Między Taylor i Hectorem iskrzy. Szkoda, że Taylor nie poznała bliżej Catlin, nie powiedziałaby wtedy, że wolałaby związek Thomasa z Caitlin, tylko z Amber, której ani Zębirez, ani Gaby nie dorastają do pięt.
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Brooke jest dziwna- mówi, że kocha Ridge'a, chociaż parę godzin temu łkała podczas ślubu swojego ukochanego, a nazajutrz pewnie będzie odstawiać szopkę z Dante na śniadaniu z Bridget i Nickiem.
Między Taylor i Hectorem iskrzy. Szkoda, że Taylor nie poznała bliżej Catlin, nie powiedziałaby wtedy, że wolałaby związek Thomasa z Caitlin, tylko z Amber, której ani Zębirez, ani Gaby nie dorastają do pięt.
Między Taylor i Hectorem iskrzy. Szkoda, że Taylor nie poznała bliżej Catlin, nie powiedziałaby wtedy, że wolałaby związek Thomasa z Caitlin, tylko z Amber, której ani Zębirez, ani Gaby nie dorastają do pięt.
Ale dziś dobre było jak Brooke dokopała Taylor przez telefon. Dla tych którzy przegapili odcinek opowiem o tej sytuacji. Ridge był u Brooke w gabinecie i zostawił tam telefon. Potem Taylor próbowała jakoś naprawić swój związek z Ridge'm i zadzwoniła do niego. Odebrała Brooke, udawała, że myślała, że to Ridge dzwoni i powiedziała coś tam "Wiem, że zostawiłeś u mnie komórkę, przyjdź po nią jutro. Ja też Cię kocham, pa".
Tylko skąd Brooke wiedziała, że akurat Taylor dzwoni, skoro pani doktor dzwoniła z telefonu z pracy Hector'a. 
Hmmmm, możliwe, ale czy ona nie kocha teraz Nick'a? Zresztą Brooke jest trochę dziwna, niby kocha innego faceta niż Ridge'a całym sercem, jest miłością jej życia, a gdy tylko Ridge staje się wolny to całe jej uczucie znika w ułamku sekundy i przelewa się na Ridge'a.DeaconFan pisze:Mi się wydaje, że Brooke jednak myślała, że to Ridge i tak ironicznie to do niego powiedziała (bo on sobie już za dużo według niej wyobraża).
EDIT: Aha, sorry, źle zrozumiałem twój post.
EDIT 2: Faktycznie teraz sobie zdałem sprawę, że według Brooke Ridge przesadził. Ale i tak śmiesznie ta scenka z telefonem wyszła.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Brooke chyba faktycznie z przekąsem powiedziała słowa zacytowane przez Kubeczka.
Taylor chyba tej ironii nie wyczuła.
Taylor i Hector - stanowiliby ciekawą parę, ciekawe, jaka będzie mina Ridge'a, kiedy dowie się, że Tay się s kimś spotyka, o ile ta informacja wyjdzie na jaw.
Dziwię się Brooke, że nie wyśmiała Ridge'a za ten "antypedagogiczny" pomysł rywalizacji między nim a synem.
Taylor chyba tej ironii nie wyczuła.
Taylor i Hector - stanowiliby ciekawą parę, ciekawe, jaka będzie mina Ridge'a, kiedy dowie się, że Tay się s kimś spotyka, o ile ta informacja wyjdzie na jaw.
Dziwię się Brooke, że nie wyśmiała Ridge'a za ten "antypedagogiczny" pomysł rywalizacji między nim a synem.
Zdecydowanie Brooke wypowiedziała te słowa z nutką ironii. Taylor ironii nie wyczuła bo jak usłyszała Brooke to już ją szlag trafił, a po ostatnim zdaniu "ja też Cię kocham" to już nie myślała trzeźwo.Brooke chyba faktycznie z przekąsem powiedziała słowa zacytowane przez Kubeczka.
Taylor chyba tej ironii nie wyczuła.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Ehhh Brooke tylko szuka pretekstu, żeby w jakiejś sytuacji poprzeć Ridge'a, a jednocześnie sprzeciwić się Taylor. Myślę, że Logan domyśliła się, że Taylor nie poparła Ridge'a co do tego pomysłu i dlatego Logan powiedziała, że to świetny pomysł. Założę się, że gdyby RJ był w takiej sytuacji i miał się pojedynkować z Ridge'm to Brooke zachowałaby się tak jak teraz pani doktor. Mimo wszystko w tej sytuacji popieram Taylor, o przyszłości syna nie powinien decydować jakiś głupi pojedynek projektancki.Dawidek pisze:Dziwię się Brooke, że nie wyśmiała Ridge'a za ten "antypedagogiczny" pomysł rywalizacji między nim a synem.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Bożesz ty mój, jak Brooke wyglądała zabawnie w złudzeniu Nicka.
Jeśli Taylor będzie z Hectorem, to mam nadzieję, że nie pokażą jej skąpanej w płomieniach na drabinie wozu strażackiego.
Patrzenie na skwaszone miny Brooke i Nicka było strasznie nudne, niestety taki też był cały odcinek. Eryk powinien najpierw załatwić sobie rozwód, a nie romansować z Jackie.
Patrzenie na skwaszone miny Brooke i Nicka było strasznie nudne, niestety taki też był cały odcinek. Eryk powinien najpierw załatwić sobie rozwód, a nie romansować z Jackie.
Niestety ja też przegapiłem dzisiaj odcinek, z powodu burzy.
Już myślałem, że nie będzie nic ciekawego (bo streszczenie opisywało tylko wątek Nick'a i Brooke), a tu czytam o jakiś syrenach...
Chyba nadrobię ten odcinek w internecie. 
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Taylor była dziś niestety bezczelna. Nie mogłem jej słuchać. A z tym przywłaszczeniem sobie nazwiska to już było mega przegięcie.
Nick'a i Brooke nie komentuję, tylko podobało mi się jak Massimo gadał o tej syrenie.
Nick'a i Brooke nie komentuję, tylko podobało mi się jak Massimo gadał o tej syrenie.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 


