Też jestem w szoku z powodu Teresy. Zawsze była dla mnie przykładem kobiety rozsądnej. A tu taki numer.

Chyba jednak prawda o tym co się mówi, że miłość jest ślepa. Jednak uważam, że dojrzała kobieta powinna radzić sobie z uczuciami, a nie zostawić rodzinę, dom i fru z jakimś kryminalistą.
Co do Marka, Gabra, w sumie masz rację. Czepia się Teresy, a sam zapomniał o swoich występkach. Niestety tak często jest z facetami, że jak oni sobie kobiety podrywają to w porządku, a jak kobieta „skoczy w bok” to obraza majestatu.

Tylko mimo wszystko wydaje mi się, że to co robił Marek to mały pikuś w porównaniu z postępowaniem Teresy. Marek powiedział Teresie coś takiego, że on wie że też popełniał błędy, ale to jednak nic w porównaniu z tym, co ona zrobiła. Trochę racji ma, choć mógłby sobie odpuścić te złośliwości wobec Teresy. Nic przez to nie osiągnie, a tylko pogarsza sprawę.
Z dziadkiem Patryka rzeczywiście naciągane. Mogli sobie darować ten tekst, że dziadek był trzecim najbogatszym człowiekiem w USA.
