M jak miłość
No właśnie, a ona zachowała się tak, jakby w głębi duszy zawsze za nim tęskniła. Nawet powiedziała coś stylu "nie mogę uwierzyć ż to naprawdę ty". Była pozytywnie zaskoczona jego wizytą. Jakaś taka radość. Dziwne. Powiem szczerze, trochę się rozczarowałam.
Myślałam, że Gosia powita Michała z większym dystansem, że powieje chłodem.
To tylko zwiastuje, że prędzej czy później (raczej później) ta para będzie razem. Małgosia i Michał to pierwotna para serialu tak jak np. Marta i Jacek. W obu przypadkach o rozwodzie bohaterek zadecydowało odejście aktora z serialu. Scenarzyści będą teraz dążyć małymi kroczkami do swoich pierwotnych zamierzeń. Poznanie Michała z Dorotą będzie pewnie tylko jedną z przeszkód do zejścia się Michała i Małgosi. Tak samo jak było w przypadku Marysi i Artura. Dorota była tam przeszkodą, aby nie było zbyt pięknie i łatwo. Od początku było wiadomo, że Marysia i tak będzie z doktorem Rogowskim. Wracając do Michała i Małgosi to musimy uzbroić się w cierpliwość. Najpierw Michał będzie starał się odzyskać przetwórnię. No właśnie i chociażby plany odzyskania przetwórni wskazują na powrót do korzeni.Kitty pisze:No właśnie, a ona zachowała się tak, jakby w głębi duszy zawsze za nim tęskniła. Nawet powiedziała coś stylu "nie mogę uwierzyć ż to naprawdę ty". Była pozytywnie zaskoczona jego wizytą. Jakaś taka radość. Dziwne. Powiem szczerze, trochę się rozczarowałam.Myślałam, że Gosia powita Michała z większym dystansem, że powieje chłodem.
Szkoda tylko Tomka, bo to bardzo sympatyczna postać. Trzeba go będzie poznać z jakąś inną bohaterką.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
B@r, nie strasz mnie.
Gosia musi być z Tomkiem.
Michał spodobał się Dorotce, więc może coś z tego wyjdzie. W ŚS napisali, że
Uwaga, spoiler!
[shadow=black]"Michał będzie obsypywał Gosię prezentami, ale będzie to robił bardziej z przyjaźni niż z miłości"( piszę to z pamięci, więc nie wiem, czy autor artykułu sformułował wypowiedź dokładnie w ten sposób).
To jest jakieś pocieszenie dla mnie, o ile można wierzyć temu, co tam wypisują.
[/shadow]
Michał spodobał się Dorotce, więc może coś z tego wyjdzie. W ŚS napisali, że
Uwaga, spoiler!
[shadow=black]"Michał będzie obsypywał Gosię prezentami, ale będzie to robił bardziej z przyjaźni niż z miłości"( piszę to z pamięci, więc nie wiem, czy autor artykułu sformułował wypowiedź dokładnie w ten sposób).
To jest jakieś pocieszenie dla mnie, o ile można wierzyć temu, co tam wypisują.
Nareszcie widzowie mieli okazję choć trochę poznać nowego sąsiada Marty. Dobrze się spisał, uratował małej Ani życie. Wygląda na zamkniętego w sobie, ale może to tylko pozory? Strasznie tajemniczy ten facet, ale jednocześnie intrygujący. Nie wiem dlaczego, wyobrażałam sobie że jest starszy.
Marzenka teraz widzi, co straciła odrzucając kiedyś uczucie Kuby. Taki był w niej zakochany, a ona wzdychała do Sławka. Cóż, a teraz za późno...
Skruszona Iza przeprosiła Gosię, dobrze że dziewczyny się pogodziły.
Tomek zadzwonił, a Gosia bez entuzjazmu.
Gosia i Michał – iskrzy między nimi. A Gosia wpatrzona w niego jak w obrazek.
Najlepsze było jak Michał pił wino, stwierdził że trochę za dużo wypił, a potem po spacerze zaproponował Gośce, że ją do domu odwiezie.
Marzenka teraz widzi, co straciła odrzucając kiedyś uczucie Kuby. Taki był w niej zakochany, a ona wzdychała do Sławka. Cóż, a teraz za późno...
Skruszona Iza przeprosiła Gosię, dobrze że dziewczyny się pogodziły.
Tomek zadzwonił, a Gosia bez entuzjazmu.
Gosia i Michał – iskrzy między nimi. A Gosia wpatrzona w niego jak w obrazek.
Najlepsze było jak Michał pił wino, stwierdził że trochę za dużo wypił, a potem po spacerze zaproponował Gośce, że ją do domu odwiezie.
Przez przypadek ściągnąłem tą czołówkę M jak miłość
I już miałem ja usunąć, ale zobaczyłem że ona jest jaką inna
Nie ma w niej Norberta i Madzi, a na początku jest coś od produkcji czy coś
Zresztą zobaczcie sami
http://pl.youtube.com/watch?v=w1PRxuQcPFk
Z niecierpliwością czekałam na scenę oświadczyn Artura i wreszcie się doczekałam. Było pięknie i bardzo romantycznie.
Zosia jest urocza, a Małgosia wyraźnie polubiła małą. Gosia i Tomek pasują do siebie.
Sąsiad Marty chyba nie jest takim gburem, jak się wydawało na początku.
Najlepsze było, jak któreś z dzieci – Mateusz czy Natalia- pomyliło Kwaśniakową z dzikiem.
Mareczek, dziwna ta czołówka, taka jakby skrócona.
Zosia jest urocza, a Małgosia wyraźnie polubiła małą. Gosia i Tomek pasują do siebie.
Najlepsze było, jak któreś z dzieci – Mateusz czy Natalia- pomyliło Kwaśniakową z dzikiem.
Mareczek, dziwna ta czołówka, taka jakby skrócona.




