Boldfanka pisze:Ehh, Deacon jest seksowny, dziewczyny nie czujecie bluesa?
Poszłabym z nim na spacer i na herbatkę
Nie bałabyś się o kolczyki?
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Hmmm.....a więc piękne panie według mnei to:
-Brooke i to praktycznei zawsze bombowo wygląda,
-Bridget ( Jennifer Finnigan )
-Lauren
-Caroline była piękna,chociaż słabo ją pamiętam
-Taylor,ale szczególnie ładna to ona była gdzieś przed '99 rokiem
Panowie których uważam za takich na poziomie wyglądu(tzn nie odstraszających zbytnio panie )to:
-Clarke
-Thorne nr 2
-Deacon[/scroll]
Hmm...jak dla mnie najładniejsza jest niewątpliwie Brooke, a zwłaszcza w tych włosach pięknie wygląda
A co do mężczyzn...hmm...no ja bym chyba stawiała na Deacona
A ja tam myślę sobie...na początku za barzdo mi się Amber nie podobała, ale stwierdzam, że jest baaardzo ładna, i według mnie dużo ładniejsza od malowanej Kim ona przynakmniej jest naturalna
Na pierwszym miejscu u mnie facet z ciałem Adonisa czyli Thorne najpaskudniejsi faceci to te wszystkie CJ -e i Ricki - Kiki (najgorszy z nich był Yacob) Ridge przez pewien czas był mój nomber one ale z wiekiem zrobiły sie takie ciepłe kluchy .
A jeśli chodzi o Panie to bardzo podobała mi się Caroline i Macy, no Brook też moze być. Najwstrętniejsza Pani to Kimberly.