Podoba mi się to skojarzenie, ale wątek klejnotów w "SB" był totalnym fantasy. Nie pasowało to do serialu. W "MnS" wszystko jest takie zracjonalizowane - kolekcjoner i handlarz z Meksyku - to wszystko jest logiczne. Jedynie do czego dzisiaj mogę się przyczepić, to do tego świecenia. Troszeczkę wątpliwy jest także magiczny wpływ kamienia, chociaż siła podświadomości i tajemne moce też mogą być nie bez znaczenia. Ileż to w "realu" czytamy czy słyszymy o jakichś cudownościach. W "SB" doprowadzono to do absurdu.Adex-fan Brooke pisze:To się kojarzy z magicznymi klejnotami z Sunset BeachDawidek pisze:Rozumiem załamania światła, ale to co widzimy na ekranie, to wygląda jakby kamień świecił własnym światłem![]()
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Ja uważam, że obecne odcinki są mega nudne, powtarzalne i wtórne. Kiedyś za raz by się coś wydarzyło z diamentem, ktoś by go ukradł itd. Nie ma czarnego charakteru, który by coś mieszał. Wyatt, jego matka nie wnieśli nic lub prawie nic do serialu, a zapowiadało się, że będzie inaczej. Może się to zmieni, ale na dziś nie widać na horyzoncie ciekawych wątków, tylko w koło Macieja, Hope, Liam i ich nudne perypetie, jeszcze nudniejsza Caroline i Rick, nawet Brooke i Bill na razie nie ciągną serialu. Może ich ślub to zmieni.
Aktualne odcinki emitowane na Player moim zdaniem są średnie. Uważam, że najgorsze w historii serialu były odcinki ze stycznia i lutego 2012. Wątek H/L/S zajmujący 90% (jak nie więcej) czasu ekranowego to była tragedia, koszmar. Teraz na Player jest przynajmniej parę równocześnie prowadzonych wątków, a nie tylko jeden i to bardzo słaby. To na plus. Na minus natomiast to, że te wątki (zwłaszcza sceny z Mayą i Carterem) są zwyczajnie nudne, prowadzone w sposób kompletnie dla widza nieatrakcyjny (widać to po tym, że nikt nawet na forum tychże scen nie komentuje). Nie zgadzam się z tym, żeby Wyatt i Quinn nie wnieśli nic lub prawie nic do serialu. Wyatt jest fajną przeciwwagą dla sztywnego Liama, choć oczywiście bywa nieco zarozumiały. Z kolei Quinn zaczyna intrygować i to jest właśnie ciekawe. Ona idealnie nadaje się na czarny charakter. Tak więc uważam, że serial nie jest obecnie na dnie (dotykał go w odcinkach ze stycznia i lutego 2012), choć lata świetlne dzielą nas od chociażby obfitego w zaskakujące wydarzenia roku 2003.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Z marca i lipca 2012 też były koszmarnie nudne odcinki, gdzie H/L/S zdominowało całą fabułę. Teraz mamy parę wątków naraz, choć faktycznie szału w nich nie ma. A jeśli chodzi o Wyatta i Quinn to dla mnie sporo wnieśli do serialu i obecnie są motorem napędowym tych odcinków, bez nich byłaby kompletna nuda.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Tak, są lepsze i gorsze okresy w serialu, ja raczej patrzę kategoriami wątków, czy scen, w mniejszym stopniu miesiącami czy latami. Nie nudziłem się aż tak oglądając odcinki z 2012 roku, choć przyznam, że ta monotonia była trochę nużąca. Generalnie powinno się unikać jednowątkowości, czasem to jest nieuniknione, ale wszystko to powinno być w granicach zdrowego rozsądku.
Obecnie w serialu jest niemała różnorodność, więc nie jest nudno. Odcinki nie są jakieś przełomowe, ale wnoszą coś do całościowej fabuły.
Obecnie w serialu jest niemała różnorodność, więc nie jest nudno. Odcinki nie są jakieś przełomowe, ale wnoszą coś do całościowej fabuły.
Oczywiście, że były gorsze odcinki, ale ja tak globalnie i ogólnie, brakuje dynamiki, jakiś nagłych twistów, które by wywracały wszystko do góry nogami, ale nie na kolanie pisanych i byle jak czy u trzecioligowych bohaterów, a chodzi o główne twarze. Dziwię się, że takie odcinki w USA się podobały, skoro brnięto w ten trójkąt z dodatkami.
Ostatnio obejrzałem sobie 3 odcinki z Sheilą i choć pewne elementy techniczne faktycznie są staromodne itd., ale te bójki, jakieś szantaże, tajemnicze osoby, tego już dawno nie ma. I wg mnie tego brakuje.
Ostatnio obejrzałem sobie 3 odcinki z Sheilą i choć pewne elementy techniczne faktycznie są staromodne itd., ale te bójki, jakieś szantaże, tajemnicze osoby, tego już dawno nie ma. I wg mnie tego brakuje.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18310
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
Ostatnio nadrobiłem kilka odcinków hurtem z Playera i umęczyły mnie sceny Liama i Hope oraz coraz bardziej irytującego Wyatta. Mdlące, nużące, męczące... Już wolałem trójkąt ze Steffy niż z Wyattem i te głupie miny beznadziejnego Liama i to jak powiedział, że jest biznesmenem, śmiechu warte
Tak samo Hope, nie dość, że nic nie robi poza firmowaniem kolekcji swoim imieniem to jeszcze z tym robi wszystkim problemy bo znowu przeżywa swoją setną organizację ślubu z Liamem, to jest beznadziejne, brakuje mi bardzo jakiejś postaci, która wyśmiewałaby wrednie Liama i Hope bo zasługują na to. Fajne były ostatnio rozmowy Katie i Brooke, Brooke mnie w tych odcinkach wkurza swoją beztroską, Bill ją zbyt oczarował, Katie natomiast wkurza tym, że w sumie dalej nie wie czego chce i tylko robi fochy i problemy, sama natomiast nie jest święta bo zachodziła w ciążę z Nickiem, wówczas mężem Bridget. Brakuje Stephanie i innych postaci. Teraz powinni usunąć z serialu Cartera i Mayę bo oni też męczą...
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
W sumie racja. Coś czuję, że będą oni kolejną mega nudną i nieistotną parą typu Marcus i Dayzee czy wcześniej Justin i Donna. Jeżeli tak ma być, to ich obecność w serialu będzie już bezsensowna. Rick i Caroline raczej będą już razem, więc nie będzie żadnych rywalizacji.Adex-fan Brooke pisze:Teraz powinni usunąć z serialu Cartera i Mayę bo oni też męczą...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Ja na razie daje szanse Mayi i Carterowi. Wolę ją, niż jego, ale nie potrafię sobie dziś wyrobić zdania na temat tego, czy oni powinni być razem.
Wbrew pozorom, Liam i Wyatt są do siebie podobni. Syn Quinn jednak bardziej wdał się w Billa. Wali prosto z mostu, nie oznacza to jednak, że ze słów przejdzie w czyny. Teraz to chyba Quinn bardziej zależy na Hope, niż Wyattowi - on bardziej realnie ocenia rzeczywistość.
Co wspólnego ze sobą mają lub mogą mieć ze sobą "Titanic" Jamesa Camerona i "MnS"?: https://www.facebook.com/modanasukces/p ... =3&theater .
Wbrew pozorom, Liam i Wyatt są do siebie podobni. Syn Quinn jednak bardziej wdał się w Billa. Wali prosto z mostu, nie oznacza to jednak, że ze słów przejdzie w czyny. Teraz to chyba Quinn bardziej zależy na Hope, niż Wyattowi - on bardziej realnie ocenia rzeczywistość.
Co wspólnego ze sobą mają lub mogą mieć ze sobą "Titanic" Jamesa Camerona i "MnS"?: https://www.facebook.com/modanasukces/p ... =3&theater .
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Trzeba będzie wysłać e-maila z uwagami do Mastergroove Studios, która zajmuje się wersją polską "MnS". "Chata", to nie jedyny przykład. Źle tez przetłumaczono kolekcję Brooke pod nazwą "Sypialnie Brooke" - wymyślono "buduar" który ma zupełnie inne znaczenie. Tych błędów jest już za dużo i wydaje się, że warto zwrócić uwagę. Dodatkowo dzisiaj podczas rozmowy z Liamem Hope powiedziała "Nie kokietowałam Liama" - czy tutaj był jakiś pośpiech i stąd ta niechlujność? To już ie pierwszy raz.
Prosiłbym o zebranie wszystkich uwag dotyczących złego tłumaczenia i dodanie jak najwięcej informacji, które pomogą (np. numer odcinka, w której minucie). Szczególnie mogłyby tutaj wykazać się osoby z bardzo dobrą znajomością angielskiego. "Chata" i "Buduat" raczej nie wystarczą - im więcej, tym lepiej. Po zebraniu, zredagowałbym wiadomość. Jeśli chcielibyście się podpiąć pod wiadomość, to też proszę o sygnał. Może większe wrażenie zrobi treść z większa ilością nazwisk.
Dzisiaj Oliver nawiązał do wątku "Pose".
Dobrze, że o tym nie zapomniano.
Prosiłbym o zebranie wszystkich uwag dotyczących złego tłumaczenia i dodanie jak najwięcej informacji, które pomogą (np. numer odcinka, w której minucie). Szczególnie mogłyby tutaj wykazać się osoby z bardzo dobrą znajomością angielskiego. "Chata" i "Buduat" raczej nie wystarczą - im więcej, tym lepiej. Po zebraniu, zredagowałbym wiadomość. Jeśli chcielibyście się podpiąć pod wiadomość, to też proszę o sygnał. Może większe wrażenie zrobi treść z większa ilością nazwisk.
Dzisiaj Oliver nawiązał do wątku "Pose".
Myślę, że oni to uwzględnić mogą, bo to ich nic nie kosztuje, a ten "buduar" cały czy "chata" to bardzo dziwnie brzmi
Jeszcze żeby mówili "chata w Big Bear", a oni "chata", przez moment nawet się zastanawiałem, czy to nie chodzi o ten stary domek w ogrodzie Brooke, niby co się tak niedawno odnalazł hah
Tak czy siak dobry pomysł z tym, myślę, że Funpage z FB jest w kontaktach z Playerem, więc oni by takim listem nie pogardzili jeszcze bardziej, niż tym forum.Ale może być akcja wspólna.
Ostatnio zmieniony 2017-08-16, 22:15 przez paw, łącznie zmieniany 1 raz.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18310
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
Przez to złe tłumaczenie i przez to, że zapomniałem już detale z tych odcinków myślałem, że Hope i Liam jadą do chaty na posiadłości Brooke
i faktycznie druga gafa bo Hope powiedziała, że "nie zachęcałam" go a nie "nie kokietowałam".
Ostatnio zmieniony 2017-08-16, 22:16 przez Adex-fan Brooke, łącznie zmieniany 1 raz.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Adex, wezmę Twoja informacje pod uwagę, bo "zachęcać" a "kokietować", to są dwa różne słowa i dwa różne znaczenia.
Myślę, że pomysł współpracy z fanpage oraz zwrócenie się do player.pl, t tez dobry pomysł. W końcu nadawca płaci, więc też powinien wymagać. Sądzę jednak, że bezpośrednie skierowanie swoich uwag do firmy, która zajmuje się polską wersją, może przynieść też jakiś efekt. I taką taktykę myślę zastosować. Mam już 3 uwagi do przedstawienia im. Może będzie ich więcej. Ogólny zarys wiadomości już mam.
Co do dzisiejszego odcinka, muszę poprzeć Hope. Rozumiem, że Liam chciał dobrze, ale jego narzeczona odniosła wrażenie, że on spełnia wszystkie prośby byłej już żony. Przez to Logan odnosi wrażenie, że Steffy jest ciągle pomiędzy nimi. Mimo wszystkich jej wad, nie dziwię się temu, że ona czuje się niepewnie.
Myślę, że pomysł współpracy z fanpage oraz zwrócenie się do player.pl, t tez dobry pomysł. W końcu nadawca płaci, więc też powinien wymagać. Sądzę jednak, że bezpośrednie skierowanie swoich uwag do firmy, która zajmuje się polską wersją, może przynieść też jakiś efekt. I taką taktykę myślę zastosować. Mam już 3 uwagi do przedstawienia im. Może będzie ich więcej. Ogólny zarys wiadomości już mam.
Co do dzisiejszego odcinka, muszę poprzeć Hope. Rozumiem, że Liam chciał dobrze, ale jego narzeczona odniosła wrażenie, że on spełnia wszystkie prośby byłej już żony. Przez to Logan odnosi wrażenie, że Steffy jest ciągle pomiędzy nimi. Mimo wszystkich jej wad, nie dziwię się temu, że ona czuje się niepewnie.
Myślę, że najlepiej właśnie by było przede wszystkim skierować swoje uwagi prosto do Mastergroove Studios. Tu jest mail http://mastergroove.pl/pl/kontakt Dobrze by było przy każdym babolu napisać imię i nazwisko tłumacza, który go popełnił. Najwięcej ich ma Magdalena Surawska, chociaż Annie Jedynak też się trochę przytrafiło. Jedynie Łukasz Gładkowski jest "czysty", bo zna się na MnS i oglądał w TVP. Do tej pory nie popełnił żadnego błędu.