24 godziny (24)
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Jaki O'Queen?Gabra-Sheila pisze:John Terry to taki piłkarz Chelsea![]()
Ja nie pamiętam tych scen jak O'Queen tam gral
![]()
To samo można powiedzieć o Palmerze i także BauerzeAbec, nie broń tej małpy, bo ona jeszcze kilak razy zmieni oblicze... I zobaczymy co wtedy powiesz
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Dla mnie nieważne, czy 3 sezon "24" będzie emitowany w Czwórce, czy w Polsacie. Byleby go w ogóle wyemitowali i o jakiejś przyzwoitej porze. Ciekawe jaka była oglądalność 2 sezonu na Polsacie. Niewiem, kto wpadł na pomysł, by emitować ten serial o pierwszej, drugiej w nocy...
A Tobie, Gabra, chyba chodziło o Terry'ego O'Quinna, który gra Locka w "Zagubionych"?
A Tobie, Gabra, chyba chodziło o Terry'ego O'Quinna, który gra Locka w "Zagubionych"?
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Tak tak, mnie się pomyliło z tym co gra Johna Lock'a
Takie oglądanie o 1 w nocy było złe i później miałam koszmary
Wspominam odcinek z torturami jak nie spałam prawie całą noc, bo nie dość, że czekałam do późna, to potem z emocji trudno bylo zmrużyć oko. Ja nie mam Czwórki i teraz bieduję i żałuję, że nie mogę oglądnąć tego jeszcze raz
A jak wrażenia po piątkowych odcinkach Deaconie? 
Niestety nie oglądałem ich dokładnie. W tym czasie, jak leciał pierwszy odcinkek, mój brat oglądał na Polsacie "Ace'a Venturę". A z drugiego to widziałem tylko to, jak Kim chyba porwała tą córkę Mathesonów ze szpitala i jak Jack przesłuchiwał Ninę. Świetna ta scena z Jackiem i Niną. Jak George pędził do tej sali przesłuchań... 
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Kiefer Sutherland 21 stycznia wyszedl z więzienia
Spędził tam nie tylko święta Bożego Narodzenia i Sylwester, lecz także swoje 42 urodziny. Strażnik więzienia powiedział, że Kief nie prosił o specjalne traktowanie i zachowywał się grzecznie. Miejmy nadzieję, że następnego takiego incydentu nie będzie 
Bardzo fajne były te wczorajsze odcinki.
Ciekawe, co ten Staunton knuje.
Kim poznała w tym lesie jakiegoś gościa. Czuję, że on może być niebezpieczny.
Jack zaczyna współpracować z Kate. Ciekaw jestem czy coś z tego będzie.
Nadal nie mogę uwierzyć w to, że Marie ma powiązania z terrorystami. A z początku była taką delikatną i niewinną panienką.
Kim poznała w tym lesie jakiegoś gościa. Czuję, że on może być niebezpieczny.
Jack zaczyna współpracować z Kate. Ciekaw jestem czy coś z tego będzie.
Nadal nie mogę uwierzyć w to, że Marie ma powiązania z terrorystami. A z początku była taką delikatną i niewinną panienką.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
To w sumie jest wiarygodne. Rozpieszczona, bogata dziewczyna, której głównym problemem było długo to jaką sukienkę włożyć następnego dnia, więc w końcu zaczęła rozpaczliwie szukać jakiegoś celu w życiu (ojciec wspominał, że angażowała się w akcje społeczne). I nagle zgłaszają się do niej ludzie, którzy proponują jej odpowiedzi na wszystkie pytania i jedną, jasną, wyraźną ścieżkę, wszystko co ma robić...
A już niedługo będą bardzo dobre sceny, m.in. [shadow=black]bohaterska śmierć George'e Masona i zdrada Mike'a Nivicka
[/shadow]
A już niedługo będą bardzo dobre sceny, m.in. [shadow=black]bohaterska śmierć George'e Masona i zdrada Mike'a Nivicka
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
No, ale to było takie zaskoczenie, że ona...
A dziś zapowiadają się ciekawe odc.
Ja je słabo pamiętam, bo były w nocy
( Ach, polsat tak zawalil wtedy z tym, że dawał 24h tak jak teraz Chirurgów
21:45 to była bardzo przyzwoita godzina
Na początku.
Nagrody jakie zdobył ten serial to:
*Dwa Złote Globy- w 2002 roku dla Kiefera Sutherlanda jako najlepszego aktora w serialu dramatycznym oraz w 2003 r jako najlepszy dramat
*Trzy Emmy- w 2003r jako najlepsza muzyka w serialu telewizyjnym
, w 2006 dwie jako najlepszy serial dramatyczny i dla Kiefera jako jako najlepszego aktora w serialu dramatycznym,
Dostali jeszcze nagrodę ASCAP Award – Sean Callery, najlepsza muzyka w serialu telewizyjnym, a to było w 2003r.
Dodam tylko, że Emmy 2006 to był wspaniały prezent urodzinowy, bo wtedy się dowiedziałam, że moim ulubieńcom one przypadły
Nagrody jakie zdobył ten serial to:
*Dwa Złote Globy- w 2002 roku dla Kiefera Sutherlanda jako najlepszego aktora w serialu dramatycznym oraz w 2003 r jako najlepszy dramat
*Trzy Emmy- w 2003r jako najlepsza muzyka w serialu telewizyjnym
Dostali jeszcze nagrodę ASCAP Award – Sean Callery, najlepsza muzyka w serialu telewizyjnym, a to było w 2003r.
Dodam tylko, że Emmy 2006 to był wspaniały prezent urodzinowy, bo wtedy się dowiedziałam, że moim ulubieńcom one przypadły
W końcu "wkroczyłem" w te odcinki, których jeszcze nie oglądałem. Odcinek 14 był chyba pierwszym z nich.
Szkoda George'a.
Dobrze zrobił odchodząc już z CTU. Mam nadzieję, że jednak jeszcze trochę go w serialu pooglądamy.
Sherry jednak nie jest taka zła, jak myślałem. Powiedziała Davidowi prawdę o swoich kontaktach z Rogerem. Myślę, że ona jednak napawdę kocha Davida.
Jednak trochę myliłem się co do Lonnie'ego. W gruncie rzeczy miał dobre intencje. Żal mi go trochę. Ciekawe, czy jeszcze się pojawi w serialu. Tutaj niczego nie można być do końca pewnym. Np. kto by pomyślał, że taka Marie ma powiązania z terrorystami?
Co do Marie, to widać, że jednak te kontakty z terrorystami ją do końca zepsuły. Ona nie ma w sobie nawet odrobiny dobra. Jack mógł ją zastrzelić.
Ogólnie odcinki dość ciekawe. Szczególnie interesował mnie w nich wątek Kim i Lonnie'ego. Dziwne, że tak szybko znaleźli tę bombę. Mam nadzieję, że nie będą jej rozbrajać przez dziesięć następnych odcinków.
Chyba, że to kolejna atrapa, albo terrorystom jakoś uda się ją odzyskać. 
Mam pytanie do spoilerowców: pojawią się jeszcze w serialu syn Masona i chłopak Kim - Miguel
Jakoś spodobały mi się te postacie. 
Szkoda George'a.
Sherry jednak nie jest taka zła, jak myślałem. Powiedziała Davidowi prawdę o swoich kontaktach z Rogerem. Myślę, że ona jednak napawdę kocha Davida.
Jednak trochę myliłem się co do Lonnie'ego. W gruncie rzeczy miał dobre intencje. Żal mi go trochę. Ciekawe, czy jeszcze się pojawi w serialu. Tutaj niczego nie można być do końca pewnym. Np. kto by pomyślał, że taka Marie ma powiązania z terrorystami?
Co do Marie, to widać, że jednak te kontakty z terrorystami ją do końca zepsuły. Ona nie ma w sobie nawet odrobiny dobra. Jack mógł ją zastrzelić.
Ogólnie odcinki dość ciekawe. Szczególnie interesował mnie w nich wątek Kim i Lonnie'ego. Dziwne, że tak szybko znaleźli tę bombę. Mam nadzieję, że nie będą jej rozbrajać przez dziesięć następnych odcinków.
Mam pytanie do spoilerowców: pojawią się jeszcze w serialu syn Masona i chłopak Kim - Miguel
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
[shadow=black]Nie będzie ich, a sam George umrze w ciągu kilku odcinków - jak bohater[/shadow]
Co do Marie, to pamiętaj, ze ona odrzuciła wygodne życie dla niepewnej przyszłosci. Robi złe rzeczy, ale dlatego, że wierzy, że zły, zepsuty Zachód trzeba zniszczyć, bo to niezbędne dla ludzkosci. A jej zachowanie - jak numerek na zapleczu z tym strażnikiem - to tylko środki, niezbędne dla osiągnięcia tych, słusznych, celów.
A Sherry ma swoje racje niezeleznie od tego, czy kocha swojego ex-. Jest co najmniej równie zdolna jak on, co najmniej równie pracowita i całe życie podporządkowała ich wspólnej karierze. I celowi - by oboje wylądowali w Białym Domu. To dlaczego teraz tylko on ma na tym zyskiwać?
Co do Marie, to pamiętaj, ze ona odrzuciła wygodne życie dla niepewnej przyszłosci. Robi złe rzeczy, ale dlatego, że wierzy, że zły, zepsuty Zachód trzeba zniszczyć, bo to niezbędne dla ludzkosci. A jej zachowanie - jak numerek na zapleczu z tym strażnikiem - to tylko środki, niezbędne dla osiągnięcia tych, słusznych, celów.
A Sherry ma swoje racje niezeleznie od tego, czy kocha swojego ex-. Jest co najmniej równie zdolna jak on, co najmniej równie pracowita i całe życie podporządkowała ich wspólnej karierze. I celowi - by oboje wylądowali w Białym Domu. To dlaczego teraz tylko on ma na tym zyskiwać?
Fenomenalne były te dzisiejsze odcinki!
Jack i George (
) zachowali się jak prawdziwi bohaterowie. Wiedziałem, że Jack nie zginie.
Tony jakiś dziwny się zrobił. Czyżby władza tak namieszała mu w głowie? W ogóle prawie wszyscy w tym CTU jacyś dziwni chodzą. Tony, ta murzynka, Auda...
Ciekaw jestem po co temu snajperowi Kate. Po jego tatuażu wywnioskowałem, że to jeden z tych żołnierzy pułkownika Samuelsa, a może sam Samuels (nie przypominam sobie by go nam pokazywali)?
Coraz bardziej przeczuwam, że w CTU, lub w otoczeniu Palmera jest jakaś "wtyka". Może to ta Lynne? Sam już niewiem. Po historii z Niną, w tym serialu już nikomu nie ufam.
Oprócz Palmera, Kate i Jacka oczywiście. 
Jack i George (
Tony jakiś dziwny się zrobił. Czyżby władza tak namieszała mu w głowie? W ogóle prawie wszyscy w tym CTU jacyś dziwni chodzą. Tony, ta murzynka, Auda...
Ciekaw jestem po co temu snajperowi Kate. Po jego tatuażu wywnioskowałem, że to jeden z tych żołnierzy pułkownika Samuelsa, a może sam Samuels (nie przypominam sobie by go nam pokazywali)?
Coraz bardziej przeczuwam, że w CTU, lub w otoczeniu Palmera jest jakaś "wtyka". Może to ta Lynne? Sam już niewiem. Po historii z Niną, w tym serialu już nikomu nie ufam.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Tony to taki dobry amerykański urzednik
Jest oddany pracy, patriota, chce bronić swego kraju, a jednocześnie wierzy, że obowiązujący, demokratyczny system jest najlepszy - stąd jeżeli eksperci potwierdzają autentyczność taśmy, a władze chcą ataku na bliski wschód, to on ma się tej polityce popporządkować. Ja go lubię 
Co do otoczenia Palmera, to wtyka nie jest nawet potrzebna. To znaczny nie twierdzę, że jej nie ma, ale nawet GDYBY NIE BYŁO, to wypadki mogą nakręcać się same. Bo po pierwsze - wiadomo, chęć zemsty, skoro ktoś chce nas uderzyć, to należy się bronić. Po drugie będzie to od razu zastrzyk dla przemysłu zbrojeniowego, który będzie miał kupę zamówień rządowych, a pośrednie także dla całej gospodarki (ktoś będzie musiał dostarczać materiałów do budowy broni, prowadzić badania itd.) Pamiętacie, jak po torturach na jednym ze spiskowców Parmel spytał się go, czy marzy o prezydenturze, a tamten odpowiedział, że marzy o aktywnym prezydencie? Pewnie coś takiego miał na myśli. Wreszcie po trzecie, w razie wojny w naturalny sposób naród zjednoczyłby się wokół władzy i mieliby ułatwioną reelekcję.
Co do otoczenia Palmera, to wtyka nie jest nawet potrzebna. To znaczny nie twierdzę, że jej nie ma, ale nawet GDYBY NIE BYŁO, to wypadki mogą nakręcać się same. Bo po pierwsze - wiadomo, chęć zemsty, skoro ktoś chce nas uderzyć, to należy się bronić. Po drugie będzie to od razu zastrzyk dla przemysłu zbrojeniowego, który będzie miał kupę zamówień rządowych, a pośrednie także dla całej gospodarki (ktoś będzie musiał dostarczać materiałów do budowy broni, prowadzić badania itd.) Pamiętacie, jak po torturach na jednym ze spiskowców Parmel spytał się go, czy marzy o prezydenturze, a tamten odpowiedział, że marzy o aktywnym prezydencie? Pewnie coś takiego miał na myśli. Wreszcie po trzecie, w razie wojny w naturalny sposób naród zjednoczyłby się wokół władzy i mieliby ułatwioną reelekcję.