Robi, Twoja odpowiedź w stosunku do Pottermaniacka nie była merytoryczna.
Zgadzam się z Wami, Taylor nie powinna była siadać za kierownicą. Ona miała jeszcze sporo świadomości i mogło jej się zapalić czerwone światło -" STOP, nie prowadź w takim stanie".
Podejrzewam, że ona uderzyła w barierkę, niż w inny samochód. Obecność Hectora w pobliżu - podejrzana, przecież miał wolne, jak można się było domyśleć.
Ridge i Brooke - ciągle to samo.
Nick ma chyba terapeutyczne zdolności, potrafi uspokoić Bridget. I na dodatek jest kreatywny - połączył ginekologię z przemysłem okrętowym.
