Taniec z gwiazdami
Tuż po tym jak Steczkowska nie wygrała zapewne łatwo to napisać.
rulez!!!
Hmmmmmmmmmm, sprawdziło mi się... połowicznie, ale i tak bardzo się cieszę! AniaAbec, 07 08 2007 r. pisze: Moja piątka marzeń:
1) Anna Guzik.
2) Helena Vondrackova.
3) Adam Fidusiewicz.
4) Daria Widawska.
5) Justyna Steczkowska.
Strasznie się cieszę, że Ania wygała!!!
Ogólnie nie mam nic do Justyny i uważam, że wszystkie tańce dobrze tańczy, ale jak dla mnie nie miała takich tańców, od których nie mogłam oderwać oka - w przeciwieństwie do Ani, której tanga mnie powaliły
Poza tym Ania bardzo fajnie zareagowała na wieść o wygranej - zaczęła tak spontanicznie skakać i biegać po scenie - SUPER

Ogólnie nie mam nic do Justyny i uważam, że wszystkie tańce dobrze tańczy, ale jak dla mnie nie miała takich tańców, od których nie mogłam oderwać oka - w przeciwieństwie do Ani, której tanga mnie powaliły
Poza tym Ania bardzo fajnie zareagowała na wieść o wygranej - zaczęła tak spontanicznie skakać i biegać po scenie - SUPER
Fajnie, że Ania wygrała, polubiłem ją
Steczkowska tańczyła o wiele ładnie, ale ten Stefano mi przeszkadzał, natomiast Łukasza bardzo polubiłem. Taki miły, skromny, wesoły chłopak
I nareszcie zobaczyłem Sandrę ( boska rumba
) i Helenę
A jej śpiew na końcu już w ogóle wprawił mnie w euforię
Na początku ohydne jęki tej całej Isis tylko mnie wzburzyły, ale zaraz potem pojawienie się Hubera wprawiło mnie w wielkie zdziwienie i śmiech
Ogólnie spodziewałem się po tej edycji znacznie więcej ( chociaż tańce, kostiumy i muzyka były chyba najlepsze ze wszystkich edycji ), to jednak zajście tak daleko grubego Bryndala, nikomu nieznanej Isis, czy chytrego jak Natasza Damięckiego, w ogóle nie zatańczenie ( tylko bycie i śpiewanie ) Stachursky'ego i kontuzja miłej Halinki oraz już na samym początku odpadniecie mojej faworytki, posłanki z ramienia Samoobrony Sandrusi, a także wielki stres związany z każdym odcinkiem ( żeby tylko nie odpadła Helena! ) niesie ze sobą jeden wniosek: już czekam na kolejną edycję!!!
Steczkowska tańczyła o wiele ładnie, ale ten Stefano mi przeszkadzał, natomiast Łukasza bardzo polubiłem. Taki miły, skromny, wesoły chłopak
I nareszcie zobaczyłem Sandrę ( boska rumba
Na początku ohydne jęki tej całej Isis tylko mnie wzburzyły, ale zaraz potem pojawienie się Hubera wprawiło mnie w wielkie zdziwienie i śmiech
Ogólnie spodziewałem się po tej edycji znacznie więcej ( chociaż tańce, kostiumy i muzyka były chyba najlepsze ze wszystkich edycji ), to jednak zajście tak daleko grubego Bryndala, nikomu nieznanej Isis, czy chytrego jak Natasza Damięckiego, w ogóle nie zatańczenie ( tylko bycie i śpiewanie ) Stachursky'ego i kontuzja miłej Halinki oraz już na samym początku odpadniecie mojej faworytki, posłanki z ramienia Samoobrony Sandrusi, a także wielki stres związany z każdym odcinkiem ( żeby tylko nie odpadła Helena! ) niesie ze sobą jeden wniosek: już czekam na kolejną edycję!!!
Brawo Ania!
noi jeszcze brawa dla Łukasza
!Strasznie się ucieszyłam, że ona wygrała bo wczoraj Steczkowska dla mnie była taka...nijaka.I ten okropny Stefano
. Natomiast Ania zatańczyła fajne tango i ciekawy free style. Widać było że niespodziewała się, że wygra
. Ta edycja była całkiem ciekawa mieliśmy aż 2 kontuzje, pierwszy raz ktoś kto nie za bardzo umie tańczyć doszedł tak daleko (omijam Tuskową i Kubę Wesołowskiego
). Najważniejsze jest to, że któryś z moich faworytów wygrał. Bo Mateusz chyba by nie dał rady ze Steczkowską.
Ostatnio zmieniłam nastawienie do Steczkowskiej - jakoś ją polubiłam i wolałam, żeby ona wygrała, a nie Ania Guzik. Moim zdaniem (i jury również) Steczkowska i Stefano tańczyli lepiej. Fajny finałowy odcinek - wszystkie pary razem...
Na koniec mogę stwierdzić, że moją ulubioną parę tej edycji był zdecydowanie Bryndal i Soszyńska.
Isis strasznie wyła - aż się nie dało słuchać. 
Każdy ma swoje zdanie, choć 130 godzin dłużej na treningach spędziła Ania Guzik. Bardzo się cieszę, że Ania i Łukasz wygrali. Podenerwowałem się podczas programu - szczególnie po każdej kolejnej wypowiedzi jury i wysłałem z 10 sms-ów. ;p Oba freestyle były bardzo fajne. Steczkowska świetnie tańczyła w finale, ale bardziej podobały mi się tańce Ani.Szon pisze:Steczka bardziej sobie zasłużyła na kryształową kulę.
Ale najgorsze było to, jak traktowali Damięckiego
Zachwalali go, po jego odpadnięciu płakali, a później nawet wstali podczas bicia brawa
Bardzo dobrze, że odpadł. Ten facet działa mi na nerwy
Ostatnio mieliśmy dwie podobne sytuacje, w dwóch programach. Galiński oceniając Steczkowską powiedział, aby wygrał taniec ( i taniec przegrał
), a Edzia oceniając Liszowską powiedziała, aby wygrał śpiewał i nawet się rozpłakała, wstała i rzuciła się na Lisze. Zobaczymy, czy tam wygra śpiew...
Dodam jeszcze, że strasznie na nerwy działała mi w tej edycji Tyszkiewiczowa, która miała swoich faworytów, dając im cały czas 10 oraz ludzi, których nie lubiła, dając im 8

Zachwalali go, po jego odpadnięciu płakali, a później nawet wstali podczas bicia brawa
Ostatnio mieliśmy dwie podobne sytuacje, w dwóch programach. Galiński oceniając Steczkowską powiedział, aby wygrał taniec ( i taniec przegrał
Dodam jeszcze, że strasznie na nerwy działała mi w tej edycji Tyszkiewiczowa, która miała swoich faworytów, dając im cały czas 10 oraz ludzi, których nie lubiła, dając im 8
http://muzyka.interia.pl/wiadomosci-dni ... 1020861,44
Zobacz Damians jak oceniają Helenkę
. A to trzeba oddać Steczkowskiej, że z wokalistów w "Tańcu z gwiazdami" była najlepsza
.
Zobacz Damians jak oceniają Helenkę
Jaką nową , jaką nową.Damians od kiedy ty śledzisz przemysł muzyczny w Polsce.Justyna Steczkowska zadebiutowała w 1994 roku wygrywając Szansę na sukces., te nastolatki , które twoim zdaniem głosowali to chyba wtedy jeszcze nie było ich na świecie .Nową idolka to chyba przecież IsisDamians pisze:LOL, chyba nie spodziewałaś się, że internauci z Interii, z działu muzyka, do którego zaglądają pewno same nastolatki zagłosują na starą babę, jak mają do wyboru nową idolkę - Justynę![]()
Oglądam: Złotopolscy, Klan, Plebania, Barwy Szczęścia, Emmerdale, Samo Życie
I w latach 90' ona byłą wielką gwiazdą, później coraz bardziej słuch o niej ginął, raz miała większy przebój wybijając się, a drugi raz nie miała przebojów. Teraz nastolatki ją "poznały na nowo", dzięki występie w TzG i stały się nagle jej fankami.
Tak samo było np. z Tyńcem, przed występem w TzG nastolatki mogły go kojarzyć jedynie z Daleko od noszy, a teraz jest ona wielką gwiazdą...
Tak samo było np. z Tyńcem, przed występem w TzG nastolatki mogły go kojarzyć jedynie z Daleko od noszy, a teraz jest ona wielką gwiazdą...







