Posty: 19
Rejestracja: 2007-09-04, 22:53
Lokalizacja: Mława

Post autor: Piotrek »

SPOILER

[shadow=black]Na Wikipedii piszą ze ma powrócić dużo postaci, które wcześniej już uśmiercono ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Lost#Sezon_IV )
Zastanawia mnie tylko to ze napisali, ze ma powrócić Ana Lucia Cortez (sezon II) - zastrzelona przez Michaela, ale jak wiadomo pudelek informował, że odbywa karę w więzieniu od 24 grudnia :?[/shadow]
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8932
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

Ostatnio robiąc zakupy w pobliskim centrum handlowym doznałem szoku. 8)
Dobrze, że miałem pod ręką aparat. U was też są te plakaty? 8) Teraz to dopiero miło mi się tam zakupy robi. 8) W rezultacie zakupiłem tego Davidoffa. Cudny zapach!

Obrazek
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Gwoli przypomnienia, jest już dostępny odcinek 4x01! :mrgreen:

Nareszcie koniec czekania!
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

W końcu :mrgreen: . Fantastycznie zrealizowany odcinek - kilka scen, których jeszcze w Loście nie widzieliśmy :: bow :: . No i w sumie "mniej więcej" wiemy kto się uratował i wydostał z wyspy :wink: .
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

A więc zacznę od tego jak bardzo bardzo bardzo się cieszę, że minęło te wstrętne 8 miesięcy od końcówki 3 sezonu i wreszcie dostaliśmy nowy epizod. :D Po tak długim poście spodobałoby mi się zapewne prawie wszystko nawet jakby cały odcinek zrywali kokosy i grali w ping-ponga. :P A tymczasem był bardzo przyzwoity odcinek, który jak za starych czasów rozpalił wyobraźnię, podniósł poziom adrenaliny i... zostawił po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. J Czyli typowy LOST! Postaram się zebrać wszystkie swoje przemyślenia i ułożyć je w logiczny ciąg.

[shadow=black]FLASHFORWARD HURLEYA
Sam fakt, że Hurley jest bohaterem odcinka sprawia, że zapowiada się niezłe zamieszanie, bo w jego backstories zawsze dzieją się dziwne rzeczy. Nie inaczej było tym razem, a można wręcz stwierdzić, że pod względem dziwaczności ten flashforward przebił retrospekcje z odcinka pt. Dave (2x18). Trudno w ogóle stwierdzić co działo się naprawdę, a co było tylko wizją. Na pewno prawdziwy był pan Matthew Abbadon, który podawał się za adwokata linii Oceanic. W to, że był adwokatem chyba wszyscy przestali wierzyć w momencie, gdy zapytał Czy pozostali nadal żyją? czy pytał o tych, którzy wydostali się z wyspy? A może o tych, którzy na niej pozostali? Najdziwniejsza jest scena, gdy ciemnoskóry mężczyzna wychodzi zwróćcie uwagę, że nie widać osoby wychodzącej z pokoju, tylko... czarny cień/dym na wyślizgujący się po drzwiach. Nazwisko Abbadon jest też dość znaczące; w Biblii jest to jedno z imion szatana... Nieprzypadkowym też (a co jest w Lost przypadkowe??) jest wygląd, a szczególnie spojrzenie Abbadona łudząco podobne do Yemiego, który ukazał się Panu Eko na chwilę przed jego śmiercią. Czy wizytator Hurleya to była kolejna manifestacja czarnego dymu? Czy to znaczy, że może on się materializować także poza wyspą? No właśnie ; pytania, pytania...

CHARLIE
Co to miało być? Z jednej strony logika podpowiada, że Charlie nie żyje, więc to musi być tylko przywidzenie Hurleya. Ale czy na pewno? Dlaczego w takim razie także inny pensjonariusz zakładu widział Charliego? Bardzo ważne jest w każdym razie to co Charlie mówi. Sugeruje on Hurleyowi, że oni go potrzebują. To samo ma Charlie napisane na ręce w scenie, gdy Hurley ma wizję na komisariacie. Czy 'oni' to pozostali na wyspie rozbitkowie?

KONSPIRACJA WOKÓŁ LOTU 815
W scenie na komisariacie szczególnie uwydatnia się moment, w którym policjant pyta Hurleya o Anę-Lucię, a ten zaprzecza, że ją znał. Jego smutna twarz wskazuje na to, że milczy, bo musi, bo ktoś mu karze. Znajduje to swoje potwierdzenie w ostatniej odsłonie flashforwarda, kiedy to Jack odwiedza Hurleya. Przy okazji tej sceny okazuje się w jakim momencie kontinuum czasoprzestrzennego dzieje się akcja tego flasha jest on wcześniej niż flash Jacka z finału 3 sezonu. Widzimy, że Jack ma się całkiem dobrze wrócił do zawodu, nie ma problemów z alkoholem ani z lekami, po pracy wypija jedynie drinka z symboliczną ilością wódki. Dopiero planuje zapuścić brodę :P i ani myśli o wracaniu na wyspę. Słowa Hurleya że powinni wrócić na wyspę, odbijają się niczym echo krzyku Jacka ze sceny zamykającej trzeci sezon. A więc Jack dopiero zrozumie to, co Hurley już wie! Co spowoduje, że Jack zmieni zdanie? Na razie nie wiemy. Wiemy natomiast, że Hurley zaczął rozumieć, że to wyspa ich wzywa, że to wyspa w jakiś niewytłumaczalny, niematerialny sposób wzywa ich do powrotu dlatego właśnie Hugo widzi Charliego, dlatego widzi Abbadona. Czy są oni wysłannikami wyspy? Locke na pewno by powiedział, że tak.

DRUŻYNA JACKA i DRUŻYNA LOCKA A SZÓSTKA OCEANIC
Będąc aresztowanym Hurley krzyczy, że jest jednym z szóstki Oceanic. A więc wygląda na to, że wyspę opuściło sześcioro rozbitków troje już znamy, trójka pozostaje zagadką. A co z resztą? Czego Hurley nie ma mówić jak przestrzega Jack? Zapewne jest to ta sama sprawa, o której później (w swoim flashforwardzie, który był wyemitowany wcześniej :D) mówi Jack do Kate: Mam dość kłamstw, mam dość oszukiwania. Jaką tajemnicę kryje ocalała szóstka? W rozmowie Jacka z Hurleyem pada jeszcze jedna niezwykle ważna kwestia Hurley mówi do Jacka, że żałuje, że poszedł z Lockiem i że powinien był pójść z Jackiem. Co to oznacza dla drużyny Locka? Wygląda na to, że chyba nie spotkało ich nic dobrego, skoro Hurley żałuje, że był w tej drużynie. A jak to się w ogóle stało, że Hurley, będąc w innej drużynie niż Jack i Kate wydostał się z wyspy? Zatem nasuwa się pytanie kto z drużyny Jacka (Sun, Jin, Bernard, Rose, Desmond, Juliet, Sayid) nie wydostał się z wyspy z nim i Kate i dlaczego?? Pewnie z odpowiedzią na to pytanie poczekamy do końca sezonu..

DOMEK JACOBA
Hurley natrafia w dżungli na domek Jacoba. Słyszy też w jego okolicy znane już nam szepty. Czy to właśnie Jacob wydaje te odgłosy? I kim on jest? Dlaczego w fotelu Jacoba siedzi... Christian Shepard? Czy Jacob to duch, który przyjmuje postaci zmarłych osób? Ale jeśli tak, to dlaczego Hurleyowi materializuje się w postaci Christiana, którego Hugo przecież nie zna! Do kogo należy oko, które przepłoszyło Hurleya z chaty? Same pytania!

NAOMI
Czy Naomi faktycznie nie wie, że statek nie został wysłany przez Penny? Skoro wiedziałaby od początku, że statek nie przybył na ratunek rozbitkom, to w jakim celu oddalałaby się na pół żywa do dżungli bez telefonu? Wygląda na to, że zamierzała powiedzieć Minkowskiemu, że nie mają przybywać na wyspę, bo została zaatakowana i prawie zabita. Dopiero prośba i tłumaczenie Kate sprawiają, że zmienia zdanie. A więc myśli, że statek to faktyczny ratunek... Umierając wspomina swoją siostrę. Kim ona jest? Bo widzowie Lost nie powinni mieć wątpliwości, że to musi być ktoś kogo znamy, prawda? J

To na tyle dywagacji, a teraz jeszcze kilka wrażeń na temat odcinka. Dużo akcji zapowiadającej ciekawy rozwój wątków. Jestem zaskoczony, że tak wielu rozbitków wybrało drużynę Locka, po tym jak on dziwnie się już nieraz zachowywał. Poza tym, przecież to może być jedyna szansa ratunku dla rozbitków. Wychodzi na to, że wielu zadziałało pod wpływem impulsu zwłaszcza Hurley, zmamiony przez Locka stwierdzeniem, że śmierć Charliego nie może pójść na marne, oraz Claire. Chyba tylko Sawyer i Locke, Ben, Danielle i Alex z Karlem chcą zostać na wyspie, bo tak naprawdę nie mają do czego wracać.
I ostatnia kwestia największym szokiem było dla mnie, że Jack odważył się zabić Locka. Przecież nie mógł wiedzieć, że pistolet nie był naładowany, gdy pociągał za spust. A więc widać, że lider bandy jest maksymalnie zdeterminowany, aby wydostać swoich ludzi z wyspy. Ciekawe do czego go ta determinacja popchnie? Wiemy już z flashów do przyszłości, że Jack nie będzie mógł się po tym wszystkim pozbierać i stoczy się na dno.

Jednym zdaniem, zapowiada się cholernie ciekawy sezon i miejmy teraz tylko nadzieję, że strajk scenarzystów skończy się na tyle szybko, że uda się dokręcić brakujące 8 odcinków i zobaczymy do czerwca całą zaplanowana 16-tkę.[/shadow]

Amen! :D
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

[shadow=black]Nowy odcinek Losta jest po prostu rewelacyjny :shock: . Jeśli wszystkie odcinki 4 sezonu będą podobne i z taką akcją, to będzie to niesamowita seria :wink: . Cztery nowe postacie, sprawny helikopter na wyspie i do tego tajemniczy człowiek Bena na statku (czyżby Michael :?: ) - będzie się działo ::chytry:: .[/shadow]
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

[shadow=black]Też mi się podobało :serce: I w końcu postać Bena znów robi się ciekawa, bo w trzeciej serii ją bardzo popsuli:( Szkoda, że te odcinki są raz na tydzień, mogłyby być codziennie :mrgreen: [/shadow]
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

A gdzież ci nowi Lości lecą ::chytry::
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Na ABC, jak zawsze ::chytry::
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

[shadow=black]Trzeci odcinek troszkę spokojniejszy, ale i tak niesamowity. Czwarta seria będzie chyba moją ulubioną :P . Końcówka poprostu wgniata w fotel. Desmond i Sayid opuścili wyspę helikopterem, przesunięcia czasowe na wyspie w porównaniu z rzeczywisością, Sayid w przyszłości po opuszczeniu wyspy pracujący dla Bena likwidując osoby, które zagrażają pozostałym ocalałym rozbitkom :shock: . Świetne akcje Sayida oraz te we wiosce (Hugo i Locke :mrgreen: ). No i genialne teksty Harleya i Sawyera ::krzyw:: . Nowi na wyspie, szczególnie Daniel i Miles - świetne postacie.[/shadow]

[ Dodano: 2008-02-22, 22:30 ]
[shadow=black]Czwarty odcinek w stylu odcinków z wcześniejszych sezonów. Sporo scen Kate-Jack i przede wszystkim Kate-Sawyer. Czyżbyśmy poznali piątą osobę, która powróciła z wyspy - Aarona, syna Claire, tzn. syna Kate ::chytry:: :shock: . To się probiło w tym Eggtown :wink: .[/shadow]
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DeaconFan »

[shadow=black]Ha, ha! Sawyer i Kate razem! Uwielbiam tę parę. :serce: Tylko krążą teorie, że flashforwardy pokazują to co MOŻE, ale nie musi się wydarzyć. Mam nadzieję, że jednak tak nie jest i że Kate będzie jednak po powrocie z wyspy z Jamesem, a nie z Jackiem.[/shadow]
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

[shadow=black]Ale nie powiedziane, że ona jest we flashforwardach ze Sawyerem. W ogóle na razie nie wiadomo, czy on wrócił z wyspy i czy przeżył :wink: .[/shadow]

[ Dodano: 2008-03-01, 16:14 ]
[shadow=black]Odcinek 5 daje nam najwięcej odpowiedzi ze wszystkich dotychczasowych :!: Nawet na temat Czarnej Skały, czy Hanso. No, ale przede wszystkim te "wędrówki w czasie" - nie wiem co na ich temat mysleć. Ciekawe jak dalej to się rozwinie, ale w tym odcinku było to fantastycznie pokazane :wink: . Do tego ta notatka w dzienniku Faradaya - ciekawe czy była tam wcześniej :?: . Poza tym Faraday, to genialna postać. A zapowiedzi 6 odcinka są jeszcze ciekawsze ::chytry:: .[/shadow]
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8932
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

Aktor Dominic Monaghan otworzy w Los Angeles wystawę swoich fotografii.

Wśród prezentowanych w galerii Hamilton-Selway Fine Art prac znajdą się m.in. zdjęcia kolegów brytyjskiego aktora z obsady serialu "Zagubieni" oraz trylogii "Władca Pierścieni": Matthew Foxa, Josha Hollowaya :D , Jorge Garcii, Elijah Wooda i Iana McKellena. Wystawa "The Happy Accidents" będzie prezentowana w West Hollywood od 14 marca do 27 kwietnia.

- Nazwa "Happy Accidents" ("Szczęśliwe Przypadki") odnosi się do chwil, kiedy nie oczekujesz niczego, a nagle przytrafia ci się coś naprawdę dobrego - wyjaśnia Monaghan.

źródło: onet
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

[shadow=black]No to mamy już 5 osób z katastrofy, które przeżyły na wyspie: Jack, Kate, Hugo, Sayid i Sun. Dodatkowo oczywiście Ben. Pojawił się w końcu Michael, który jest pewnie szpiegiem Bena, ale to było do przewidzenia :P . Odcinek fajny w stylu I sezonu, no i - Sun i Hurley ::chytry:: .[/shadow]
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

[shadow=black]Fajny był ten odcinek, zresztą jak wszystkie w tym sezonie ;) Całkowicie wyleciało mi z głowy, że Michael miał wrócić w tym sezonie, no ale już jest. MAsz rację Primok - to on jest szpiegiem Bena - na necie jest scena z przyszłego odcinka i Ben mówi o tym grupce przebywającej z Lockiem. A wracając do tego odcinka to mam nadzieję, że tak naprawdę Jin żyje i jest wciąż na wyspie a ten grób to tylko taka zamyłka dla reszty świata, że niby pozostali pasażerowie nie żyją. Ciekawie zrobili z tymi flashbackami Jina i flashforwardami Sun, przyznaję że dałam się nabrać, że Jin śpieszy do szpitala do rodzącej Sun;) No i Hurley chyba wyszedł z wariatkowa ;) [/shadow]
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
ODPOWIEDZ