrzymuje się od czasu powrotu Taylor. Gdyby bardziej mu zależało na Logan, to by jak najszybciej się rozwiódł i pojechał do niej. Jeśli teraz Ridge nie potrafi uszanować Taylor, powinien od niej odejść. I tak kiedyś w końcu do siebie wrócą. To jego drugie przeznaczenie.Adex-fan Brooke pisze: Małżeństwo Taylor i Ridge'a to kpina, chyba nie tego chcieli fani te pary? No ale niestety Ridge'owi bardziej zależy na Brooke, to widać.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Świetny odcinek.
Wszystko dzisija kręciło się wokół Taylor. Wypadła świetnie, ale nie to było najlepsze, tylko widok pijanej Taylor.
Miała świetny humor, zachowywała się bardzo swobodnie, a do tego była przezabawna.
Przy Ridge'u na coś takiego liczyć nie może. Oczywiście pan Bell musiał wszystko skomplikować, dodając Hectora, w jutrzejszym odcinku Ridge zobaczy pewnie leżącą w łóżku Taylor i stojącego nad nią Hectora, wysnuje błędne wnioski.
Brooke i Eryk powinni na pewien czas przestać się pojawiać w serialu, bo w ogóle nic do niego nie wnoszą, a wieją wszechogarniającą nudą. Oby Bridget nie była taka głupia i znowu nie dała szansy Nickowi. 


