[shadow=black]A ja właśnie mogę. Bardzo się przyzwyczaiłem do tych co są. Bardzo lubię Cameron i Chase'a i będzie mi ich brakować. Bo oni chyba nie będą występować w serialu, ale nie jestem pewien.[/shadow]Gabra-Sheila pisze:[glow=black]Już nie moge się doczekać nowych lekarzy, ale to chyba w 4 serii? [/glow]
Dr House (House M. D.)
Mi też to nie pasowało. Ale House'a znów boli i kuleje, więc wszystko wróciło do normy. To jest jego znak rozpoznawczy.Beja pisze:Nie podobał mi się zbytnio nie-kulejący House,
Przypadki faktycznie są dość mało wiarygodne. Szczególnie tydzień temu z tym dzieckiem "2 w 1". Ale ogólnie to i tak serial mnie ciekawi. Wogóle ja bardzo lubię seriale medyczne.
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Ta seria jest dziwna... Dużo rzeczy mnie drażni, np. Cudie x/ Przypadki są rzeczywiście takie...inne, zgadzam się Beja. Mój nauczyciel powiedział ([glow=black]gdy dowiedział się, że serii House'a jest 6 [/glow] - nie wiem czy to spoiler, ale na wszelki wypadek cieniuję:), że chcą z House'a zrobić tasiemieć... I jest w tym trochę racji. Po pierwsza seria była rewelacyjna, druga zreszą też
Ale napewno jeszcze nie raz będzie ciekawie ...
Zapewniam Was



[shadow=black]BędąTomala pisze:[shadow=black]A ja właśnie mogę. Bardzo się przyzwyczaiłem do tych co są. Bardzo lubię Cameron i Chase'a i będzie mi ich brakować. Bo oni chyba nie będą występować w serialu, ale nie jestem pewien.[/shadow]Gabra-Sheila pisze:[glow=black]Już nie moge się doczekać nowych lekarzy, ale to chyba w 4 serii? [/glow]
Ostatnio zmieniony 2008-12-08, 22:06 przez Goku, łącznie zmieniany 1 raz.
Mikiks, coś kiedyś było w którymś odcinku, że będzie chciała poddać się sztucznemu zapłodnieniu, bo szukała kandydata na ojca dziecka w jakimś katalogu (House też się wtedy zaangażował w poszukiwania
). I teraz prawie co odcinek Greg ją pyta, czy jest w ciąży...
Wczorajsze odcinki były już fajniejsze niż wcześniejsze z trzeciej serii, przede wszystkim dlatego, że było ich podwójnie dużo.
House mnie jednak trochę denerwuje i myślę, że przesadzał. Dziwię się, jak człowiek tak nienawidzący ludzi mógł został lekarzem.
Czy myślicie, że to wyjaśnienie House'a przyczyny napalenia tej nastolatki było prawdziwe? (trzęsienie ziemi i latające robaki) Mój znajomy jest zdania, że House ją wkręcił...
Wczorajsze odcinki były już fajniejsze niż wcześniejsze z trzeciej serii, przede wszystkim dlatego, że było ich podwójnie dużo.
Czy myślicie, że to wyjaśnienie House'a przyczyny napalenia tej nastolatki było prawdziwe? (trzęsienie ziemi i latające robaki) Mój znajomy jest zdania, że House ją wkręcił...
Mnie też denerwuje. Nawet za cenę cierpienia, a może nawet i śmierci nie chciałbym żeby leczył mnie taki lekarzBeja pisze:House mnie jednak trochę denerwuje i myślę, że przesadzał. Dziwię się, jak człowiek tak nienawidzący ludzi mógł został lekarzem.
A mój kolega, wierny fan serialu, to jest już tak zapatrzony w Grega, że zaczyna coraz bardziej jego przypominać. Też jest taki rozkapryszony a za życiowe zasady bierze sobie te różne powiedzonka House, typu "wszyscy kłamią" (tyle że to akurat jest prawda) i wiele innych.
Też mam takiego kumpla. Na siłe stara sie być super chamski. Śmieszne to w sumieA mój kolega, wierny fan serialu, to jest już tak zapatrzony w Grega, że zaczyna coraz bardziej jego przypominać. Też jest taki rozkapryszony a za życiowe zasady bierze sobie te różne powiedzonka House, typu "wszyscy kłamią" (tyle że to akurat jest prawda) i wiele innych.
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Ostatnie odcinki (szególnie ten o 21:35) fantastyczne!!!
Nie mogłam po prostu oderwać wzroku od House'a (nie jestem w nim zakochana:P), po prostu genialnie było ^^ Ten pacjent, ktory ważył ponad 300 kg
Szok. A w drugim super sceny rozgrywane poza szpitalem- w samochodzie i w hotelu
Cameron okłamała tego glinę
A Wilson wstawił się za przyjacielem. To się nazywa przyjaźń-co on z niej ma?
Jeszcze tylko kłopoty. Na początku myślałam, że powie coś na Grega, ale nic. Oby ten wstrętny facet się odczepił, choć to raczej nieprawdopodobne
Były emocje i nerwy w tych dwóch odcinkach, taki dreszczyk emocji jak najbardziej potrzebny 
[glow=black]Powie mi ktoś wszechwiedzący (spoilerowiec;p), czy przyjaźń Wilsona się skończy kiedyś , w którejś serii? I czy Cameron, Foreman i Wilson odejdą , czy zostaną zwolnieni?[/glow]
[glow=black]Powie mi ktoś wszechwiedzący (spoilerowiec;p), czy przyjaźń Wilsona się skończy kiedyś , w którejś serii? I czy Cameron, Foreman i Wilson odejdą , czy zostaną zwolnieni?[/glow]
