Wątek alkoholu Brooke na początku mi się podobał,ale obecnie brakuje coś szalonego np. przerwanie ślubu Deacona i Fuller czy potyczki z Quinn, by to ożywiło
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
matti05
Można nazwać wielkich szokiem, którego Nicole wyjawiła sekret. Ta postać jest sympatyczniejsza niż Maya.Ciekaw jestem reakcji Ricka. Na pewno nie będzie tym zachwycony.
Wątek alkoholu Brooke na początku mi się podobał,ale obecnie brakuje coś szalonego np. przerwanie ślubu Deacona i Fuller czy potyczki z Quinn, by to ożywiło
.
Wątek alkoholu Brooke na początku mi się podobał,ale obecnie brakuje coś szalonego np. przerwanie ślubu Deacona i Fuller czy potyczki z Quinn, by to ożywiło
Jakie daremne są te wspólne sceny pogadanek Katie i Billa, Katie i Liama i w ogóle większość z Katie. Mam wrażenie, że albo nasz lektor nie wie co ma kiedy przeczytać, albo tłumacze ucinają za dużo tekstu i wychodzą takie bzdurne suchary... Nie wiem, ale czasem nie wiem o co chodzi w tych rozmówkach, które mają być w założeniu zabawne albo ironiczne - też tak macie? Dla mnie oglądanie tej trójki, to prawdziwa męczarnia
Wątek Quinn kontra Brooke wreszcie trochę ruszył, ale i tak wszystko za bardzo się ciągnie. Byłoby lepiej, gdyby chociaż jeden serialowy dzień nie rozkładał się na cały tydzień, albo dłużej. Czasem zmiana garderoby wprowadziłaby trochę atrakcji i nie byłoby wrażenia, że ogląda się ciągle te samy sceny
Wątek Quinn kontra Brooke wreszcie trochę ruszył, ale i tak wszystko za bardzo się ciągnie. Byłoby lepiej, gdyby chociaż jeden serialowy dzień nie rozkładał się na cały tydzień, albo dłużej. Czasem zmiana garderoby wprowadziłaby trochę atrakcji i nie byłoby wrażenia, że ogląda się ciągle te samy sceny
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18355
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Mam nadzieję, że już teraz na dobre się rozkręci i będą jakieś ciekawe sceny, a może nawet walkaMareczek pisze:Wątek Quinn kontra Brooke wreszcie trochę ruszył, ale i tak wszystko za bardzo się ciągnie.
Widać, że Maya bardzo świruje na myśl, że Rick i Nicole chociażby przez chwilę mogą zostać sami i że wtedy wyjdzie na jaw cała prawda o niej. Nie żebym jej kibicował, ale uważam, że powinna wyjawić sama Rickowi swój sekret.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10482
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Zgadzam się z Tobą Marcus, Maya sama powinna Rickowi powiedzieć prawdę. Pisałem kiedyś, że ona jest w trudnej sytuacji. Pogarsza ją fakt, że im dłużej ukrywa swój sekret, tym może być gorzej. Lubię Nicole, ale momentami mam wrażenie, że ona chce wykorzystać trudną sytuację Mayi i ugrać coś dla siebie.
Jeśli chodzi o sceny z Katie, o których pisze Mareczek, to ja nie mam nic przeciwko im. W "Modzie" od zawsze były sceny wymuszone, robione na siłę, więc nie jest to żadna nowość. W kwestii jakości tłumaczeń się nie wypowiem, bo nie znam angielskiego (zacząłem się go uczyć).
Jeśli chodzi o sceny z Katie, o których pisze Mareczek, to ja nie mam nic przeciwko im. W "Modzie" od zawsze były sceny wymuszone, robione na siłę, więc nie jest to żadna nowość. W kwestii jakości tłumaczeń się nie wypowiem, bo nie znam angielskiego (zacząłem się go uczyć).
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
Faktycznie nudno. Aż nie chce się oglądać. Oglądamy na siłę. Głównie przez sceny Billa i Katie. Odpychające.
Nicole spoko, ale nie podoba nam się to, że bawi się w szantaż. Maya sama powinna powiedzieć już teraz, niż dawać się tak manipulować.
Brooke ma z garnkiem ostro. W jednym odcinku mówi, ze nie może dopuścić do ślubu, a w drugim do Katie, że Deacon i Quinn są razem i „nie ma o czym mówić”. Żałosne.
Jak tak dalej będzie nudno i drętwo, to pasujemy z MNS.
Nicole spoko, ale nie podoba nam się to, że bawi się w szantaż. Maya sama powinna powiedzieć już teraz, niż dawać się tak manipulować.
Brooke ma z garnkiem ostro. W jednym odcinku mówi, ze nie może dopuścić do ślubu, a w drugim do Katie, że Deacon i Quinn są razem i „nie ma o czym mówić”. Żałosne.
Jak tak dalej będzie nudno i drętwo, to pasujemy z MNS.
I znów to samo... Rick nie ma z kim rozmawiać, więc dali mu scenę z Katie
Nie mieli sobie kompletnie nic do powiedzenia, a na dodatek Rick jakoś sztucznie ugrzeczniony. O Katie nic już nie powiem, bo wiele razy już to robiłem. Pomijając, że okropnie nudzi mnie ta postać, to jeszcze dziś lektor/tłumacz zawalił sprawę po całości i Katie na powitanie nazwała Ricka swoim bratankiem 
U Brooke i Quinn wreszcie akcja! Nie będę jednak ukrywać, że ta scena mogła wyglądać lepiej... Wiem, narzekam, ale zauważyłem, że od jakiegoś czasu nie pokazuje się tego, co kiedyś było kwintesencją MNS. Gdy Rick strzelał do Ridge'a i Caroline, to nie pokazano ujęcia, w którym byłoby widać Ricka i broń jednocześnie. Teraz to samo, albo twarz Quinn, albo nóż. O samym momencie dźgnięcia Brooke nawet nie ma mowy
Nie wiem, może jest jakaś ustawa, która zabrania pokazywania takich scen w paśmie dziennym?

U Brooke i Quinn wreszcie akcja! Nie będę jednak ukrywać, że ta scena mogła wyglądać lepiej... Wiem, narzekam, ale zauważyłem, że od jakiegoś czasu nie pokazuje się tego, co kiedyś było kwintesencją MNS. Gdy Rick strzelał do Ridge'a i Caroline, to nie pokazano ujęcia, w którym byłoby widać Ricka i broń jednocześnie. Teraz to samo, albo twarz Quinn, albo nóż. O samym momencie dźgnięcia Brooke nawet nie ma mowy
A dla mnie właśnie super, że ją szantażuje. Tego oczekiwałem. I bardzo się cieszę, że dziś - niczym w klasycznej Modzie - sekret się wydał dzięki podsłuchiwaniu pod drzwiami. Takie zakończenia chcę oglądaćBartek pisze:Nicole spoko, ale nie podoba nam się to, że bawi się w szantaż
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
Obstawiam, że to wina tłumaczki, lektor raczej nie ma z tym nic wspólnego, bo tylko czyta. Nie od dziś wiadomo, że Surawska pisze tłumaczenia na odczep, a to kolejny babol na jej koncieMareczek pisze:Pomijając, że okropnie nudzi mnie ta postać, to jeszcze dziś lektor/tłumacz zawalił sprawę po całości i Katie na powitanie nazwała Ricka swoim bratankiem
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10482
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Dzisiejszy odcinek był tysięcznym, wyemitowanym na player.pl.
Emisja w tym serwisie zaczęła się od odcinka 6049.
I trochę się działo. Mina Cartera była bezcenna, po tym jak usłyszał sekret Mayi.
Wyatt popełnił gigantyczny błąd, mówiąc matce o tym, co usłyszał od Deacona i Brooke. Więc, jeśli Quinn coś teraz przeskrobie, to częścią winy będzie można obarczyć też jego, bo nieświadomie sprowokował ją do niecnego czynu. On wie, jaka jest Quinn, a dziś dolał oliwy do ognia.
Dla dobra sprawy, Brooke i Deacon powinni się unikać i mieć jak najmniejszą styczność ze sobą.
Co do błędu w tłumaczeniu - jest to rażący błąd, który nie powinien mieć miejsca. Zanotuję go, by ewentualnie w przyszłości wykorzystać w kolejnej korespondencji z Mastergroove Polska.
I trochę się działo. Mina Cartera była bezcenna, po tym jak usłyszał sekret Mayi.
Wyatt popełnił gigantyczny błąd, mówiąc matce o tym, co usłyszał od Deacona i Brooke. Więc, jeśli Quinn coś teraz przeskrobie, to częścią winy będzie można obarczyć też jego, bo nieświadomie sprowokował ją do niecnego czynu. On wie, jaka jest Quinn, a dziś dolał oliwy do ognia.
Dla dobra sprawy, Brooke i Deacon powinni się unikać i mieć jak najmniejszą styczność ze sobą.
Co do błędu w tłumaczeniu - jest to rażący błąd, który nie powinien mieć miejsca. Zanotuję go, by ewentualnie w przyszłości wykorzystać w kolejnej korespondencji z Mastergroove Polska.
-
Martin Rode
- Posty: 992
- Rejestracja: 2005-10-14, 17:49
- Lokalizacja: Europa
Hahah,
kolejne tępe teksty Rick - Katie. Szczerość, lojalność, och jaki fajny garnitur. Tępa dzida.
Katie jeszcze niedawno jęczała, że za rzadko się widuje z Brooke, a dziś posiedziała z nią chwilę i poszła - ku naszej uciesze, bo nie trzeba było oglądać jej pyzatego ryja.
Wyatt - Quinn - gra aktorska tego kolesia jest słaba, te miny i na siłę staranie się zagranie danej sceny dobrze. Skutek odwrotny. Quinn - całkiem spoko. Podoba mi się ta postać.
Carter - szturał kolesia. Cały czas nie mogę ze śmiechu. Współczuje mu, normalnie chłopakowi współczuje. Chłopak się wkurzył. Rozumiem to w 100%. Ona wielka nie wstydząca się, a nikomu nie chce powiedzieć. Teksty Cartera głupie. Kogo obchodzi, że nie ma dzieci? Po co to było? haha
To pewnie jutro się wszystko wyda. Mam nadzieje, że Rick postąpi tak, jak ja bym postąpił.
Anka zapytała się, co ja bym zrobił, gdyby mi powiedziała, że była facetem. Kochałbym i wspierał nadal. Wkurzyłbym się, ale wybaczył.
Dodatkowo komentarz żony: ale Brooke jest stara!
kolejne tępe teksty Rick - Katie. Szczerość, lojalność, och jaki fajny garnitur. Tępa dzida.
Katie jeszcze niedawno jęczała, że za rzadko się widuje z Brooke, a dziś posiedziała z nią chwilę i poszła - ku naszej uciesze, bo nie trzeba było oglądać jej pyzatego ryja.
Wyatt - Quinn - gra aktorska tego kolesia jest słaba, te miny i na siłę staranie się zagranie danej sceny dobrze. Skutek odwrotny. Quinn - całkiem spoko. Podoba mi się ta postać.
Carter - szturał kolesia. Cały czas nie mogę ze śmiechu. Współczuje mu, normalnie chłopakowi współczuje. Chłopak się wkurzył. Rozumiem to w 100%. Ona wielka nie wstydząca się, a nikomu nie chce powiedzieć. Teksty Cartera głupie. Kogo obchodzi, że nie ma dzieci? Po co to było? haha
To pewnie jutro się wszystko wyda. Mam nadzieje, że Rick postąpi tak, jak ja bym postąpił.
Anka zapytała się, co ja bym zrobił, gdyby mi powiedziała, że była facetem. Kochałbym i wspierał nadal. Wkurzyłbym się, ale wybaczył.
Dodatkowo komentarz żony: ale Brooke jest stara!
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10482
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Maya jest w niekomfortowej sytuacji. Jeszcze te tabletki sprawiły, że pętla na szyi się zaciska. Ona nie powinna czekać na oświadczyny Ricka, tylko od razu mu powiedzieć prawdę. To jest zbyt poważna sprawa, by ją zatajać. Nicole może mieć rację, miłość Ricka do Mayi jest taka silna, że nawet taka "bomba" nie zburzy ich związku - może jedynie nim zachwieje na chwilę.
Brooke zbyt emocjonalnie angażuje się w sprawę Deacona. Rozumiem jej argumenty, że Fuller jest niebezpieczna, ale jeśli Sharpe podjął takie ryzyko, to wydaje mi się, że powinna odpuścić i nie wtrącać się. Nie musi iść na ten ślub.
Swoją drogą - kto na ostatnią chwilę ustala listę gości i rozsyła zaproszenia, jak ślub jest jutro? Quinn już wcześniej planowała ceremonię, a teraz to już na wariackich papierach.
Brooke zbyt emocjonalnie angażuje się w sprawę Deacona. Rozumiem jej argumenty, że Fuller jest niebezpieczna, ale jeśli Sharpe podjął takie ryzyko, to wydaje mi się, że powinna odpuścić i nie wtrącać się. Nie musi iść na ten ślub.
Swoją drogą - kto na ostatnią chwilę ustala listę gości i rozsyła zaproszenia, jak ślub jest jutro? Quinn już wcześniej planowała ceremonię, a teraz to już na wariackich papierach.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18355
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Czy wam też się zacinają często odcinki przez głupie reklamy w środku odcinka na Playerze? Głównie jak na komórce ostatnio oglądam to zaczął się pojawiać ten problem, może macie jakieś rozwiązania? Zaznaczę, że wcześniej długo już było bez problemów.
Jak wam się podoba Eric z brodą? Mnie zasmuciło, że jeszcze i jego dopadła ta nieszczęsna moda brodowa, kiedyś wzorzec eleganckiego faceta to był ogolony a jak nagle Ridge czy ktoś miał brodę to przeżywał ciężkie depresyjne chwile a teraz wszyscy jak jakieś lumpy... Tzn oczywiście Eric wygląda elegancko, ale bez sensu, że już prawie wszyscy z tymi brodami.
Jak wam się podoba Eric z brodą? Mnie zasmuciło, że jeszcze i jego dopadła ta nieszczęsna moda brodowa, kiedyś wzorzec eleganckiego faceta to był ogolony a jak nagle Ridge czy ktoś miał brodę to przeżywał ciężkie depresyjne chwile a teraz wszyscy jak jakieś lumpy... Tzn oczywiście Eric wygląda elegancko, ale bez sensu, że już prawie wszyscy z tymi brodami.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10482
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Oglądam na komputerze i nie mam problemu z zacinkami. Po spocie jest odcinek lub jego ciąg dalszy. Opisywane przez Ciebie Adex sytuacje u mnie się zdarzyły parę razy, wtedy odświeżałem stronę, często to pomagało.
Co do wyglądu Erica, wygląda on dostojnie i statecznie, ale nie jestem entuzjastą bród. Obecnie jest taka moda, która mi nie przypadła do gustu. Też wolę, jak mężczyźni są ogoleni, zaakceptuję jeszcze niewielki zarost, ale to raczej ze względów praktycznych.
Co do wyglądu Erica, wygląda on dostojnie i statecznie, ale nie jestem entuzjastą bród. Obecnie jest taka moda, która mi nie przypadła do gustu. Też wolę, jak mężczyźni są ogoleni, zaakceptuję jeszcze niewielki zarost, ale to raczej ze względów praktycznych.
Jak dla mnie ostatnio za mało dynamiki. Wątek Ricka i Mayi zaczął się ciągnąć jak flaki z olejem. Myślałem, że Nicole wyjawi wszystkim prawdę, a tymczasem wyszło, że młodsza siostra Avant tylko z wyrachowania zmieniła zdanie, kiedy zaczęła "randkować" z Wyatem.
Oczywiście w całą sprawę musiano wmieszać Pam i Charliego, znów bawiących się w detektywów. Każdy próbował jakoś odkryć prawdę, ale wygląda na to, że to śmiertelny wróg Ricka, czyli Ridge wyzna Forresterowi Jr. sekret jego dziewczyny, a może to znów tylko budowanie napięcia, tak jak było z Carterem, Charlim i Nicole
Oczywiście w całą sprawę musiano wmieszać Pam i Charliego, znów bawiących się w detektywów. Każdy próbował jakoś odkryć prawdę, ale wygląda na to, że to śmiertelny wróg Ricka, czyli Ridge wyzna Forresterowi Jr. sekret jego dziewczyny, a może to znów tylko budowanie napięcia, tak jak było z Carterem, Charlim i Nicole
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe