Wypowiedzi na poziomie dziecka z piaskownicy są tutaj kogoś innego...
Proszę nie tylko Ciebie, ale też innych o uważne czytanie moich postów, bo później przeinaczane zostają i wychodzi wielki bałagan, z którego prawdziwe jest tylko jedno słowo. Może to być również moja wina, może nie napisałam do końca tego, co chciałam powiedzieć
Po pierwsze zgadzam się, piosenki, które śpiewała Agnieszka, takie jak np. Aleja Gwiazd są wartościowe i piękne, rzeczywiście to klasyki. Jednak każdy kto ma choć trochę styczności z muzyką może je spokojnie zaśpiewać. Nie wymagają one wybitnych uzdolnień muzycznych do ich poprawnego wykonania.
To, że nazywasz 'zagranicznym badziewiem', np. piosenki Santany pozostawię bez komenatarza.
Co do disco-polo, nie chodzi mi już nawet o czyste dźwięki, poruszając ten temat. Pragnę tylko zwrócić uwagę, iż Agnieszka śpiewa wszystkie piosenki praktycznie na jednych i tych samych tonach. Nie chodzi mi też o wysokość owych dźwięków. Jej głos jest niezmienny. Mogłaby dostać piosenki o odrębej tematyce, innych dźwiękach, tonach, a Jej głos cały czas brzmi tak samo! Efekt jest po prostu jednakowy. Wtedy ma się wrażenie, iż dziewczyna nie może dostosować się do piosenki, jaką dostaje. Wykonania niczym się nie różnią. Właśnie dlatego, nie chciałam bezpośrednio, zważając na możliwośc niezrozumienia, porównałam do disco-polo. Właśnie to jest powód porównania.
Kto tu się wyżywa? Wyrażam tylko swoją opinię





