Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Zgadzam się z Tobą Bosskicinu, w całości. Maya wykorzystała nadarzającą się okazję, by zemścić się na Caroline. Jednak, gdyby żona Ricka nie dawałaby jej żadnych podejrzeń, byłaby "czysta", to była Ricka nie miałaby znacznie trudniejsze zadanie. Caroline dała jej nieświadomie powód do ataku na nią. Piątkowy odcinek pokazał, na że Mayi zależy nie tylko na Ricku.
Tak zastanawiam się, jeżeli Eric będzie teraz podróżował, a Ridge i Caroline skłóceni z Rickiem przestaną projektować, to kto będzie szkicował suknie?
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Jeszcze jest Hope, zawsze mogą jeszcze użyć kolekcji "Sypialnie Brooke", która odniosła sukces.
Uważam, że Eric podjął strategiczny błąd z tym wyjazdem. Rozumiem, że chce spędzić trochę czasu z bratem, John ma dar przekonywania.
I ten błąd sprawia, że z powodu pretensji braci, FC może ucierpieć. Osoba na tak eksponowanym stanowisku - jakie zajmuje Rick - powinna umieć współpracować. Czasem warto osobiste urazy zachować dla siebie, dla dobra firmy. Teraz widać, że ani Rick, ani Ridge nie są do tego zdolni. Rick jest dobrym managerem, sprawdził się nieraz, ale w tym przypadku Maya przesłoniła mu rzeczywistość. Dla dobra firmy, wszyscy powinni choć trochę odpuścić, a Eric powinien jeszcze na jakiś czas bezpośrednio pokierować FC.
Zwróciliście uwagę na czołówki. Zaktualizowano ją. Po kilku dniach pokazywania nowej, w odcinku 6943 pokazano pomyłkowo poprzedni opening, a dnia następnego była krótka halloweenowa czołówka z nietoperzami.
Uważam, że Eric podjął strategiczny błąd z tym wyjazdem. Rozumiem, że chce spędzić trochę czasu z bratem, John ma dar przekonywania.
Zwróciliście uwagę na czołówki. Zaktualizowano ją. Po kilku dniach pokazywania nowej, w odcinku 6943 pokazano pomyłkowo poprzedni opening, a dnia następnego była krótka halloweenowa czołówka z nietoperzami.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18310
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
Ostatnio fajne wyobraźnie Quinn, kojarzą się z tymi słynnymi Annie (graną przez Sarah Buxton) w serialu Sunset Beach
Ogólnie jednak wyjazd do Amsterdamu nuda... Męczący do granic możliwości trójkąt Wyatt Hope i Liam...
aczkolwiek podobała mi się rozmowa Hope i Ivy, Hope wyjaśniła jej realistycznie, że nie zapomina się z dnia na dzień o kimś kogo się kochało i wiązało z nim nadzieję. Z drugiej strony nie powinna być wroga wobec Ivy. Wizyty Taylor były jakieś zbędne... przynajmniej jednak wyjaśniła sobie z Ericem swoje przewinienie gdy zniszczyła urodziny Brooke. Śmieszne też, że trzykrotnie zmartwychwstała gadała o życiu pozagrobowym a głupie, że obraz Stephanie znowu zleciał.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Sporo się dzieje w "MnS". Wczorajszy odcinek był o tyle nietypowy, bo rzadko zdarzają się mocne i wymagające sceny, jak wczorajszy epizod. Bójka Billa i Ridge'a połączona z pokazem mody. W ostatnich latach - nie licząc scen plenerowych - produkcja oszczędza na mocnych scenach. Wczoraj było inaczej.
Nie wiem, czy Eric dobrze zrobił naciskając na Ridge'a, by pogodził się z Caroline. Sam przecież był w kilku związkach i zachowywał kierownicze stanowisko w firmie - z racji, że jest założycielem FC, ale jego argumentacja mnie do końca nie przekonuje. Faktem jest to, że Rick chce się odegrać i to jest nieprofesjonalne. I ostatnie odcinki pokazują, że jeszcze do końca nie dojrzał do objęcia najważniejszego stanowiska w FC.
Na miejscu Erica nie walczyłbym dzisiaj o małżeństwo Ricka i Caroline - za dużo niechęci jest między nimi.
Nie wiem, czy Eric dobrze zrobił naciskając na Ridge'a, by pogodził się z Caroline. Sam przecież był w kilku związkach i zachowywał kierownicze stanowisko w firmie - z racji, że jest założycielem FC, ale jego argumentacja mnie do końca nie przekonuje. Faktem jest to, że Rick chce się odegrać i to jest nieprofesjonalne. I ostatnie odcinki pokazują, że jeszcze do końca nie dojrzał do objęcia najważniejszego stanowiska w FC.
Na miejscu Erica nie walczyłbym dzisiaj o małżeństwo Ricka i Caroline - za dużo niechęci jest między nimi.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18310
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
Co za absurdalne wypowiedzi dziś
jak np. Eric do Taylor, że nigdy nie była pamiętliwa albo Taylor, która spała z Ericem i Rickiem oraz braćmi Ricka i jego dziadkiem oferuje mediowanie, cóż za profesjonalizm
Jaki jest w ogóle sens, ze się pojawiła znowu? Lepiej niech siedzi na stałe w tym Paryżu... Inna jej absurdalna wypowiedź że gdy była z Ridge'm nagle wydarzyła im się Brooke, przecież Brooke była wcześniej ważną osobą w sercu Ridge'a. Do tego ten dwulicowy mazgaj Rick... Caroline powinna go kopnąć w tyłek po tym co wyprawia... aktor też trochę przesadził z mimiką w tych scenach, mina zbolałego psa... Fajnie mu Eric wczoraj przygadywał. Do tego irytująca Maya, przynajmniej Carter chociaż trochę się z niej nabija i przygaduje, ale i tak za mało. Miło było wiedzieć Glorię z Żaru młodości na pokazie, oczywiście lektor błędnie przekręcił imię Lauren na Laura gdy było mówione aby Gloria pozdrowiła swoją synową. 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Szkoda, że nie ma Brooke, która mogłaby zdementować te bzduryAdex-fan Brooke pisze:Co za absurdalne wypowiedzi dziśjak np. Eric do Taylor, że nigdy nie była pamiętliwa albo Taylor, która spała z Ericem i Rickiem oraz braćmi Ricka i jego dziadkiem oferuje mediowanie, cóż za profesjonalizm
Jaki jest w ogóle sens, ze się pojawiła znowu? Lepiej niech siedzi na stałe w tym Paryżu... Inna jej absurdalna wypowiedź że gdy była z Ridge'm nagle wydarzyła im się Brooke, przecież Brooke była wcześniej ważną osobą w sercu Ridge'a.
Sam pokaz mi się podobał. Szkoda, że Ridge nie dotarł, ale tak jak pisał Dawidek, wreszcie była jakaś akcja
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Niedorzeczne jest to, że Rick tak szybko zmienił swoje podejście. A ostatnie odcinki pokazały jego koniunkturalizm w czystej postaci. Chyba zauważył, jakie profity wiążą się z ta posadą. Chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i przy okazji oszukać wszystkich, z Caroline i ojcem łącznie.Marcus pisze:Jeszcze niedawno nie chciał przyjąć fotela CEO, po tym jak dowiedział się o Ridge'u i Caroline, a teraz do niej "wraca" tylko po to, aby zachować ten stołek, a w międzyczasie będzie się ukrywał z Mayą ...Niedorzeczne
Nawiązujecie do rozmowy Erica z Taylor - ewidentnie widać, że scenarzyści i producenci liczą na niepamięć widzów.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Sporo się dzieje. Hope straciła dziecko. Mimo, że nie lubię Quinn, to trzeba obiektywnie stwierdzić, że nie jest ona winna temu zdarzeniu. Jedyną jej winą jest to, że wkurzyła młodą Logan. Quinn Mogła wezwać pomoc. Dobrze, że szybko zjawił się Liam i zabrał dziewczynę do szpitala. To całe zdarzenie mocno dotknęło Fuller, widać było jej emocje, bezradność po tym, co się stało.
W dużej mierze to jednak wina Quinn. Uparła się na rozmowę w ogrodzie no i zestresowała Hope, co prawdopodobnie spowodowało utratę przez nią równowagi. Poza tym brak udzielenia pomocy poszkodowanej, jak chociażby zadzwonienie po karetkę. Swoją drogą Liam też nie powinien przenosić Hope, bo mogło w czasie upadku dojść do urazu kręgosłupa, no i samo jej przenoszenie przyczynić się również mogło do śmierci dziecka. To tak przy okazji jeśli chodzi o pierwszą pomoc 
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
No i pożegnaliśmy wczoraj Hope. Choć cieszę się, że wreszcie odpoczniemy od jej postaci i wszystkiego co wokół niej się działo, to jednak ostatnią scenę miała mocną i nawet przez chwilę miałem mały smuteczek, ale to pewnie dzięki tej rewelacyjnej piosence, która grała w tle. Trochę chamskie z jej strony, że nie pożegnała się z Wyattem przed wyjazdem. Widać, że to Liam zawsze będzie dla niej na pierwszym miejscu.
Szkoda mi Quinn, że tak wszyscy się nad nią pastwią. Nie dziwię się, że chce ze sobą skończyć, skacząc z budynku, ale zapewne do tego nie dojdzie.
Szkoda mi Quinn, że tak wszyscy się nad nią pastwią. Nie dziwię się, że chce ze sobą skończyć, skacząc z budynku, ale zapewne do tego nie dojdzie.
No właśnie. Należałoby się chociaż kilka słów wyjaśnienia, bądź co bądź, swojemu mężowi, nawet jeżeli obwinia go o nieochronienie jej i dziecka przed Quinn. Powinna zdobyć się na odwagę i powiedzieć mu w twarz, że musi wyjechać do Brooke na jakiś czas żeby wszystko sobie w głowie poukładać.bosskicinu pisze:Trochę chamskie z jej strony, że nie pożegnała się z Wyattem przed wyjazdem.
Również nie wierzę, że Quinn skoczy (nawet przy zachęcie Billa). Tak w ogóle to Wyatt mógłby spróbować dowiedzieć się czegoś odnośnie tej całej jej "terapii" po tym jak zaatakowała Liama sztyletem i upewnić się czy została ona zakończona czy po prostu przerwana na życzenie Quinn. Może wtedy udałoby się uniknąć wielu niepotrzebnych wydarzeń.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
