Tez mi sie wydaje, ze on po czesci sobie wmawia, ze sie zmienil i ze ma prawdo do zemsty po tym, co mu Forresterowie zrobili. A przeciez Bridget mu nic nie zrobila, a to ona bedzie najbardziej cierpiec.Irma pisze:Tak naprawdę to on wciąż jest tym draniem i wmawia sobie że się zmienił świadczy o tym to co robi BridgetMandy pisze:Ja tam tylko czekam aż znów będzie takim "draniem" :> To mu bardziej pasuje
Deacon Sharpe
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Wcale nie, Sally bardzo często mówiła o Macy, i o tym jak bardzo cierpi.PetroPython pisze:Ale Sally sobie przypomniała o Macy. Po rokuDebora pisze:Cosmo u nich to normalne,jedyna Kim rozpaczała po śmierci Macy a tak to każdy szybko zapomina o zmarłych....
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Chyba z 10 odcinków po jej śmierci... A potem tak jakby Macy nigdy nie było...Tiril pisze:Wcale nie, Sally bardzo często mówiła o Macy, i o tym jak bardzo cierpi.PetroPython pisze:Ale Sally sobie przypomniała o Macy. Po rokuDebora pisze:Cosmo u nich to normalne,jedyna Kim rozpaczała po śmierci Macy a tak to każdy szybko zapomina o zmarłych....
Ale nazwa tego tematu to "Deacon Sharpe"!!!
Nie zgadzam się z tym! Sally pamięta o Macy cały czas, bardzo często ją wspomina!Goku pisze:Chyba z 10 odcinków po jej śmierci... A potem tak jakby Macy nigdy nie było...Tiril pisze:Wcale nie, Sally bardzo często mówiła o Macy, i o tym jak bardzo cierpi.PetroPython pisze:Ale Sally sobie przypomniała o Macy. Po rokuDebora pisze:Cosmo u nich to normalne,jedyna Kim rozpaczała po śmierci Macy a tak to każdy szybko zapomina o zmarłych....
Ale nazwa tego tematu to "Deacon Sharpe"!!!
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
No właśnieGoku pisze:Chyba z 10 odcinków po jej śmierci... A potem tak jakby Macy nigdy nie było...Tiril pisze:Wcale nie, Sally bardzo często mówiła o Macy, i o tym jak bardzo cierpi.PetroPython pisze:Ale Sally sobie przypomniała o Macy. Po rokuDebora pisze:Cosmo u nich to normalne,jedyna Kim rozpaczała po śmierci Macy a tak to każdy szybko zapomina o zmarłych....
Deacon cały czas mysli tylko o tym, że Bridget nie zasługuje na to, co jej robi, że nie powinien tego robić, ale musi i takie tam.
Scenarzyści zapewne tym chcą go usprawiedliwić.
Bez sensu...

No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Motyw zemsty Deacona jest żywcem zerżnięty z "Wichrowych Wzgórz", mojej ukochanej książki. Tam też Heathcliff, którego ukochana wychodzi za bogatego bubka z zemsty i zazdrości bałamuci młodszą siostę owego bubka - a nawet potem się z nią żeni. W ogóle Deacon ma w sobie wiele z Heathcliffa, lubię takie mroczne, ale w głębi duszy wrażliwe postacie 



