Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Ireth
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

Boldfanka pisze:
W realu każda kobieta pogoniłaby tego durnia Ridge'a do diabła ::kwasny::
Na głupotę Taylor też już nie mogę patrzeć. Mądra pani psycholog nie widzi, że to wszystko farsa - ten cały ich beznadziejny trójkąt ::krzyw:: I w tej sytuacji decydować się na dziecko :?: :nie:
:
Tak,Taylor nie wykazuje się inteligencją teraz :mrgreen: Jakby miała troche rozumu to by zobaczyła,że Ridge kocha Brooke i przestałaby go trzymac na siłe ze względu na dziecko a przede wszystkich zauważyłaby,że ta jej akcja z odzyskiwaniem Ridgea jak był mężem Brooke również za pomocą dziecka była bez sensu.
Awatar użytkownika
AdamST220
Posty: 259
Rejestracja: 2006-02-20, 13:35
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AdamST220 »

Ridge ma bardzo piękną żonę :oops: i dziecko,więc nie powinien się uganiać za strasznie pomarszczoną Brooke,która nie jest atrakcyjna w tych krótkich włosach.Poza tym on jest idiotą skoro nie widzi,że Brooke ma na jego taką obsesję,że powinna tarafić do wariatkowa.Jak widzę Brooke to się śmieję :lol: z tej jej naiwności,że jedna taka akcja jak z Victorem może spowodować rozpad małżeństwa.
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Zdobycie Ridge’a za wszelką cenę nie jest już miłością, lecz chorobą. Brooke taka inteligentna kobieta a zachowuje się jak nastolatka, która żyje marzeniami. Przez co sama wystawia siebie na cierpienie. Po za tym jak można jechać do domu Taylor i podglądać ich w intymnych sytuacjach. Jestem ciekawa jak daleko się jeszcze posunie Brooke przez tą swoją obsesję.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
Monia
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

Ridge miota się pomiędzy Brooke a Taylor jak "smród po gaciach" ::jezyk:: . Sam nie wie co ma robić. Moim zdaniem te panie powinny kopnąć go w tyłek i nie zawracać sobie nim głowy. Powinny poszukać sobie facetów z którymi byłyby naprawdę szczęśliwe i nie musiałyby co chwilę walczyć o niego i dzielić się nim z inną kobietą.
No ale cóż...gdyby tak faktycznie było to moglibyśmy się pożegnać z intrygami w MNS, a wtedy było by zapewne nudno!

A propo Sally, żal mi tej kobitki- córka ją ciągle napastuje żeby przebaczyła Adamowi, a nie może zrozumieć że to nie tak łatwo zapomnieć komuś tego że porzucił rodzinę gdy ta go najbardziej potrzebowała( Sally miała problemy finansowe a jej firma stała na progu bankructwa). :x Sally sama musiała sobie z wszystkim radzić.
Awatar użytkownika
Ireth
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

AdamST220 pisze:Ridge ma bardzo piękną żonę :oops: i dziecko,więc nie powinien się uganiać za strasznie pomarszczoną Brooke,która nie jest atrakcyjna w tych krótkich włosach.Poza tym on jest idiotą skoro nie widzi,że Brooke ma na jego taką obsesję,że powinna tarafić do wariatkowa.Jak widzę Brooke to się śmieję :lol: z tej jej naiwności,że jedna taka akcja jak z Victorem może spowodować rozpad małżeństwa.
Adam,chyba troche za surowo odbierasz Brooke!To prawda,że Ridge ma piękną żonę(jeszcze piękna :mrgreen: ),ale nie tylko uroda się liczy prawda?Taylor i Brooke sa zupełnie inne i gołym okiem widać,że Ridgowi lepiej było z nieco szaloną Brooke niż ułożoną i matronowatą(mimo urody) Taylor.Nie zapomnij w jakich okolicznościach Ridge odszedł od Brooke.Sam jej narobił nadziei tym gadaniem,że z nikim innym nie był tak szczęśliwy jak z nią,że nie chce odejść ale musi dla dobra małego Thomasa.Sam dał jej do zrozumienia,że odchodzi nie z miłości do Taylor ale do dziecka.Więc nic dziwnego,ze się łudzi.
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Brooke działa wedle swej przez siebie usypanej ścieżki myślowej,wpisuje się w swoją miłość,czy raczej obsesję do Ridge'a bez reszty. Thomas jest tylko pionkiem,który nie odgrywa większej roli w grze prowadzonej przez Brooke. Brooke bez pardonu rzuca włócznie w związek Ridge'a,Taylor,poza zasięgiem jej zainteresowania leży interes Thomas'a. Nie potrafi pojąć czym dla dzecka jest utrata spójnej rodziny,nie mogłaby skonfrontować z losem własnego syna Rick'a,który utracił ojca? Jej szczęście zasłoną dla jej oczu,reszty świata.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

A mnie doprowadza do śmiechu moralność Stephanie. Mówi do Brooke, że nie może rozbić związku Taylor i Ridge'a ze względu na Thomasa, jednak gdy urodziła się Bridget i myślano, że jest córką Ridge'a to wtedy wszystko było w porządku, że dziecko nie wychowuje się w pełnej rodzinie :roll:
Awatar użytkownika
Ireth
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

wiwi pisze:A mnie doprowadza do śmiechu moralność Stephanie. Mówi do Brooke, że nie może rozbić związku Taylor i Ridge'a ze względu na Thomasa, jednak gdy urodziła się Bridget i myślano, że jest córką Ridge'a to wtedy wszystko było w porządku, że dziecko nie wychowuje się w pełnej rodzinie :roll:
No własnie.Zresztą Stephanie jak na moje oko ma troche nie tak pod sufitem i jeśli chodzi o obsesje to u niej by się znalazło nawet kilka :wink: :mrgreen:
Co do Brooke to wyżej napisałam co sądze o tym co robi i dlaczego ją usprawiedliwiam.Natomiast ŻADNEGO usprawiedliwienia nie mogę znaleźć dla Taylor która ośmiesza się potwornie coraz bardziej.Wykorzystała własne dziecko by odbić Ridge'a Brooke,wykazała się nie lada hipokryzją przy okazji-bo gdy Bridget była mała to jakoś miała odmienne zdanie co do wychowywania dziecka bez ojca :lol: .Z niej to taka chorągiewka na wietrze-zmienia zdanie w zależności od tego co bardziej jej wyjdzie na korzyść.No i nie ma za grosz godności...Widać na pierwszy rzut oka- i wówczas gdy tak starannie latała z dzidziusiem machając nim Ridgowi przed nosem by pokazać jak to on musi do nich wrócić-i teraz gdy sa już małżeństwem,że Ridge kocha Brooke,że może i Taylor jest ważna dla niego,ale to Brooke jest jego miłością...A i tak trzyma go na siłe przy sobie ::loll:: .Żałosna postać :roll:
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Smutna była dzisiaj scena, ale myślę, że głównie dzięki wspaniałej grze KKL :serce: Pajac Ridge nie zasługuje na tak wspaniałą kobietę. Powinen zostać z Taylor :twisted: Gdyby jeszcze Brooke w końcu przejrzała na oczy jaki to jest lalusiowaty maminsynek, który myśli tylko o sobie!
Awatar użytkownika
AdamST220
Posty: 259
Rejestracja: 2006-02-20, 13:35
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AdamST220 »

Ireth pisze: Nie zapomnij w jakich okolicznościach Ridge odszedł od Brooke.Sam jej narobił nadziei tym gadaniem,że z nikim innym nie był tak szczęśliwy jak z nią,że nie chce odejść ale musi dla dobra małego Thomasa.Sam dał jej do zrozumienia,że odchodzi nie z miłości do Taylor ale do dziecka.Więc nic dziwnego,ze się łudzi.
Ja nie oglądałem w ostatnich czterech latach(a prawdopodobnie w dłuższym odstępie czasu) tylu odcinków MnS co w ciągu ostatniego miesiąca,więc nie wiem co to była za sytuacja,więc proszę aby ktoś mi ją przybliżył.
Awatar użytkownika
Ireth
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

W dużym skrócie:Ridge musiał wybrać-Taylor czy Brooke i wybrał Brooke.Było to wtedy gdy okazało się,że Taylor nie zginęła w katastrofie lotniczej,ale żyje.Niestety zanim doszło do ślubu z Brooke zobaczył ją z Grantem(nie wiedział,że ona właśnie mówi Grantowi,że kocha Ridgea i tylko z Ridgem chce być).Zobaczył ich pocałunek(pożegnalny) i się strasznie wkurzył i na złość oświadczył się Taylor na pokazie.Cały czas myślał jednak o Brooke,rozpamiętywał ten widziany pocałunek z Grantem.Potem Taylor zaszła w ciąże ale powiedziała Ridgowi,że to nie z nim tylko z Thornem.Tez tak powiedziała na złośc bo zobaczyła Ridgea z Brooke w dość intymnej sytuacji(było to nieporozumienie,ale wyglądało na sex).Po prostu Ridge był pijany i poszedł do Brooke i jakoś tak wyszło,że Taylor ich zobaczyła i wyciągnęła błędne wnioski.
Ridge ożenił się z Brooke.A Taylor nagle stwierdziła,że mu powie prawde,że to on jest ojcem Thomasa i że go odzyska.No i odzyskała.Ale akcja była taka,że Ridge prawie płakał jak odchodził od Brooke,ciągle jej powtarzał,że te kilka miesięcy małżeństwa z nią to były najszczęśliwsze w jego życiu,że nigdy nie był tak szczęśliwy itp bzdety.I ,że odchodzi,bo potrzebuje go jego mały synek,a jej dzieci są już duże więc zrozumieją.Powtarzał,że kocha Brooke i nigdy nie przestanie.Podkreślał,że to z powodu dziecka.I to niestety ale widać-że tak naprawde to z powodu Thomasa a nie Taylor wziął z nia ślub.
Awatar użytkownika
AdamST220
Posty: 259
Rejestracja: 2006-02-20, 13:35
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AdamST220 »

Dzięki Ireth za streszczenie.Co do niego to mam jeszcze 1 pytanko:czy poza tym pocałunkiem łaczyło coś Granta i Brooke(bo raczej przyjaciele w ten sposób się nie żegnają) :?:
Ridge był sytuacji,w której obecnie jest Rick,który jest z Amber z powodu dziecka,a nie z Kimberly,którą kocha(jak ja :serce: ).Jeżeli Ridge rzeczywiście kocha Brooke to powinien z nią być,bo życie w kłamstwie źle wróży każdemu związkowi.Podobną opinię mam co do sytuacji Ricka i Kim :serce: Jeżeli chcą rzeczywiście być z Taylor i Amber to powinni zerwać wszelkie konakty z Brooke i Kim,aby ich uczucie do nich nie wróciło.
Awatar użytkownika
Ireth
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

Grant zakochał się w Brooke i doszło o ile się nie myle do 2 pocałunków(niezbyt przyjacielskich :mrgreen: ).Jeden zobaczyła Stephanie i zaczęła węszyć.Ale oprócz tego nic ich nie łaczyło oprócz przyjaźni.Co do Taylor to Ridge jakoś tam na swój sposób ją kocha,ale to nie jest to co z Brooke...Z Taylor to raczej tak ze względu na dziecko,rodzine jaką tworzą i to z akceptacją wiedźmy S. :mrgreen:
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 9002
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

AdamST220 pisze:Ridge ma bardzo piękną żonę :oops: i dziecko,więc nie powinien się uganiać za strasznie pomarszczoną Brooke,która nie jest atrakcyjna w tych krótkich włosach.Poza tym on jest idiotą skoro nie widzi,że Brooke ma na jego taką obsesję,że powinna tarafić do wariatkowa.Jak widzę Brooke to się śmieję :lol: z tej jej naiwności,że jedna taka akcja jak z Victorem może spowodować rozpad małżeństwa.
Pięknie mówisz, ślicznie :D

Brooke dzisiaj znowu się poniżyła, ale no tak... to jej żywioł odwracanie kota ogonem, gdy ktoś chce jej powiedzieć prawdę prosto w oczy!
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Nie poniżyła się! Ridge ją zwodzi swoim głupim ciagnięciem kilku srok za ogon :/ Dalej by pewnie tak było, gdyby nie ta cała szopka jaką urządziła mu Taylor gdy zobaczyła jak Ridge jest zazdrosny o Brooke ;)
Zablokowany