Dzis do mojego nowego gorna bohaterow denerwujacych dolaczyl Thorne!
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
Mnie zawsze bardzo podobał się Clark, uwielbiam na niego patrzec
Gdybym umiała, wstawiłabym go sobie w awatarze. Nie lubię Lauren Fenmor. Po prostu wątki z nią śmiertelnie mnie nudzą, zawsze wtedy wychodzę zrobic sobie herbatę, ale to chyba wina scenarzystów, nie aktorki, bo przecież babeczka niczego sobie. 
Kiedyś ją nawet trochę lubiłem, ale teraz, gdy wiem co nie co o jej wybrykach z przeszłości i przyszłości to jej wręcz nienawidzę. Ona jest obłudna, zakłamana, podstępna, przekorna...paulincia pisze:Ja Stephanie lubię...nie wiem czemu, poprostu ją lubię i tyle...Brooklyn pisze:Uwielbiam Brooke. Za co? Za jej charakter, wygląd... Za wszystko! Za to nienawidze Stephanie. Irytuję mnie jej obłuda, zakłamanie, podłość.
Ja najbardziej lubię..ee..chyba nikogo, ale jeśli by się uprzeć to CJ i Lauren. A nie lubię Kimberly, Brooke (gościówa obsesyjnie zakochana w Ridge'u, wyczyniająca szokujące numery a robiąca kazania o moralnosci wszystkim na okolo - jak mozna ją lubić? Wiem, że na forum ma wieelu zwolenników, ale..), Ridge'a.
santylia pisze:ja nie lubie (malo powiedziane)KIMBERLEY
![]()
![]()
OBY JUZ NIE DLUGO nie trzeba bylo ogladac jej pudrowej facjaty
uwielbiam panne AMBROSSIE pewnie dlatego ze nieznosze kimbeksa![]()
no nie tylko dlatego...
[ Dodano: 2006-05-26, 15:26 ]
A uwielbiam amber ricka i cJ ......
Ulubieni:
Kobieta - niezmiennie od lat: Sally Spectra: za ciepło które od niej biej, poczucie humoru, za to, że się nie poddaje i nigdy nikogo nie zdradziła.
Facet - od niedawna: C.J. Garrison: jedyny normalny facet w domu wariatów (mam na myśli 'środowisko' nastolatków). Jak on tam wytrzymuje?
Nielubiani:
Kobieta - ex equo: Kim i Amber: paradoksalnie za to samo: sztuczność, która przenika całe ich życie.
Facet - w sumie tu mam najtrudniejszy wybór, w końcu wskazuję na Adama Alexandra. Za mentalność kaplara.
Ot, tak napisałem prosto z serca
Kobieta - niezmiennie od lat: Sally Spectra: za ciepło które od niej biej, poczucie humoru, za to, że się nie poddaje i nigdy nikogo nie zdradziła.
Facet - od niedawna: C.J. Garrison: jedyny normalny facet w domu wariatów (mam na myśli 'środowisko' nastolatków). Jak on tam wytrzymuje?
Nielubiani:
Kobieta - ex equo: Kim i Amber: paradoksalnie za to samo: sztuczność, która przenika całe ich życie.
Facet - w sumie tu mam najtrudniejszy wybór, w końcu wskazuję na Adama Alexandra. Za mentalność kaplara.
Ot, tak napisałem prosto z serca







