Zdecydowanie mały Eric,bo ile można zmieniać dziecku rodziców,miejsce zamieszkania,a teraz nawet imię? Czasami ten wątek jest tak naciągany,że aż szkoda gadać.Bo chyba nikt nie wie(nawet scenarzyści)czyim dzieckiem w świetle prawa i w papierach jest teraz Little Eric?
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Dziś pomyślałam, że Deacon mógł wymyślić nowe imię dla małego Eryka, bo jego dotychczasowe imię nadała mu Amber i Rick - a Deacon jest przecież jego ojcem i może mu się "Eryk" nie podoba...
Zaraz, zaraz, a czy on nie jest TEORETYCZNIE starszy od chodzących i mówiących już od dawna bliźniaczek? Chyba Mały Eric urodził się wcześniej od Stefi i Phobe.
Najbardziej rozwala mnie fakt, że kiedy Amber zaszła w ciążę z Rickiem ten miał 16 lat, teraz ma 20, a mały Eryk... dwa.
To chyba bardziej Deacon mówi do niego "little D". Amber - nie przypominam sobie, by ona to mówiła chyba, że mi cos umknęło. Rzeczywiście chłopiec ma niezłe zamieszanie, trzech ojców, dwie matki (z przyczyn losowych) i baaardzo liczną rodzinę. Ciekawe tylko, jak będą sie układały jego relacje z wszystkimi, jak podrośnie? Tego można się najbardziej obawiać.
Amber zwróciła się chyba do Erica "Little D" tylko raz z tego co pamiętam - w szpitalu, ku wielkiej uciesze Deacona. Za to chyba Bridget mówi tak do niego regularnie (a przynajmniej mówiła do tej pory:)
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Taa Eric ma nowe imię little D . Ciekawe czy w szkole będzie miał taką ksywę . CZasem jak patrzę co robią z małym Erickiem to myślę że Becky to się w grobie przewraca .
Już to widzę. Amber się budzi a przed sobą widzi ducha Becky i taki głos jak duchy w filmach: OOBCHODŹCIE SIEE Z MOIM SYNEM GOODNIE ALBO ODBIOOORĘ GO WAM Z TEGO ŚWIIATA!! (Oleg nie daj mi za to ostrzeżenia ja nie krzyczę tylko daje pomysł ) Mogliby tak zrobic byłoby super