Najlepsze, że została zaproszona przez Ridge'a na sylwestra pod jego nieobecnośćBeja pisze:Brooke też została zaproszona - przez Ridge'a.
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10501
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Ridge olał zarówno swoją żonę, jak i Brooke, z którą się umówił przed wyjazdem.
Czy świat się zawali, jak nie będzie go w Paryżu przez dwa dni? Kontrahenci nie pracują przecież w Nowy Rok.
Typowy egoista, dzisiaj to wyraźnie pokazał. Przeprosiny wcale tu nie wystarczą.
Brooke uczy sie od ...Stephanie.
Ona mąci, węszy, więc Brooke zastosowała się do jej metod. Mam tylko nadzieję, tak samo jak Beja, że nie będzie rozgłaszać na prawo i lewo o tym, że Taylor była z Hector'em. Zgadzam się też, że nie powinna gadać ze Stephanie. Muszę tu pogratulować Brooke stoickiego spokoju. Ja na jej miejscu wybuchnąłbym.
Nie dziwię się Taylor, że jest taka zawiedziona, że Ridge'a nie ma. Hector ma sporo racji w tym co mówi. Ona jednak powinna bardziej stanowczo pilnować tego, by się zbytnio do niej nie zbliżał.
Podobała mi się dziś Sally.
A propos, nie tylko Stephanie i Brooke nie miały za bardzo co robić w sylwestra. Także Eric. Aż się dziwię, że firma pracuje w ten szczególny wieczór.
Odnośnie nicka Mikiks. U mnie to noemalne, że zobaczę coś i mi się zakoduje zniekształcona wersja nicka. Więc przepraszam Mikiksa za notoryczne przekręcanie jego nicka.
Brooke uczy sie od ...Stephanie.
Nie dziwię się Taylor, że jest taka zawiedziona, że Ridge'a nie ma. Hector ma sporo racji w tym co mówi. Ona jednak powinna bardziej stanowczo pilnować tego, by się zbytnio do niej nie zbliżał.
Podobała mi się dziś Sally.
A propos, nie tylko Stephanie i Brooke nie miały za bardzo co robić w sylwestra. Także Eric. Aż się dziwię, że firma pracuje w ten szczególny wieczór.
Odnośnie nicka Mikiks. U mnie to noemalne, że zobaczę coś i mi się zakoduje zniekształcona wersja nicka. Więc przepraszam Mikiksa za notoryczne przekręcanie jego nicka.
DobrePottermaniack pisze:Dziwię się, że Brooke uznała, że Taylor zdradza Ridge'a. Idąc inteligentnym rozumowaniem Logan, do zdrady może dojść tylko w łóżku ( na łodzi się nie liczy ).
Też świetneMikiks pisze:Każdy normalny na miejscu Taylor, tak totalnie olany przez męża/żonę by się puścił, więc nie widzę w tym nic złego
Ogólnie to bez sensu, że Ridge musi załatwiać wszystko w Sylwestra i Nowy Rok. I tak samo, że w FC tam siedzą w Sylwestra. Brooke gdzieś się włóczy po ludziach zamiast się jakoś rozerwać.
- Pottermaniack
- Posty: 2907
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Brooke przeszła dzisiaj samą siebie.
Nic jej nie obchodzą tłumaczenia Taylor, że nie spała z Hectorem i nie zdradziła Ridge'a, że rozbije cudze małżeństwo, zaślepia ją tylko egoizm i chęć zemsty.
I jeszcze robi się na ikonę moralności.
Jakoś dziwnie wypomina Taylor hipokryzję, a sama zapomina, że w 97 roku sama próbowała odebrać dziecku Doc ojca.
Na dodatek nie pamięta, że gdyby nie Taylor, już dawno by nie żyła, zabita przez Sheilę. Najbardziej mnie wkurzyły jej miny, już wolę twarz męczennicy.
Logan jest śmieszna z jękami, że RJ płacze po nocach, bo nie ma ojca. To dziecko ma 1,5 roku, jak widzi Ridge'a dwa razy w tygodniu, to ma po kim płakać?
On jeszcze nie rozumie, kto to jest ojciec.
Darla jest śmieszna, ale rację ma - Ridge traktuje Taylor jak przedmiot.
Logan jest śmieszna z jękami, że RJ płacze po nocach, bo nie ma ojca. To dziecko ma 1,5 roku, jak widzi Ridge'a dwa razy w tygodniu, to ma po kim płakać?
Darla jest śmieszna, ale rację ma - Ridge traktuje Taylor jak przedmiot.
Brooke dzisiaj była świetna. Powiedziała do Taylor coś w stylu: ciekawo, jakie jeszcze grzeszki ukrywasz..?
A my doskonale wiemy, co Taylor ma na sumieniu
Brooke teraz niby kocha jeszcze Nick'a, ale wręcz czuć, że to Ridge jest jej przeznaczony. Jak ja bym chciał, żeby oni znów byli razem!
No i nareszcie Darla dostała jakiś wątek, no może mini wątek, ale zawsze coś
Brooke teraz niby kocha jeszcze Nick'a, ale wręcz czuć, że to Ridge jest jej przeznaczony. Jak ja bym chciał, żeby oni znów byli razem!
No i nareszcie Darla dostała jakiś wątek, no może mini wątek, ale zawsze coś
Odniosłem wrażenie ,że Brooke waliła w panią doktor jej tekstami z przed lat 
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- kasiuncia83
- Posty: 13
- Rejestracja: 2007-09-03, 21:51
- Lokalizacja: BN
Brakowało mi tych spięć pomiędzy Brooke i Taylor (oczywiście kiedy Brooke górowała
).
Taylor gdyby nie czuła się winna, nie przyszłaby do Brooke. Może i nie zdradziła Ridge'a fizycznie, ale to nie znaczy że nie jest niewinna. Gdyby Stephanie, a przede wszystkim ona sama nie robiła z siebie świętej może nie było to by dla mnie problemem, ale tak to ma za swoje.
Jak oglądałem dzisiaj Dantego i Felicję, to zastanawiałem się czy tworzyliby udany związek, ale jakoś widzę Dantego u boku Bridget
Faktycznie Darla dostała swój mini wątek, no bo w sumie nie licząc wątku z ciążą i zdradą Macy to właściwie nigdy nie miała większego
PS. Czy w serialu jakoś zostało wytłumaczone, dlaczego Sally porusza się na wózku??
Taylor gdyby nie czuła się winna, nie przyszłaby do Brooke. Może i nie zdradziła Ridge'a fizycznie, ale to nie znaczy że nie jest niewinna. Gdyby Stephanie, a przede wszystkim ona sama nie robiła z siebie świętej może nie było to by dla mnie problemem, ale tak to ma za swoje.
Jak oglądałem dzisiaj Dantego i Felicję, to zastanawiałem się czy tworzyliby udany związek, ale jakoś widzę Dantego u boku Bridget
Faktycznie Darla dostała swój mini wątek, no bo w sumie nie licząc wątku z ciążą i zdradą Macy to właściwie nigdy nie miała większego
PS. Czy w serialu jakoś zostało wytłumaczone, dlaczego Sally porusza się na wózku??
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
O matko! Ale wysyp fanów Brooke nam się zrobił po tych dzisiejszych odcinkach!
Mnie za to dzisiejsze gadki Brooke i ta jej pewność siebie strasznie śmieszyły. Jaka z niej pani detektyw - już sobie wszystko ułożyła w tej swojej główce, nie przyjmuje tego co mówi Taylor w ogóle do wiadomości.
No i tak się zasłania tym R.J.'em, a też zwyczajnie się mści.
No, ale na Taylor też trochę "naszczekam".
Po co ona jest taka zdesperowana? Dawny pocałunek z Hectorem i dawną akcję w sypialni po pijaku jakoś Ridge'owi wyjaśniła, więc może i tym razem się uda.
I cały czas oczywiście pamiętam o jej dawnych "grzeszkach" (których jednak jak dla mnie tak dużo nie miała
). I teraz najlepiej niech nic nie ukrywa, a opowie Ridżusiowi co tak naprawdę zaszło.
Mnie za to dzisiejsze gadki Brooke i ta jej pewność siebie strasznie śmieszyły. Jaka z niej pani detektyw - już sobie wszystko ułożyła w tej swojej główce, nie przyjmuje tego co mówi Taylor w ogóle do wiadomości.
No, ale na Taylor też trochę "naszczekam".
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10501
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Rozbawiła mnie sylwestrowa rozmowa między Brooke a Taylor. Brooke - gadała jak Stephanie jej gadała.
Śmiałem się z ich obu.
Powiem tak, Brooke wypomniała błędy Taylor z przeszłości, no i wypomniała i słusznie, że za małżeństwo z Ridge'em (to obecne) może podziękować wyłącznie wtrącaniu się Stephanie. Mimo wszystko uważam, że Brooke powinna być porządna i nie rozpowiadać na prawo i lewo. Nie powinna zniżać się do poziomu Taylor z przeszłości. Taylor też jest sobie winna temu całemu zamieszaniu.
Darla faktycznie ma swój wątek. Wreszcie pokazała, że na jakąś sprawę ma swoje zdanie, a dotychczas była cichą myszką, która przytakiwała mężowi.
Bridget przespała swoje urodziny.
Darla faktycznie ma swój wątek. Wreszcie pokazała, że na jakąś sprawę ma swoje zdanie, a dotychczas była cichą myszką, która przytakiwała mężowi.
Bridget przespała swoje urodziny.
Beja, zwracam honor.Dawidku, ależ ja właśnie mam nadzieję, że Brooke to rozgłosi!![]()
- Pottermaniack
- Posty: 2907
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
DF, właśnie też zauważyłem.
Ludzie się cieszą, bo po latach zdrad Brooke i jej zięciów w końcu Taylor zrobiła coś nagannego.
Oczywiście długo to nie potrwa, bo Logan w co drugim odcinku łka do swojego marynarza, a to kwestia czasu, żeby znowu go uwiodła.
Taylor popełniła wiele błędów, miała na sumieniu już jedną zdradę, teraz ten pocałunek z Hectorem, ale postanowiła wszystko naprawić i wyznać grzechy. Brawo!
Stephanie nic nie nauczyła sytuacja z atakiem serca. Znowu chce brnąć w kłamstwa.
Z całej sympatii do Królowej, to jednak to zachowanie potępiam.
Z kolei Brooke znowu chce użyć prawdy dla własnej korzyści-z zemsty.
Kiedy Stephanie udawała zawał - musiała doprowadzić do ujawnienia sekretu. Gdy Taylor pocałowała Hectora - wszyscy muszą się dowiedzieć. Kiedy Brooke zdradziła Bridget z Nickiem na łodzi - wszyscy milczeć!
Ta kobieta jest całkowicie przegrana. Podobnie jak Stephanie, była sama na Sylwestra. Jest samotna, samolubna, mściwa. Oczywiście sobie na to zasłużyła.
Ridge powiedział, że już nigdy nie opuści Taylor. Wkrótce sprawdzimy jego prawdomówność...
Taylor popełniła wiele błędów, miała na sumieniu już jedną zdradę, teraz ten pocałunek z Hectorem, ale postanowiła wszystko naprawić i wyznać grzechy. Brawo!
Stephanie nic nie nauczyła sytuacja z atakiem serca. Znowu chce brnąć w kłamstwa.
Z kolei Brooke znowu chce użyć prawdy dla własnej korzyści-z zemsty.
Ridge powiedział, że już nigdy nie opuści Taylor. Wkrótce sprawdzimy jego prawdomówność...
Właśnie, to jest najgorsze. Jakby nie miała dzieci z trzema facetami, nie miałaby takich problemów.DeaconFan pisze:No i tak się zasłania tym R.J.'em,




