Mi szkoda, że to koniec, jednak uważam że jeszcze mogłoby coś być. Może film kinowy? O ile z dobrym scenariuszem.
Minusy kontynuacji to:
- Miranda nagle lesbijką (trochę naciągane)
- śmierć Biga (mimo, że nadaje to realizmu i nowych możliwości to wielka szkoda)
- ta niebinarna partnerka Mirandy niestety jakaś irytująca
- ciut za mało pikantnych rzeczy
- brak Samanthy
Plusy:
- współczesne czasy i ogólnie dalsze życie postaci
- nadal kilka śmiesznych scen
Bardzo lubię ten serial, więc szkoda mi, że to koniec. Czytałem, że Sarah stara się aby jednak był jakiś dalszy ciąg, ciekawe czy to prawda i czy będzie? Ciekawi mnie np. jak Miranda byłaby w roli babci itd.