Gotowe na wszystko (Desperate Housewives)
Według mnie wydarzenia te jeszcze bardziej połączą przyjaciółki. Czy to było upokorzenie - nie wiem. W końcu widziały to tylko bliskie jej osoby a spojrzenie Paula na koniec - piorunujące.mailo pisze:Lynette badzo rozwinęła się jako postać i coraz bardziej ją lubię. Szkoda mi Susan:( jeszcze wszyscy musieli zobaczyć jej upokorzenie:(
Cały czas cierpliwie i w cichej desperacji już czekam aż ktoś, kto ma możliwość nagrywania zamieści scenkę z Susan na ulicy i z Bree na drugim pogrzebie - pisss
Kiedy zapadnie ciemność, każdy z nas potrzebuje jakiegoś światła... nawet tego najmniejszego.
Mary Alice Young.
Mary Alice Young.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Wspaniałe fotki Agrawko - dzięki.
uważam, ze najlepsze sa domy Bree i Mary Alice, Susan ma także sympatyczny.
I w ogóle Wisteria jest tak piękna, ze aż chce się tam zamieszkać.
Z Bree szczególnie....
A tu fotka ode mnie:
zdesperowane ....i diabelskie
Zdziwienie Bree van de kamp...
Przypominam o dzisiejszych odcinkach - szkoda, że nie dał nikt scenek z ostatnich dwóch. (za wyjatkiem Lynette)
uważam, ze najlepsze sa domy Bree i Mary Alice, Susan ma także sympatyczny.
I w ogóle Wisteria jest tak piękna, ze aż chce się tam zamieszkać.
Z Bree szczególnie....
A tu fotka ode mnie:
zdesperowane ....i diabelskie
Zdziwienie Bree van de kamp...
Przypominam o dzisiejszych odcinkach - szkoda, że nie dał nikt scenek z ostatnich dwóch. (za wyjatkiem Lynette)
Kiedy zapadnie ciemność, każdy z nas potrzebuje jakiegoś światła... nawet tego najmniejszego.
Mary Alice Young.
Mary Alice Young.
Sexownie im to wyszło!!
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
Moje wrażenia po dzisiejszym odcinku:
Przede wszystkim współczuje Gabrielle, że straciła dziecko i cieszę się tym samym, że zrozumiała jaka to wielka strata - scena z balonem.
Naprawdę ładnie zagrane i pokazane.
Niebieksa sukienka była rzeczywiscie bardzo ładna wiwi - mnie się jeszcze podobało, że Bree to jej poprawiała swoimi zdolnościami. Ciesze się, że pomaga młodszej przyjaciółce. Bree była też przy Gabi, kiedy po nią przyjechała karetka.
to miłe, ze desperatki po prostu przy sobie są...
Rzeczywiście Mike jest teraz trochę dziwny, mam nadzieję że się zmieni bo tak to jego dalsze istnienie i mieszkanie na Wisteria nie jest potrzebne.
Co do Lynette to bombowa była scena z panią McLuskey i tym czyms od prądu. Naprawde dawno się tak nie uśmiałem.
no i wreszcie Bree - cieszę się, że nareszcie zrozumiała, jak wielki popełniła błąd zgadzając się na małżeństwo z Gerogem. Turkusowa kreacja w scenie w restauracji była przepiękna i te włosy delikatnie upięte też.
Myślę, że Bree w każdym człowieku stara się dostrzec dobrą stronę i to spowodowało, że tak długo "wariowała" z nim.
czekam na opinie Wasze, King - wspaniale, ze żyjesz!!
Mój komitet sympatyków Bree i Marcii znów jest w komplecie.
Pozdrawiam
Przede wszystkim współczuje Gabrielle, że straciła dziecko i cieszę się tym samym, że zrozumiała jaka to wielka strata - scena z balonem.
Naprawdę ładnie zagrane i pokazane.
Niebieksa sukienka była rzeczywiscie bardzo ładna wiwi - mnie się jeszcze podobało, że Bree to jej poprawiała swoimi zdolnościami. Ciesze się, że pomaga młodszej przyjaciółce. Bree była też przy Gabi, kiedy po nią przyjechała karetka.
Rzeczywiście Mike jest teraz trochę dziwny, mam nadzieję że się zmieni bo tak to jego dalsze istnienie i mieszkanie na Wisteria nie jest potrzebne.
Co do Lynette to bombowa była scena z panią McLuskey i tym czyms od prądu. Naprawde dawno się tak nie uśmiałem.
no i wreszcie Bree - cieszę się, że nareszcie zrozumiała, jak wielki popełniła błąd zgadzając się na małżeństwo z Gerogem. Turkusowa kreacja w scenie w restauracji była przepiękna i te włosy delikatnie upięte też.
Myślę, że Bree w każdym człowieku stara się dostrzec dobrą stronę i to spowodowało, że tak długo "wariowała" z nim.
czekam na opinie Wasze, King - wspaniale, ze żyjesz!!
Mój komitet sympatyków Bree i Marcii znów jest w komplecie.
Pozdrawiam
Kiedy zapadnie ciemność, każdy z nas potrzebuje jakiegoś światła... nawet tego najmniejszego.
Mary Alice Young.
Mary Alice Young.
Jak pisałam ten post wyżej to było podczas reklam jeszcze przed końcem drugiego odcinka i muszę Ci przyznać rację Bartex - Bree ślicznie wyglądała podczas kolacji w restauracji
Ale ten George psychiczny jest - dobrze, że Bree to zrozumiała. Lepiej późno niż wcale. Szkoda tylko, że jej mąż zdążył zginąć
Ciekawe czy się kiedyś wydadzą te zbrodnie George'a? Co do Gabrielle to ta scena z balonikiem była bardzo piękna. Choć krótko przed nią była śmieszna sytuacja jak Gabrielle zaczęła uciekać na boso
Te drzwi bez klamek też były dobre 


























