U mnie wszystkie 3 klasy mają pójśc bo w tym roku mamy na historii II wojnę światową. To był wniosek pani od histy. Ale ja i tak pójdę wcześniej.Damians pisze:Czy wybiera się ktoś na 'Katyń" Wajdy![]()
Moja klasa ma już zarezerwowany termin na przyszły piątek, na 9.00. Jak mówi moja wychowawczyni: "Musicie być na świeżo w takich nowościach"![]()
Ogólnie o filmach
-
GL Forever
- Posty: 1815
- Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
- Lokalizacja: Polska
Ja idę z klasą na Katyń... z tymi, którzy wpłacą na kino
Nie lubię takich filmideł, ale lepiej pójśc na film, niż siedziec w szkole. Zresztą i tak będziemy miec w dniu pójścia pierwsze lekcje, ale potem, jak pójdziemy, nie będziemy miec lekcji
Tylko ci, którzy nie wpłacą. Ja już wpłaciłem.
Mam na kompie dwa "gejowskie" filmy, ale jeszcze ich nie obejrzałem
brak czasu w roku szkolnym, a przy mamie wolę ich nie oglądac
Poza tym przydałoby mi się obejrzec jakiś film gore, ale lepiej na razie nie szukac, skoro nie obejrzałem jeszcze dwóch wspomnianych filmów.
Mam na kompie dwa "gejowskie" filmy, ale jeszcze ich nie obejrzałem
Film "Katyń" jest na prawdę dobry i warty polecenia.
Już od pierwszych scen wczuwamy się w taki ponury, smutny klimat... Ale zdecydowanie najlepszy był sam koniec i tego nigdy nie zapomnę. Ekran zrobił się cały czarny i grała tylko muzyka, a po dłuższej chwili, kiedy zapaliły się światła i leciały napisy końcowe, wszyscy dalej siedzieli - po prostu siedzieli. Zawsze, gdy tylko zapali się pierwsze światło, wszyscy się śmieją, cieszą i biegną do wyjścia - a tu, na sali panowała idealna cisza... Ludzie sami nie wiedzieli, czy mają wstawać i iść, czy siedzieć, czy odzywać się, czy milczeć... - jeszcze nigdy nie uczestniczyłem w takim czymś...
Film ma wiele wątków, występuje wiele postaci, którzy pojawiają się tylko "na chwilę". Do takich można zaliczyć Danutę Stenkę, która idealnie wygląda w roli takiej wyniosłej, eleganckiej i dystyngowanej paniusi ( ona jest panią generałową ), Małaszyńskiego, Maję Komorowską, Cielecką i tego z JOŚ, co jest obecnie zagrożony ( z Na wspólnej ).
Główną bohaterką, która przewija się przez cały film jest Anna, grana przez Mają Ostaszewską. No i może jeszcze jej mąż - Artur Żmijewski. Maja zagrała bardzo dobrze i bardzo polubiłem tę aktorkę...
Niektóre sceny, szczególnie te końcowe, są bardzo dramatyczne i dosadnie pokazują to, jak obchodzono się z ludźmi w Katyniu...
Polecam wszystkim.
Już od pierwszych scen wczuwamy się w taki ponury, smutny klimat... Ale zdecydowanie najlepszy był sam koniec i tego nigdy nie zapomnę. Ekran zrobił się cały czarny i grała tylko muzyka, a po dłuższej chwili, kiedy zapaliły się światła i leciały napisy końcowe, wszyscy dalej siedzieli - po prostu siedzieli. Zawsze, gdy tylko zapali się pierwsze światło, wszyscy się śmieją, cieszą i biegną do wyjścia - a tu, na sali panowała idealna cisza... Ludzie sami nie wiedzieli, czy mają wstawać i iść, czy siedzieć, czy odzywać się, czy milczeć... - jeszcze nigdy nie uczestniczyłem w takim czymś...
Film ma wiele wątków, występuje wiele postaci, którzy pojawiają się tylko "na chwilę". Do takich można zaliczyć Danutę Stenkę, która idealnie wygląda w roli takiej wyniosłej, eleganckiej i dystyngowanej paniusi ( ona jest panią generałową ), Małaszyńskiego, Maję Komorowską, Cielecką i tego z JOŚ, co jest obecnie zagrożony ( z Na wspólnej ).
Główną bohaterką, która przewija się przez cały film jest Anna, grana przez Mają Ostaszewską. No i może jeszcze jej mąż - Artur Żmijewski. Maja zagrała bardzo dobrze i bardzo polubiłem tę aktorkę...
Niektóre sceny, szczególnie te końcowe, są bardzo dramatyczne i dosadnie pokazują to, jak obchodzono się z ludźmi w Katyniu...
Polecam wszystkim.
Po filmie w sali panował nastrój jak w kościele, ludzie w ciszy wychodzili.
Postać Stenki nie jest postacią "na chwilę"! To jedna z ważniejszych osób tam! (wielkie przesłanie) Przykro mi, ze tego nie zauważyłeś..."Na chwilę" to tam była Celińska albo postać Tadzia.
A Maja Ostaszewska zdecydowanie marnuje się w "Na dobre i na złe"
I coraz bardziej lubię Żmijewskiego, jest jeszcze młody, wiele dobrych ról przed nim.
No i oczywiście Englert - co tu dużo mówić, klasa sama w sobie.
Fragmenty oryginalnego filmu dokumentalnego wplecione w "Katyń" oglądałam kiedyś w liceum na lekcji historii.
Chyra nie do końca się spisał, czegoś tam brakowało, coś umknęło...
Świetne było pokazanie tego, że na sekundy przed strzałem w tył głowy w lesie nie pokazano ich jako wielkich "twardzieli" którzy bez mrugnięcia okiem idą na śmierć, tylko zwykłych, przerażonych ludzi.
Postać Stenki nie jest postacią "na chwilę"! To jedna z ważniejszych osób tam! (wielkie przesłanie) Przykro mi, ze tego nie zauważyłeś..."Na chwilę" to tam była Celińska albo postać Tadzia.
A Maja Ostaszewska zdecydowanie marnuje się w "Na dobre i na złe"
I coraz bardziej lubię Żmijewskiego, jest jeszcze młody, wiele dobrych ról przed nim.
No i oczywiście Englert - co tu dużo mówić, klasa sama w sobie.
Fragmenty oryginalnego filmu dokumentalnego wplecione w "Katyń" oglądałam kiedyś w liceum na lekcji historii.
Chyra nie do końca się spisał, czegoś tam brakowało, coś umknęło...
Świetne było pokazanie tego, że na sekundy przed strzałem w tył głowy w lesie nie pokazano ich jako wielkich "twardzieli" którzy bez mrugnięcia okiem idą na śmierć, tylko zwykłych, przerażonych ludzi.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Czyli wszędzie panowały takie nastroje... I dobrze.
W sumie, to postać Stenki jest na trzecim miejscu pod względem ważności. Na pierwszym Maja, później Żmijewski i potem najczęściej pokazywali właśnie ją.
Zrozumiałem te przesłanie, które miała na celu przekazać nam jej postać, szczególnie wyraźne było to ukazane podczas tej sceny na niemieckiej komendzie ( gdzie tłumaczem był pan Doktorek - czy jakoś tak - z Ziarna ) lub potem na placu, podczas tego pokazu filmowego.
Chyba Cielecka, nie Celińska
( chyba, że taka też tam grała...).
W sumie, to postać Stenki jest na trzecim miejscu pod względem ważności. Na pierwszym Maja, później Żmijewski i potem najczęściej pokazywali właśnie ją.
Zrozumiałem te przesłanie, które miała na celu przekazać nam jej postać, szczególnie wyraźne było to ukazane podczas tej sceny na niemieckiej komendzie ( gdzie tłumaczem był pan Doktorek - czy jakoś tak - z Ziarna ) lub potem na placu, podczas tego pokazu filmowego.
Chyba Cielecka, nie Celińska
W tym filmie nie ma podziału na ważność tych bohaterów, a już na pewno nie świadczy o tym jak często którego pokazywali
I moim zdaniem sceną z większym przesłaniem była ta, w której na plantach na ławce rozmawiała z Chyrą.
Z przykrością muszę stwierdzić, że jesteś wielkim ignorantem, skoro nie znasz Stanisławy Celińskiej....
Przed budynkiem kina stali statyści ubrani w mundury przedwojennego wojska polskiego, uzbrojeni
A w środku była wystawa z oryginalnymi zdjęciami z ekshumacji.
Z przykrością muszę stwierdzić, że jesteś wielkim ignorantem, skoro nie znasz Stanisławy Celińskiej....
Przed budynkiem kina stali statyści ubrani w mundury przedwojennego wojska polskiego, uzbrojeni
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Trzeba było napisać, że chodzi Ci o tę kobietę z Mamusiek
Z nazwiska jej nie znam, ale z wyglądu i ról tak
Z tą ważnością bohaterów to się z Tobą nie zgadzam. Jeżeli Maję pokazują przez cały film, związanych jest z nią większość wątków, to jest ona dla mnie najważniejszą postacią... My widzimy przede wszystkim jej ból, cierpienie i nadzieję...
Natomiast Stenka miała po prostu ważny wątek, jako żona generała, ale ten wątek nie był najważniejszy w filmie. Podobnie jak ten dramatyczny wątek z tym studentem i dziewczynom, co weszli na dach i ten dramatyczny koniec... Ten wątek również był ważny, ale tylko chwilowy ...
Chyba dobrze, że mamy inne odczucia odnośnie filmu. Jak wszyscy mieli takie samo zdanie, to byłoby nudno
Z tą ważnością bohaterów to się z Tobą nie zgadzam. Jeżeli Maję pokazują przez cały film, związanych jest z nią większość wątków, to jest ona dla mnie najważniejszą postacią... My widzimy przede wszystkim jej ból, cierpienie i nadzieję...
Natomiast Stenka miała po prostu ważny wątek, jako żona generała, ale ten wątek nie był najważniejszy w filmie. Podobnie jak ten dramatyczny wątek z tym studentem i dziewczynom, co weszli na dach i ten dramatyczny koniec... Ten wątek również był ważny, ale tylko chwilowy ...
Chyba dobrze, że mamy inne odczucia odnośnie filmu. Jak wszyscy mieli takie samo zdanie, to byłoby nudno
-
Athaya
Widzę, że i tutaj Katyń na tapecie
Skoro wszystki się spodobało to wypadało bym nadrobiła ten film
A tak z innej beczki to widział ktoś z was film "Malowany welon"? (może omawialiście wcześniej, ale nie chce mi się szukać) Całkiem przyjemny film z dobrą obsadą i fabułą. I w Chinach!
Drugą pozycją jest "W pogoni za szczęściem" Po raz pierwszy w życiu popłakałam na filmie
Jest tak bardzo aktualny wobec naszej szarej rzeczywistości i zawierający w sobie kilkanaście dobrych wątków. Sądzę, że każdy widz z osobna zobaczy tutaj coś z siebie samego . Jeśli nie widzieliście w kinie to koniecznie musicie to nadrobić bo naprawdę warto 
A tak z innej beczki to widział ktoś z was film "Malowany welon"? (może omawialiście wcześniej, ale nie chce mi się szukać) Całkiem przyjemny film z dobrą obsadą i fabułą. I w Chinach!
Drugą pozycją jest "W pogoni za szczęściem" Po raz pierwszy w życiu popłakałam na filmie
Byłam wczoraj na "Katyniu" i doznałam szoku...Film rewelacyjny przedstawia smutną rzeczywistość II wojny światowej- chcesz przejąć kraj zabij najlepiej wykształconych. Po filmie też u mnie w kinie zapadła cisza, a podobno gdy była moja klasa to prawdziwy "dzicz"
smutno że jeszcze wielu młodych ludzi nie jest gotowych aby obejrzeć taki film.
A ja czekam do piątku niecierpliwie!Bo o 19.00 na Disney Channel premiera High School Musical 2!(Zac...
)
A ja czekam do piątku niecierpliwie!Bo o 19.00 na Disney Channel premiera High School Musical 2!(Zac...






