Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Z okazji porodu Brooke cała rodzina zjawia się w domku na plaży (nie ma Taylor i Ridge'a), wszyscy przynoszą preznty. Przyjęcie ma odbyć się na plaży. Podczas gdy wszyscy świetnie się bawią do domku wkracza Sheila :twisted: Gdy na dworze zaczyna padać wszyscy wracają do domu, nagle zgasa światło. Wszyscy są opanowani, jednak gdy światło ponownie się zapala okazuję się że w domku nie ma dziecka Brooke oraz samej Brooke Wszyscy wpadają w panikę -nagle Whip znajduję liścik w którym piszę "Jeżeli chcecie Brooke szukajcie kopert" Po kilku gdzinach zamęczona "zabawami" rodzina słyszy krzyk a następnie strzał :!: Są pewni że dźwięki dobiegły z sypialni. Bridget idzie tam z Deaconem. Jednak nikogo tam nie ma...

Tymczasem Brooke z córką i Deaconem jadą samochodem wraz z nieznanym kierowcą, później Brooke odkrywa że kierowcą jest zachipnotyzowana Taylor. Gdy dojeżdżają na miejsce, czeka już na nich Shiela. Woła jakiegoś faceta - wychodzi Pierce, bo to on zachipnotyzował Taylor. Pierce pstryka i Taylor wybudza się "ze snu" Następnie Shelia strzela do niej oraz pana psychiatry i odchodzi. Teraz zajmuję się Deaconem i Brooke. Każe im oddać dziecko - Deacon nie zagadza się i za to dostaję kulkę w rękę :P Zabiera dziecko i kieruję się w stronę portu, wsiada na statek nie wie że Brooke zdołała się uwolnić i jechała za nią. Na staku dochodzi do kłótni, a następnie do szarpaniny w wyniki której Brooke wpada do wody. Sheila spuszcza kotwicę prosto na Brooke. Sama odpływa.

Deaconowi udaje się zadzwonić do Bridget. Wszyscy przyjeżdżają, pomagają Deaconowi. Nagle Kristen dostrzega że na morze wyrzuciło na brzeg Brooke, biegnie do niej, udziela pierwszej pomocy. Brooke żyje! Bridget biegnie do matki ale poślizga się na zdechłej meduzie i rozbiła sobie głowę ::jezyk:: Kilka dni spędza w szpitalu. Policja informuję Brooke że są na tropie Shelii. Wszyscy jadą na lotnisko gdzie żekomo ma wylądować psychopatka. Z samolotu wychodzą wszyscy, a Shieli ani śladu. Już mają iść kiedy Brooke dostrzega Shiele za sterami samolotu. Kobieta skręca w terminal, burzy całą budowlę i przelatuę nad głowami policjii i Brooke.

Wiele lat później córka Brooke zjawia się u Forresterów, poznaje małego Erica i chce zostać opiekunką do jego dziecka ::jezyk:: ::rad:: ::loll:: :zeby: ::cojest::

Głupie prawda ::chytry:: ::jezyk:: :mrgreen: ::loll:: :zeby: ::cojest:: ::ok:: :D :) 8) :P
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Mareczek pisze: Wiele lat później córka Brooke zjawia się u Forresterów, poznaje małego Erica i chce zostać opiekunką do jego dziecka ::jezyk:: ::rad:: ::loll:: :zeby: ::cojest::
Myślę ze nie do jego dziecka tylko do niego, on nie ma zamiaru chyba dorosnąć :wink:
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 430
Rejestracja: 2007-12-22, 18:04
Lokalizacja: Księżyc

Post autor: MrPukwa »

Mój scenariusz na kolejne odcinki:
Pojedynek w Potofino wygrywa Eric, wściekły Ridge kłóci się z ojcem, ich kłótnię słyszy Massimo i postanawia powiedziec mu że to on jest jego ojcem. Massimo mówi Ridge'owi o wszystkim, Ridge I Eric są w szoku kiedy dowiadują się o tym. Ridge zrywa wszelkie kontakty z Ericiem. Stephanie chcąc być blisko syna znów schodzi się z Massimem. Bridget pozostaje po stronie ojca. Zazdrosna o Massima Sally jest wściekła na Stephanie, tak samo jak Eric za to że go rzuciła. Pomimo przegranej w pojedynku w Portofino Sally zawiera przymierze z Ericiem. Brooke wytyka Stephanie to że ciagle ja krytykowała a sama ukrywała taką wielką tajemnicę. Postanawia wspierać Erica. Po stronie Erica pozostaje także Thorne i Kristen. Stephanie wspiera Macy, która nawiązała romans z ridge'm. Rodziny zostały podzielone. Nagle zamordowany zostaje Ridge. Podejżenie pada na Erica, wściekła Macy próbuje wyrzucic go przez okno, wypada sama i wpada w śpieczkę. Po tym wszystkim Sally wścieka się na Erica i z rozpaczy popełnia samobójstwo. Okazuje sie później że to Sheila (która uciekła z więzienia) i Deacon zamordowali Ridge'a...
CDN
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Początek fajny, a później zbyt krwawo :P No i Sally nie może zginąć :))
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Obecnie:
- Deacon i Macy biorą ślub i są bardzo szczęśliwi,
- Chodząca Głupota i jej mąż na skutek swojej "inteligencji" tracą prawa do opieki nad Eric'em na rzecz Deacon'a i Macy
- marynarzyk zabiera Brooke na wycieczkę - znowu na te samą wyspę, a w tym czasie Deacon udowadnia przed sądem, że Brooke prowadzi rozwiązłe życie i nie może w tym stanie wychować Hope na dobrego obywatela - jako przykład przedstawia Bridget, która wychowywana co i rusz przez rożnych mężczyzn, w końcu się w jednym sama zakochała i wyrosła na wielką idiotkę ::loll::
- Ridge zawiadamia o wszystkim Brooke, ta z przerażenia podskakuje i powoduje wpadniecie do wody Nick'a, który stał na dziobie łodzi...
- wszyscy myślą, że Nick się utopił, więc Brooke i Ridge w końcu zawierają związek małżeński, wychowują Hope, bliźniaczki i Thomas'a, razem przezwyciężają intrygi Stephanie, histerie Amber, miny Rick'a...
- Nick'a w ostatnim momencie ratuje księżniczka Omara, zakochuje się w nim, czyni go księciem i żyją sobie długo i szczęśliwie...

I jeszcze chciałbym powrotu Sheili lub Morgan, dziewczyny mogłyby zatruć trochę życie Stephanie, która pozbawiona własnych problemów miesza się w życie syna.
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ja chciałbym takie wydarzenia:
:arrow: Brooke i Ridge wreszcie biorą ślub
:arrow: Nick wyjeżdża z LA
:arrow: Stephanie i Eric godzą się
:arrow: Amber i Rick "wygrywają" Eryka III w sądzie
:arrow: Macy razem ze swoim mężem alkoholikiem zapijają się na śmierć
:arrow: Bridget wiąże się z CJ'em
:arrow: Thorne i Darla zakochują się w sobie
Posty: 49
Rejestracja: 2007-08-11, 20:55
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Cameya »

a ja chciałabym tak:

-Macy i Deacon sprawują opiekę nad Erykiem a Amber i Rick będą go odwiedzać
-Brooke dostaje kopa w dupę od Nicka i Ridge'a
-Macy polewa z Brooke jakie to puste jest w środku
-Cj i Bridget są razem
Imagination is more important than knowledge.
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Chciałabym aby:
-Nick wyjechał
-Jackie umarła :evil:
-Amber była z Daconem :o
-Stephanie była z Massimem
Posty: 7
Rejestracja: 2008-10-17, 13:02
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: koniczynka233 »

nie no wyobraznia dziala:))swoja droga nie woedzialam ze mezczyzni ogladaja
ten serial...:)) :D ale fabula super.. jak zawsze wszyscy maja dzieci z wszystkimi, oczywiscie jest i zmartwychwstanie.. i czego tu wiecej trzeba:)) :lol:
koniczynka233
Posty: 99
Rejestracja: 2008-09-04, 13:56
Lokalizacja: wrocław

Post autor: madeira »

Gabra-Sheila pisze:Chciałabym aby:
-Nick wyjechał
-Jackie umarła :evil:
-Amber była z Daconem :o
-Stephanie była z Massimem
Ooo! Podpisuję się. Zwłaszcza pod dwoma pierwzym pkt :twisted:
Posty: 7
Rejestracja: 2008-10-17, 13:02
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: koniczynka233 »

hmm a aj chcialabym zeby BROKE WRESZCIE BYLA SZCZESLIWA Z RIDGEM.. NALEZY SIE JEJ:)) KIBICUJE JEJ OD POCZATKU I UWAZAM ZE DOJZALA EMOCJONALNIE... :)
NO I OCZYWISCIE ZEBY WROCILA AKTORK AGRAJACA BRIDGET TA JEST JAKAS MDLA I NIE PASUJE MI ZABARDZO.. PPOZATYM ZEBY AMBER WKONCU ULOZYLA SOBIE ZYCIE I BYLA SZCZESLIWA .... TO CHYBA NA TYLE...
koniczynka233
Posty: 252
Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: Amber Moore »

Ja bym chciała aby:
Rick i Amber wrócili do siebie i byli ze sobą szczęśliwi
Sekret Jackie się wydał i żeby ją zlinczowali :evil:
===> Uważaj z kim się moczysz herbatniczku <===
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Koniczynka, nie używaj włączonego Caps Locka. W ten sposób udowadniasz, że krzyczysz!

Ja chciałbym, by sekret Jackie się wydał. Ridge i Brooke byli razem. A Nick niech zwiąże sie z inną kobietą. chciałbym też, żeby Samantha pogodziła się z matką, ale najpierw niech Priscilla zrozumie, że źle potraktowała córkę. Thomas mógłby się związać z Caithin, a Rick i Amber znów byli razem. :wink:
Posty: 7
Rejestracja: 2008-10-17, 13:02
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: koniczynka233 »

no oki. Dobra mysl z ta Jackie ::kwasny:: bo tak jak mieszala Sheila i Stefani ktora miesza sie do zycia synow tak teraz ta miesza ,no ale Sali odsunela sie i ktos musial ja zastapic w machlojkach.. :P . Fajnie ze popierasz aby Broke i Ridge byli razem:)) :lol: :: bow ::
koniczynka233
Posty: 176
Rejestracja: 2007-02-09, 22:05
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Mandy »

Hmmm... Ja chcę aby:
Ridge i Brooke byli razem (są siebie warci) :]
Massimo i Stefcia byli razem (jeszcze bardziej są siebie warci) :]
Jackie mnie denerwuje, ale mogłaby byc z Erickiem
Amber z Rickiem
Syn Ridge'a był gejem

:)
Well, I die just a little bit...
My love for You is something I can't hide and I...
... cry just a little bit...
Cry...
ODPOWIEDZ