Boldfanko,uwielbiam Twe posty...Boldfanka pisze:Wolę 100 zmarszczek Brooke niż jedną rozmemłaną minę na tej maślanej, bez wyrazu buzi Kimberly.A właściwie to miewa jakiś wyraz twarzy - najczęściej rozkapryszony i obrażony.
A tak na marginesie -na twarzy Brooke pokazują się zmarszczki w tym samym miejscu co u Sharon Stone (wokół ust). Widocznie bardzo piękne kobiety tak mają - taki układ mięśni twarzy.
Wiersze o "Modzie na sukces"
Przez święta sobie narobiłam zaległości,a tu prosze jakie wiersze powstały
.Thorne,podoba mi się twój o Brooke!No i oczywiście zgadzam się z Boldfanką apropo zmarszczek 
Zainspirowana
:
Brooke jest lepsza od Taylorki
Tej naszej pseudo doktorki
(w USA brzydkiej potworki
decyzją Hunter aktorki)
Kelly ust se nie pompuje
Taylor smętnej nie wtóruje
Czasem zmarszczki wyprostuje
Lecz w jej głowie się nie kluje
Pomysł pompowania ust
Co najwyżej troche biust
Jednak wszystko z klasą smakiem
Nie ośmiesza się więc brakiem
umiejętności myślenia
Na to u Brooke brak jest lenia!
(fani Taylor nie się nie obrażą,to tylko pseudo wierszyk
)
Zainspirowana
Brooke jest lepsza od Taylorki
Tej naszej pseudo doktorki
(w USA brzydkiej potworki
decyzją Hunter aktorki)
Kelly ust se nie pompuje
Taylor smętnej nie wtóruje
Czasem zmarszczki wyprostuje
Lecz w jej głowie się nie kluje
Pomysł pompowania ust
Co najwyżej troche biust
Jednak wszystko z klasą smakiem
Nie ośmiesza się więc brakiem
umiejętności myślenia
Na to u Brooke brak jest lenia!
(fani Taylor nie się nie obrażą,to tylko pseudo wierszyk
Musiałem to napisać.
Chemiczkę była, ale Ridge usidlić postanowiła.
Co z tego, że Dave'a zraniła?
Gdy Ridge'a prawie zdobyła, fortuna się odwróciła.
Erykowi w głowie zawrócić chciała, ale nie byłaby sobą gdyby na nim poprzestała.
Po rozwodzie z Erykiem, przelotny romans z prawnikiem.
Później przyszła pora, na Warwicka Jamesiora.
Narzeczeństwem byli, ale szybko się zbyli.
Ridge na chwile został zdobyty, ale chwilo trwaj, podbojów raj!
Granta oszukała i ponoć małżeństwa z nim nie skonsumowała.
Historia toczy się od nowa,
a Brooke zawsze dla Ridge'a będzie rezerwowa.
Bo Ridge kocha Taylor.
Chemiczkę była, ale Ridge usidlić postanowiła.
Co z tego, że Dave'a zraniła?
Gdy Ridge'a prawie zdobyła, fortuna się odwróciła.
Erykowi w głowie zawrócić chciała, ale nie byłaby sobą gdyby na nim poprzestała.
Po rozwodzie z Erykiem, przelotny romans z prawnikiem.
Później przyszła pora, na Warwicka Jamesiora.
Narzeczeństwem byli, ale szybko się zbyli.
Ridge na chwile został zdobyty, ale chwilo trwaj, podbojów raj!
Granta oszukała i ponoć małżeństwa z nim nie skonsumowała.
Historia toczy się od nowa,
a Brooke zawsze dla Ridge'a będzie rezerwowa.
Bo Ridge kocha Taylor.
Mi najbardziej sie podobał wiersz z życzeniami Mailo, na drugim miesjcu Thorna ( z racji swojej wnikliwości).
W wierszu B@r`a ostatni wers to konkluzja, kwintesensja - mogl zostac ujety w nawiasie, ale niekoniecznie;
----------------------------------------------
Dzień po dniu
Samotna na wyspie
Kobieta nazywana idiotką
Stara się wciąż być perfekcyjna.
Nikt nie stara się jej poznać,
Ludzie widzą w niej „tylko dziwkę”
A ona nigdy nie dała im odpowiedzi.
Nie dała odpowiedzi kim jest
Tylko jej oczy patrzą
W poprzek wszechświata.
Samotna wśród milionów serc
Jak samotna, malutka wyspa
Widzi słońce spadające w dół.
W oskarżeniach tysiącu głosów
Osaczona....
Rok po roku....
W wierszu B@r`a ostatni wers to konkluzja, kwintesensja - mogl zostac ujety w nawiasie, ale niekoniecznie;
----------------------------------------------
Dzień po dniu
Samotna na wyspie
Kobieta nazywana idiotką
Stara się wciąż być perfekcyjna.
Nikt nie stara się jej poznać,
Ludzie widzą w niej „tylko dziwkę”
A ona nigdy nie dała im odpowiedzi.
Nie dała odpowiedzi kim jest
Tylko jej oczy patrzą
W poprzek wszechświata.
Samotna wśród milionów serc
Jak samotna, malutka wyspa
Widzi słońce spadające w dół.
W oskarżeniach tysiącu głosów
Osaczona....
Rok po roku....
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.
Twój wiersz niestety (albo i stety) triumfuje na tle innych w tym temacie. Oryginalne ujęcie,pesymistyczne,ale realne mimo wszystko...Roxi pisze:Mi najbardziej sie podobał wiersz z życzeniami Mailo, na drugim miesjcu Thorna ( z racji swojej wnikliwości).
W wierszu B@r`a ostatni wers to konkluzja, kwintesensja - mogl zostac ujety w nawiasie, ale niekoniecznie;
----------------------------------------------
Dzień po dniu
Samotna na wyspie
Kobieta nazywana idiotką
Stara się wciąż być perfekcyjna.
Nikt nie stara się jej poznać,
Ludzie widzą w niej „tylko dziwkę”
A ona nigdy nie dała im odpowiedzi.
Nie dała odpowiedzi kim jest
Tylko jej oczy patrzą
W poprzek wszechświata.
Samotna wśród milionów serc
Jak samotna, malutka wyspa
Widzi słońce spadające w dół.
W oskarżeniach tysiącu głosów
Osaczona....
Rok po roku....
Dzieki, dzieki, nie sadzilam ze sie spodoba, wlasnie ze wzgledu na te "pesymistycznosc" czy tez melanholijna wymowe, milo mi:)
Ten wiersz nie musi byc koniecznie o Brooke.
Ten wiersz nie musi byc koniecznie o Brooke.
Zbieraj me gesty, przyklejaj do papieru, powstanie z nich osobowosc, dla Ciebie - przyjacielu. Zadumaj się nad nią, odczytaj ją "inaczej" - zabacz jak wiele może mieć ona znaczeń.





