Co ciekawe aktor grający Cartera, czyli Lawrence Saint-Victor sam napisał scenariusz do dwóch odcinków B&B z 2015 roku. Oba są już u nas dostępne. To odcinki 6995 i 7016. W tym pierwszym aktor też wystąpił.Bartek pisze:Super, dziękujemy za wyjaśnienia.
Śmialiśmy się dziś z żoną, że aktor grający Cartera musi chyba czuć się zażenowany za każdym razem, gdy jest na planie. Jego postać, kwestie, które wypowiada - tragedia.
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Zastanawia mnie, dlaczego Carter pomaga Mayi, np. teraz z Nicole. Przecież wcześniej trafnie ją podsumowywał, a teraz jak gdyby nic jej pomaga. Wystarczy, że zobaczył ją spanikowaną i bez chwili zastanowienia rzucił się do pomocy. Żałosne i denerwujące. Czyżby nadal coś do niej czuł? Nie pojmuję takiego zachowania. Mam tylko nadzieję, że Nicole nie da za wygraną i w końcu wyjawi sekret Mayi, inaczej będę bardzo rozczarowany...
Ostatnio zmieniony 2019-01-04, 14:51 przez nołbady, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
Mnie się nawet jej zrobiło żal. Niefajnie jest być szantażowanym. Z drugiej jednak strony ma to wszystko na własne życzenie, ponieważ gdyby od samego początku była szczera - nie byłoby sprawy.
Nie pochwalam zachowania Nicole, szantaż to żadne wyjście. Ale ładna jest skubana:)
Rozumiem również, że pijąca blondyna była kiedyś z Billem? Miałem wrażenie, że zazdrościła siostrze tego, że została jego żoną. Dlatego pije tak?
Nie pochwalam zachowania Nicole, szantaż to żadne wyjście. Ale ładna jest skubana:)
Rozumiem również, że pijąca blondyna była kiedyś z Billem? Miałem wrażenie, że zazdrościła siostrze tego, że została jego żoną. Dlatego pije tak?
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
Ja pochwalam. Zbyt szarogęsi się w rezydencji Forresterów, udaje wielką damę, a jeszcze niedawno była nikim. Dobrze, że ktoś jej zdjął ten uśmieszek. Ona też mogłaby być bardziej gościnna dla swojej siostry, a nie tak ją traktować.
Ostatnio zmieniony 2019-01-04, 23:13 przez nołbady, łącznie zmieniany 1 raz.
Miała wyjść za Billa, była z nim nawet w ciąży, którą pomyliła z... menopauząBartek pisze:Rozumiem również, że pijąca blondyna była kiedyś z Billem?
Ale nie martw się, wątek był tak długi, że nie będę już spamował Was zwiastunami.
Co do bieżących odcinków, też zwróciliście uwagę, że wczorajsza rozmowa Katie i Ridge'a oraz długa rozmowa Cartera i Ricka przy okazji papierów rozwodowych, była ewidentnie dopisana na szybko? Linsey Godfrey zniknęła nagle z planu, więc trzeba była czymś zastąpić sceny z Caroline
Nicole od początku skradła moje serce. Fajna postać i bardzo ładna aktorka. Dobrze, że miesza w życiu Mayi.
Zachowania Cartera wobec Mayi też nie rozumiem. Najwidoczniej coś jeszcze do niej czuje.
Zachowania Cartera wobec Mayi też nie rozumiem. Najwidoczniej coś jeszcze do niej czuje.
Mareczku, rzeczywiście, tak mogło być. Szkoda Linsey. Caroline to druga moja ulubiona żeńska postać obecnie. Ridge dobrze zrobił wymieniając nudziarę Katie na młodszą, fajniejszą, zdolną Caroline.Co do bieżących odcinków, też zwróciliście uwagę, że wczorajsza rozmowa Katie i Ridge'a oraz długa rozmowa Cartera i Ricka przy okazji papierów rozwodowych, była ewidentnie dopisana na szybko? Linsey Godfrey zniknęła nagle z planu, więc trzeba była czymś zastąpić sceny z Caroline
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Dobrze, że Brooke zdała sobie sprawę ze swojego problemu z nadużywaniem alkoholu i poszła na terapię grupową. Może to, że na zajęciach jest też Deacon zbliży ich do siebie i zmieni decyzję co do ślubu z Quinn.
Widać, że nowa bohaterka Nicole ma jakiś hak na swoją siostrę. Wszyscy w firmie zauważyli, że coś jest nie tak między nimi i biedna Maya musiała aż prosić Cartera o pomoc w znalezieniu czegoś na Nicole. Jestem bardzo ciekaw dalszego rozwoju sytuacji.
Widać, że nowa bohaterka Nicole ma jakiś hak na swoją siostrę. Wszyscy w firmie zauważyli, że coś jest nie tak między nimi i biedna Maya musiała aż prosić Cartera o pomoc w znalezieniu czegoś na Nicole. Jestem bardzo ciekaw dalszego rozwoju sytuacji.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
No tego to akurat się nie spodziewałem. Anka na koniec odcinka krzyknęła: ha, wiedziałam!! 
Ja nie wiedzę akurat w niej faceta, ale może ja się nie znam. Takie to jakoś na siłę zrobione. Jeśli to, co powiedziała Nicole, naprawdę oznacza to, co ma oznaczać, to mamy z Anką bekę:)
Rick sypia z facetem. Już widzę jego minę. Pewnie wyleci na zbity pysk
Ja bym tak zrobił. Nie wiem w sumie jak bym się zachował, ale byłbym bliski zwymiotowała, gdybym dowiedział się. Trochę trudno mi sobie to wyobrazić, bo nie rozumiem, jak facet może nie rozpoznać, gdy dzieje się akcja w łóżku. No ale okay:) Może się nie znam.
Co innego, gdyby mu powiedziała od razu - wtedy mógłby podjąć decyzje. Niestety nie dała mu tej możliwości.
A co Wy myślicie w ogóle o osobach, które zmieniły płeć ?
Brak akceptacji swojego ciała i usilna zmiana płci wydaje mi się, że podpada pod jakieś zaburzenie psychiczne. Dobra, może w jakimś małym procencie są ludzie, którzy mają mózg płci przeciwnej, ale w większości przypadków problem raczej leży gdzieś indziej.
Jeszcze chciałem dodać, że resztka wątków jest totalnie nudna. Pijąca Brooke to nic nadzwyczajnego, a reszta jeszcze to omawia.
Jej pyzata siostra wróciła z miesiąca miodowego, 3 odcinki o tym gada. Istny Klan
Ja nie wiedzę akurat w niej faceta, ale może ja się nie znam. Takie to jakoś na siłę zrobione. Jeśli to, co powiedziała Nicole, naprawdę oznacza to, co ma oznaczać, to mamy z Anką bekę:)
Rick sypia z facetem. Już widzę jego minę. Pewnie wyleci na zbity pysk
Co innego, gdyby mu powiedziała od razu - wtedy mógłby podjąć decyzje. Niestety nie dała mu tej możliwości.
A co Wy myślicie w ogóle o osobach, które zmieniły płeć ?
Brak akceptacji swojego ciała i usilna zmiana płci wydaje mi się, że podpada pod jakieś zaburzenie psychiczne. Dobra, może w jakimś małym procencie są ludzie, którzy mają mózg płci przeciwnej, ale w większości przypadków problem raczej leży gdzieś indziej.
Jeszcze chciałem dodać, że resztka wątków jest totalnie nudna. Pijąca Brooke to nic nadzwyczajnego, a reszta jeszcze to omawia.
Jej pyzata siostra wróciła z miesiąca miodowego, 3 odcinki o tym gada. Istny Klan
Ostatnio zmieniony 2019-01-08, 00:55 przez Martin Rode, łącznie zmieniany 1 raz.
Marzę o tym, ale pewnie nic z tego. Dowie się, trochę się poboczy i przeprosi, że tak zareagował. Wiesz, jakie larum podniosłoby się w USA, gdyby Rick wywalił na zbity pysk transseksualistkę, w dodatku Murzynkę? Trąbiliby, że w telewizji promuje się nietolerancję wobec mniejszości. Nawet taki kozak jak Bill Spencer z łatwością zaakceptował to, że jego siostra jest lesbijkąBartek pisze:Rick sypia z facetem. Już widzę jego minę. Pewnie wyleci na zbity pysk
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
Fakt - o tym nie pomyślałem.
W takim razie już sobie wyobrażam, ile to będzie trwało. Mniemam, że teraz każdy po kolei będzie się dowiadywał, a sam zainteresowany zostanie oświecony na samym końcu i zaakceptuje bez niczego.
Wątek do dupy, jeśli każdy będzie to akceptować bez problemu.
No może Brooke sobie łyknie, jak się dowie, że jej syn sypia z kolesiem.
Szkoda, że nie ma Siwej, pewnie walnęłaby coś w swoim stylu, że ma chłoptaś spadać na swoje osiedle:)
A biedna Aly robiła mu jeszcze masaż stóp
W takim razie już sobie wyobrażam, ile to będzie trwało. Mniemam, że teraz każdy po kolei będzie się dowiadywał, a sam zainteresowany zostanie oświecony na samym końcu i zaakceptuje bez niczego.
Wątek do dupy, jeśli każdy będzie to akceptować bez problemu.
No może Brooke sobie łyknie, jak się dowie, że jej syn sypia z kolesiem.
Szkoda, że nie ma Siwej, pewnie walnęłaby coś w swoim stylu, że ma chłoptaś spadać na swoje osiedle:)
A biedna Aly robiła mu jeszcze masaż stóp
Dobrze, że sekret Mai wreszcie wyszedł na jaw, bo już nie trzeba kryć się z tym przed niespoilerowcami
Co by nie mówić, jest to duży zwrot akcji i dawno niczego tak szokującego nie było. Ja jestem bardzo na tak, bo brakowało mi w MNS czegokolwiek kontrowersyjnego, a a to niewątpliwie takie jest. Kluczowe będzie jednak poprowadzenie tego dalej, a jak wiadomo, Bell ma tendencję do psucia wątków z potencjałem - właśnie przez dziwne gusta amerykańskiej widowni.
A, że Heather Tom jest ulubienicą Bella, to dostała więcej scen i $$


Tak jak pisałem, jestem niemal pewien, że te idiotyczne sceny to efekt nagłej nieobecności Caroline. Nie wiedzę powodu, żeby Katie odwiedzała Ridge'a (po rozstaniu), ani tym bardziej RickaBartek pisze:Jej pyzata siostra wróciła z miesiąca miodowego, 3 odcinki o tym gada.
Mnie też rozczarował ten wątek, ale głównie przez to, że nic więcej się w nim nie dzieje. Brooke zmienia jedynie ubrania, ciągle pije w domu i ciągle odwiedza ją Deacon. Powinna jakoś skompromitować firmę na pokazie, albo cośBartek pisze:Pijąca Brooke to nic nadzwyczajnego
Tu akurat nie widzę niczego dziwnego. Bill nienawidził ojca, więc zaakceptował orientację Karen choćby dlatego, by zrobić mu na złośćnołbady pisze:Nawet taki kozak jak Bill Spencer z łatwością zaakceptował to, że jego siostra jest lesbijką
Masz na myśli Stephanie? Oj tak, bardzo jej brakuje, szczególnie teraz kiedy Rick i Maya szarogęszą się w posiadłości Forresterów. Stefka na pewno by ustawiła tę blacharę do pionu. Liczę na to, że jeszcze nastaną dla nich chude czasy, zwłaszcza dla Mayi, która niesamowicie mnie irytuje.Bartek pisze:Szkoda, że nie ma Siwej, pewnie walnęłaby coś w swoim stylu, że ma chłoptaś spadać na swoje osiedle:)
Po mojemu ten wątek jest po to, by być na czasie i pokazać taką osobę jak Myron/Maya. Na pewno każdy to zaakceptuje z wisienką na wierzchu, bo jakżeby inaczej.Bartek pisze:Wątek do dupy, jeśli każdy będzie to akceptować bez problemu.
Ale chociaż byłoby ciekawiej, a wyszło jak zwykle - poprawnie politycznieMareczek pisze:Tu akurat nie widzę niczego dziwnego. Bill nienawidził ojca, więc zaakceptował orientację Karen choćby dlatego, by zrobić mu na złość