Guiding Light

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Z GL to chyba taka sprawa, że serial się tak strasznie długo ciągnął, że już nawet nie robili retrospekcji, prawda ? Takich jak w innych serialach, chodzi mi o pokazywanie scen z dawnej czy bliższej przeszłości... Nie było jakichś dużych związków czasowych ? Bo jak widziałem parę odcinków GL, po tej zmianie, która nastąpiła, to nie dostrzegałem powiązań z przeszłością. Jeśli mam rację ze wszystkim, to dobrze, że ściągają. Bo to już brak spójnej, jednolitej historii, opowieści i takie ciągnięcie na siłę.
If you can't beat them, join them...
Tkk_Bolly
Posty: 3369
Rejestracja: 2006-01-15, 14:53
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Tkk_Bolly »

Guding light został ściągniety powodu niskich wyników oglądalności , od jakiegoś półtora roku nie przekroczył 1.7, aktualnie chyba 1.5 . Podczas gdy reszta soapek (oprócz BB i YR, które oglądalnośc mają wysoką) utrzymuje się na stałym poziomie około 2.0

A z obsady to widzę, że tylko sześciu aktorów którzy grają najdłużej grają od lat 80. Niewiem jak z postaciami , czy są recasty, czy nadal te same rodziny grają?

Podczas gdy w ATWT Nancy gra od '56- Bob '60- Barbara '78- Susan '68-, Kim'72- czy Lisa '60- i ciągle Ci sami aktorzy wcielają się w tych bohaterów. A cały czas podstawą serialu jest rodzina Hughes
Awatar użytkownika
Liason-fanka
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Ryan Lavery pisze:Liason, chcesz powiedzieć, że wolałaś Meg od Theresy? No wiesz, a myślałem, że jesteś w mojej paczce? :wink:
Hehe :D Jesli chodzi o soapki to nic nie przebije u mnie Sunset Beach oraz watku Bena i Meg (no i Dereka :D). Wybralabym SB zamiast kazdej jednej soapki, ale niestety nie mnie bylo decycowac. Coz, trzeba sie cieszyc tym co teraz mamy :)
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Liason - ja miałbym ciężki orzech do zgryzienia, gdybym miał wybrać ulubioną - chyba na równi oceniłbym SuBe i PSNS. Obydwa serialiczki strasznie mi się podobały - głównie z powodu zakręconych wątków, świrów wśród postaci itp. Ale osobiście uważam, że żadna soapka nie miała równie ciekawie dobranych aktorów jak Ben & Meg, Ethan & Theresa i żadna nie pokazała w taki romantyczny sposób związki dwojga ludzi. Tak jak mówię, dla mnie w B&B i Y&R jest zbyt dużo dramaturgii, co wpływa na to, że pary nie wyglądają autentycznie.

Thorne - myślę, że gwoździem do trumny dla GL był moment, w którym przeszli na metodę montażu niczym reality shows. Mnie osobiście ona nie przeszkadza, ale wielu zakorzenionym już widzom nie przypadła do gustu. Ludziom nie podobało się, że kamera się chwieje, widać, że kamerzysta zwyczajnie trzyma ją na ramieniu itp. Tzw. hand-held camera , gdyby ktoś chciał o tym poczytać. Co do retrospekcji/flashbacków - w sumie z rok czasu ich chyba nie było właśnie z powodu tej zmiany, bo scenki z przeszłości zwyczajnie nie pasowałyby do reszty i miałbyś wrażenie, że oglądasz serial w serialu.

Bolly - wielu ludzi się pozmieniało, mimo wszystko jakoś scenariusza wpłynęła strasznie na oglądalność. Sporo ludzi niedawno na nowo zaczęło oglądać GL, ale też lwia część porzuciła serial. Co ciekawe, AW w momencie zdjęcia z anteny miał oglądalność niemal taką samą jak dziś "Moda na sukces", ale czasy, technika i wszystkie te sprawy razem wzięte sprawiły, że telewizja straciła dosłownie rzesze widzów (i pieniędzy) na przestrzeni ostatnich lat, więc teraz zwyczajnie zmieniły się oczekiwania względem ratingów. Era oper mydlanych też dobiega końca i jeżeli ktoś łudzi się, że "Moda.." zostanie na antenie sama a wszystkie seriale tego typu znikną, to jest w wielkim błędzie, bo wbrew ratingom, B&B jest serialem bardzo nieautentycznym i też w końcu doczeka się końca. I nie sądzę,żeby ktoś w CBS czy u Bell'a przejął się np. że jakiś zdesperowany polski widz dostanie doła bo zdejmą mu "Modę na sukces". W telewizji rządzą pieniądze - w Ameryce już chyba najbardziej i ktoś nawet w temacie o Tańcu z Gwiazdami napisał że będą jeszcze 2 sezony i dopóki TVN będzie miał z tego programu takie pieniądze jak ma teraz, to weźmie chociaż kogoś z ulicy do programu byleby tylko trwał. Szkoda, bo skończyły się już czasy kiedy to widzowie decydowali co chcą widzieć w tv, teraz wszyscy staliśmy się po prostu pionkami w wielkiej grze o pieniądze i choćby nie wiem ile ktoś pisał petycji, wydzwaniał itp to marnie widzę przyszłość GL, chyba że jakaś podupadająca stacja tv postanowi sobie zyskać widzów i odkupi serial, ale sądzę, że jak CBS zaśpiewa ile chce za prawa do serialu, to większość stacji powie "Nara". Zdziwi Was zapewne ile stacji stacji złożyło chęć odkupienia "PSNS" od NBC w 2007 roku - 6 stacji m.in. Oxygen, CW, MyNetwork TV itp.. Jedna z nich złożyła ofertę do NBC tydzień po tym jak ogłoszono (w styczniu 2007), że go zdejmują z anteny, a jednak NBC zaczekało do maja aż DirecTV zaoferowało największą stawkę i wtedy postanowili sprzedać serial. Nie chcę teraz brzmieć jakbym pozjadał wszystkie rozumy, ale wiem bo utrzymuję kontakt z w wieloma osobami i kiedyś świat telewizji stanowił dla mnie źródło zainteresowań. :wink:
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18335
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Jednak szkoda że najdłuższy serial świata zostanie zakończony, mogli już dociągnąć do setki :P Z drugiej strony to szokujące ciągnąć taki serial w którym wymarły postacie i widzowie ::kwasny:: (tzn nie wiem jak to z tymi postaciami -jest jakaś najstarsza lub była która wytrzymała w miarę od początku? ::chytry:: )
Ciekawe jak zakończą ostatni odcinek i czy wspomną coś z dawnych lat/postaci?
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Może Reeva najstarszą postacią ? GL_Forever powinien się wypowiedzieć, bo wie więcej.
If you can't beat them, join them...
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Thorne pisze:Może Reeva najstarszą postacią ? GL_Forever powinien się wypowiedzieć, bo wie więcej.
Najdłużej gra Maeve Kinkead, wcielająca się w postać Vanessy. Jest w serialu od 1980 roku, a drugim najdłużej grającym jest Robert Newman, grający Josh'a (od 1981). Znaczy może niekoniecznie najdłużej grają, bo nie są ciągiem od tych roków w serialu (mieli przerwy), ale z aktualnie występujących osób, Oni zatryumfowali najwcześniej i są w GL dziś.

Tina Sloan, wcielająca się w Lillian jest w serialu bez przerwy od 1983 roku, no ale jest na recurringu (przynajmniej aktualnie).

A jeśli chodzi o najstarszych pod względem wieku, to będą: Lillian, Vanessa, a potem Alan.
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Nie spodziewałem się ,że naprawde mogę doczekać czasu kiedy zdejmą GL z anteny. Po PSNS to kolejny szok i kolejny krok do tego by ziszczyć przemysł soap. Myśle ,że nie dojdzie do skutku przeniesienie postaci do innych oper.
Nobody does it better
Dawidek
Administrator
Posty: 10472
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Soap opery w USA przeżywają spory kryzys. Nie tylko oglądalności.

Moim zdaniem skończy się to tak - całkowicie ten gatunek produkcji nie zniknie z ekranów amerykańskiej TV, z racji, że rynek (także telewizyjny) nie znosi próżni. Jeśli nastąpiłaby kasacja wszystkich obecnie emitowanych oper, to prędzej czy później powstałyby nowe, bądź kontynuacje. Może się skończyć tym, że na rynku pozostaną góra trzy seriale. Byłyby to "Y&R", "B&B" z CBS i "GH" z ABC. Kiedyś szanse dawałem jeszcze "ATWT" (tak na marginesie -" ATWT" od niedawna emitowany jest w Macedonii), ale teraz nawet CBS nie daje szans.
Ta sytuacja spowodowałaby, że widzowie soap, które zakończą żywot przeniosą się do pozostałych albo całkowicie by zrezygnowali z oglądania daytime drama.
Dużo zależy też od scenarzystów. Jeśli stworzą dobrze skrojony scenariusz, to jest szansa na utrzymanie widzów i przyciągnięcie nowych (też bez gwarancji sukcesu).
Producenci nie pwonni się też bać internetu. Sporo osób ucieka z telewizji do globalnej sieci. I telewizje powinny tutajtam gdzie idą widzowie.
Jeśli chodzi o "MnS" to Bell musi sie postarać, jesli chce utrzymać tę robotę. :D Chyba, że ma juz wyjście awaryjne.

Wracając do "GL" to z jednej strony szkoda, że to koniec tej soapki, z drugiej chyba wyczerpał się pomysł na serial. I CBS postanowił uciąć to, by soapka nie ciągnęła w dół nadawcy. No i chodzi tutaj też o kasę oczywiście. Tyan słusznie napisał, że w USA głównie liczą się pieniądze. Nic w życiu nie trwa wiecznie - także soap opera.
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Dawidku, w jednym punkcie się z Tobą nie zgodzę. Mianowicie, jeżeli tak jak mówisz wszystkie soaps zniknęłyby aktualnie z ekranów - żadna ze stacji nie podejmie się inwestycji w nowe. Soap genre dobiega końca. Te produkcje przeżywały złoty okres czasu na przełomie lat 70 i 80. Teraz wyczerpano już wszystkie możliwe kombinacje, wątki - jak wszystko, i era soap oper się kończy. Co do GH nie byłbym na Twoim miejscu taki pewien, bo to właśnie GH zalicza ostatnio spadek w oglądalności i to znaczny jak na ten serial. W nowe soap opery nikt nie zainwestuje, bo jest to już przeżytek - nie da się na nim zrobić większych pieniędzy, tymbardziej teraz kiedy stacje chwytają się brzytwy żeby poucinać koszty gdzie się da i utrzymać na rynku. Myślisz, że dlaczego FOX i CW nie zdecydowały się na wprowadzenie seriali do swojej ramówki daytime, mimo że rozważali to jeszcze parę lat temu? :wink:
Teraz inwestuje się w reality shows, talk shows, teleturnieje - wszystko co za dużo nie kosztuje.
Ekipie "ATWT" oficjalnie powiedziano już (w ten sam dzień, w którym potwierdzono koniec "GL"), że jest to ich ostatnie przedłużenie kontraktu. W kwietniu 2010 - schodzą z anteny. "Days of our lives" zniknie we wrześniu 2010. Również potwierdzone przez Zukcer'a, który oficjalnie powiedział, że zamierza wyzbyć się seriali z pasma daytime. :wink:

A taką wypowiedź zaserwowała Sally Susmann Morina (pomysłodawczyni "Pokoleń", pracowała też przy "Y&R")

"When CBS announced the cancellation of Guiding Light, no one thought it was an April Fool’s joke despite the cruel irony of the timing. Rumors of the show’s demise have dogged it for years and finally, CBS pulled the plug and put the show out of its misery. Guiding Light will now join the ranks of other venerable institutions that have fallen by the wayside lately; the big city newspaper and the U.S. auto industry. But despite the setbacks and financial problems, these institutions share a unique place in the fabric of American life and are not replaceable.

Even though the current model for newspapers is failing, people have an insatiable appetite for news. They just want it instantly, not the next morning. So the newspapers that migrate successfully to the internet may find a whole new national and international audience that will far exceed their current circulation because of their brand names like the Chicago Sun-Times or the Miami Herald. These brands are recognizable and have credibility, something the upstarts can only hope to achieve. Brand identity takes years to cultivate and its value is priceless.

Whatever form General Motors and Chrysler finally morph into, it will surely be with those brands which are their most trusted and successful ones. Everyone knows what the Cadillac or Buick brands stand for and they will always have an edge over a new, untested foreign one.

The same can be said for Guiding Light, a brand that’s been part of the American consciousness for seventy-two years. It’s no accident that as it transitioned from radio to television the name stayed the same. Even without a presence on the CBS network, Guiding Light doesn’t have to fade into darkness. Surely, Proctor & Gamble knows the value of their brand which is why they must pursue any avenue to keep the show going. The network ratings may have been low but grabbing two million eyeballs each week is no small feat.

Twenty years ago I created Generations for NBC, a soap heralded as groundbreaking when it premiered yet it only lasted two years. We would’ve killed to have had half the success of Guiding Light, even a tenth of it. So while we all deride the way Nielsen under represents and reports the daytime audience, the ratings are only one measure of a show’s impact. Generations of viewers have grown up with Guiding Light and its Guinness Record as the longest-running drama series is unlikely to ever be broken.

So while fans mourn the loss of their show and perhaps send millions of flashlights to CBS in protest, they should take comfort in the fact that their brand has even more value in today’s scattered media landscape than it has on the network which may cease to exist itself in a few years. As someone who watched over the ending of a show, my advice to the producers and writers of Guiding Light is to go out with a bang and leave the audience wanting more. You may be 72 years old but in the world of new media, your age is invaluable. "


Inne artykuły z polskiego internetu:

http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wyd ... p?wi=53710
Koniec najdłuższego serialu wszech czasów
2 kwietnia 2009

We wrześniu tego roku zakończy się emisja "Guiding Light", serialu wpisanego do Księgi Rekordów Guinessa jako najdłużej emitowany cykl świata. Ostatni odcinek "Guiding Light", który od 1937 roku nadawany był w radio, a od 1952 w telewizji, zadebiutuje na małych ekranach 18 września.

"Guiding Light" to klasyczna mydlana opera, na którą składa się obecnie 15700 odcinków. Jego autorką jest Irna Phillips, a pierwszy odcinek zadebiutował na antenie radia NBC w styczniu 1937 roku. W 1952 roku serial przeniesiono do telewizji, a dwa lata temu hucznie obchodzono jego 70. "urodziny".


Powodem zaprzestania realizacji "Guiding Light" są coraz niższe wskaźniki oglądalności.

http://www.plejada.pl/3,17876,news,1,1, ... tykul.html

Koniec oper mydlanych?

Piątek, 18 września 2009 roku, po 72 latach emisji (!!!) będzie dniem przełomowym w świecie seriali - wyemitowany zostanie ostatni odcinek "Guiding Light". Nawet jeśli nie wiecie o czym jest serial (o tym przeczytacie niżej) data ta będzie znamienna dla fanów seriali - pierwsza tasiemcowa opera mydlana doczekała się swojego końca! To jest wydarzenie. Co prawda ma ono zupełnie inny wymiar niż emisja ostatniego odcinka "Battlestar Galactica", "Sześciu stóp pod ziemią" czy "Rodziny Soprano" jednak jest to ważna data w historii seriali. Wyobraźcie sobie, że na tym serialu wychowały się trzy, o ile nie cztery, pokolenia Amerykanów!

"Guiding Light" to, ogólnie rzecz ujmując, historia kilku rodzin - Bauer, Spaulding, Lewis, Marler and Cooper-, mieszkających w fikcyjnym miasteczku Springfield (nie mylcie ze Springfield z "Simpsonów" - to bardzo popularna nazwa miejscowości w USA). Opisywanie całej fabuły serii nie ma sensu - przez 70 lat wiele postaci zmarło, zmartwychwstało, trafiło do więzienia czy związało z kimś niewłaściwym. Tak naprawdę, nawet najwierniejsi fani serialu nie pamiętają, co się działo na początku czy choćby 15 lat temu z daną postacią.

"Guiding Light" zasłużył sobie na miejsce w Księdze Rekordów Guinessa (najdłużej produkowany program telewizyjny i najdłużej emitowany program telewizyjny). Jest to pierwsza z oper mydlanych w telewizji. Jej początki sięgają roku 1937, wtedy rozpoczęła się radiowa emisja serii. W 1952 roku opowieść o rodzinach ze Springfield przeniesiono do telewizji. Dodatkowo na uwagę zasługuje fakt, że serial nie jest powszechnie znany na świecie. W Europie emitowany jest lub był w zaledwie trzech krajach - Niemczech, Włoszech i Francji. Co ciekawe - tylko we Włoszech emisję rozpoczęto od początku, w Niemczech od odcinka 8258, a we Francji 9000. Dziwią Was te liczby? Codziennie nadawany serial obecnie liczy sobie już ponad 18000 odcinków. Do września nie osiągnie zapewne liczby 20000 ale i tak - jest to bez wątpienia telewizyjny rekord.

Koniec oper mydlanych?
Informacja o zakończeniu produkcji "Guiding Light" może być sygnałem dla pozostałych produkcji tego typu. Opery mydlane nie mają wielkiej oglądalności. Są to najczęściej produkcje "do prasowania" - oglądają je gospodynie domowe, które nie śledzą bacznie losów bohaterów a jedynie mają włączony telewizor jako tło dla prac codziennych.
Obecnie w USA powstaje siedem oper mydlanych - "The Young & the Restless", "Moda na sukces" and "As the World Turns" - CBS, "All My Children", "One Life to Live" i "General Hospital" - ABC oraz "Days of Our Lives" - NBC. Być może już za kilka lat także one przestaną istnieć - era długich serii skończyła się już w latach 90., obecnie widz oczekuje raczej kilku sezonów opowieści o niezwykłych bohaterach, nie zaś wielotysięcznej, codziennej dawki emocjonalnej papki, jaką zazwyczaj są opery mydlane.

--------

I wbrew pozorom cały światek seriali daytime teraz się przestraszył i panikuje, bo dosłownie na przestrzeni miesięcy posypią się kolejne tytuły. Narazie wiadomo tylko o końcu 3. "All my children" będzie na 99% kolejne. :wink:
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Ryan, bez obrazy, ale według mnie rozsiewasz plotki.

Miałem napisać do Ciebie na PW, ale nie mogę.

Dlaczego piszesz, że przedłużają kontrakt ATWT na OSTATNI rok ? Po wpisaniu w przeglądarkę - As the world turns canceled - nic konkretnego z tego roku mi nie wyskakuje. Na soapcentral też nic nie ma. Podobnie z DOOL. Poza tym czytałem niedawno o tym rocznym przedłużeni kontraktu ATWT i nie doszukałem się tam słowa "last". Może podałbyś źródło, zamiast rozsiewać panikę, Mój Drogi !? :P

Z poważaniem - GL Forever.
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Wysyłam Ci link do ATWT przez PW. Natomiast o "Days" mówiono już w zeszłym roku w listopadzie, kiedy przedłużyli im czas do września 2010.
Awatar użytkownika
Liason-fanka
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Ryan Lavery pisze:Liason - ja miałbym ciężki orzech do zgryzienia, gdybym miał wybrać ulubioną - chyba na równi oceniłbym SuBe i PSNS. Obydwa serialiczki strasznie mi się podobały - głównie z powodu zakręconych wątków, świrów wśród postaci itp. Ale osobiście uważam, że żadna soapka nie miała równie ciekawie dobranych aktorów jak Ben & Meg, Ethan & Theresa i żadna nie pokazała w taki romantyczny sposób związki dwojga ludzi. Tak jak mówię, dla mnie w B&B i Y&R jest zbyt dużo dramaturgii, co wpływa na to, że pary nie wyglądają autentycznie.
A poza tym co chwile sie zmieniaja konfiguracje, wiec tak naprawde nie ma tam za duzo takich prawdziwych romantycznych par, do ktorych mozna sie przywiazac. A nawet jak sa to zadnej jeszcze nie udalo sie przebic mojego uwielbienia do Bena i Meg :D Ech, piekne to czasy byly jak SB lecialo...

A co do konca soapek, to ja powiem szczerze, ze chyba jedyna za ktora tak naprawde bym tesknila w tej chwili to GH. Pozostale ogladam dla poszczegolnych bohaterow czy z przyzwyczajenia (BB of course), ale prawda jest taka, ze jakby ich zabraklo to jakos by to po mnie splynelo. Nie to co jak konczyli SB, hehe :D
Dawidek
Administrator
Posty: 10472
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Ryan, nie mówię, że zabraliby się za nowe soapki wkrótce po zakończeniu innych. Może sie tak stać, że stacje TV zaczną o nich myśleć na przykład za 5-10 lat. Niczego nie można wykluczyć.
I jeszcze jedna kwestia, jesli możesz, to podawaj linki do informacji potwierdzających informacje, które podajesz. Mimo, że jesteś znawcą tej tematyki i masz sporą orientację, to warto posiłkować się linkiem. Zresztą o tym jest też w regulaminie.
Tkk_Bolly
Posty: 3369
Rejestracja: 2006-01-15, 14:53
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Tkk_Bolly »

Ryan Lavery pisze:Natomiast o "Days" mówiono już w zeszłym roku w listopadzie, kiedy przedłużyli im czas do września 2010.
A kiedy zdejmowali Passions mówili, ze w Dool w 2009 definitywny koniec, a kiedy przedłużali(!) na kolejny rok również mówią, że to definitywny koniec i nadal im wierzysz? :P Tak samo jak 5, 6 i 7 edycja naszego TzG miała byc ostatnią. Tak samo jak kiedys było pewne, że GL i ATWT będą zdejmowane równocześnie i co sprawdza się?
Widzę, że bardzo wierzysz w koniec soap oper. Ale ja owszem nie mówię, że jego nie będzie, bo bedzie, ale na pewno nie tak szybko jak Ty mówisz, ATWT czy DOOL pobedą ok conajmniej 3-4 lata jak nie więcej.

Ale nie to miałem pisac. Ryan, moze się orientujesz , a może inni.
Czy mógłby w USA powstac taki specyficzny gatunek soap oper jak mamy my czy Brytyjczycy. Czyli codzienne życie, jakby nieograniczona obsada grubymi kreskami, zwracanie uwagi na to co się dzieje aktualnie w kraju, poruszane przeróżne wątki, nie toczenie długim rozmów o miłości, inny kręcenie nie zwracania tak dużej uwagi tylko na twarze, ale także na otoczenie, duża ilosc scen zbiorowych itp itd . Coś jak nasze Samo Życie, Klan, Złotopolscy, Pierwsze Milosc i wiele wiele innych, w UK EastEnders czy Coronation Street. Przecież ten gatunek oglądają miliony widzów i nadal cieszy się ogromna popularnością. Dziwne, że Amerykanie tego nie mają
ODPOWIEDZ