tutaj zglasza sie kolejny fan Kim
pozdrawiam wszystkich fanów BB
A tu się nie zgodzę, można być zazdrosnym o podrywacza Victora (w końcu jest na kolacji z jego byłą żoną) i kochać Taylor. To że Brooke mówi iż są na siebie skazani i Ridge ją kocha nie musi przecież oznaczać prawdy, co zresztą wytknął jej Victor. Bardzo podobało mi się jego zagranie i zdemaskowanie intrygi Brooke. Jednak faceci nie są wcale tacy głupi, za jakich niektóre kobiety ich uważają. Pozdrawiambb-alexander pisze:Victor jest takim samym intrygantem jak Brooke. Ridge ją kocha tylko boi się tego przyznać gdyby mu była oboujętna to nie martwił się nią i tym co robi z Victorem tylko cieszył się ,że jest szcześliwa.
To bym tak wytłumaczył, że Amber jest w szoku i widziała przed sobą znajomą osobę - Kimberly, co jej chwilowo wystarczyło. Jak jej się "polepszy" to zawiadomi Ricka.fanka mns pisze:A ja przestraszyłam się nie na żarty jak Wiktor rzekł "zrywam kontrakt" ...aż mnie przerażenie wzięło...dopiero potem sytuacja się całkowicie odwróciła...
Sytuacja w szpitalu faktycznie zaskakująca, z obu stron Amber ,jak i KIm...ciekawe tylko, czemu Amber nie kazała zadzwonić po Ricka a prosiła Kim ,żeby z nią została....zobaczymy
No właśnie, też się z tego śmiałammailo pisze:Mi sie podobał tekst :"Nazywam sie Victor Newman i nikt nie bedzie tak ze mną pogrywał":) A ta pielęgniarka ze szpiatala jaka głuuupia !Jak mogła nie zauważyć od razu ze Amber jest w ciąży z takim brzuchem ! Dopiero jak Kimberly jej powiedziała , to się skapneła.