Obejrzałem wszystkie dotychczasowe odcinki w niecały tydzień, bardzo mnie wciągnął ten remake Dynastii. Pierwszy sezon genialny, aktorstwo na najwyższym poziomie i świetnie rozpisane dialogi, cięte riposty Fallon oraz dialogi Sama z Andersem sprawiają, że jeszcze bardziej chce się pochłaniać ten serial. Fabularnie cały czas coś się dzieje, chociaż trochę za bardzo przekombinowane to wszystko, zaczynam się gubić w tych zawiłościach rodzinnych. Pierwszy sezon - w szybkim streszczeniu, szkoda Cristal, dziwnie zakończył się jej wątek, aczkolwiek bijatyka jej z Alexis, a potem wpadnięcie Claudii i ostateczne zabicie jej to był sztos.

Dobrze też, że zdecydowano się wprowadzić Sama, dzięki temu Steven ma swojego partnera z którym tworzy jedną z głównych par serialu, bo w oryginalnej Dynastii chyba jego homoseksualne związki to były jakieś epizody (cóż, pewnie w tamtych czasach sam fakt wprowadzenia homoseksualnego wątku było jakimś przełamaniem). Moje ulubione postacie to 1. Sam 2. Anders 3. Fallon. Alexis przypomina mi w tym serialu Pamelę Anderson.
Drugi sezon jest trochę nudniejszy, brak Stevena boli, a Crystal2 nie przekonuje mnie, jednak od tego piątku co tydzień będę włączać netflix.
PS. Miło jakby stali widzowie też tutaj się udzielali, bo moi znajomi nie oglądają tego serialu, a w internecie nie znalazłem żadnego tematycznego forum.
