Bridget i Dominick

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Nie mogę z tej Mody ::loll:: ::plask wczolo:
Tu dopiero się zaręczyli, ba, dopiero się pokochali, a już jutro ślub ::loll::
I jakie mroczne ręce na końcu :shock: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Damians pisze:Nie mogę z tej Mody ::loll:: ::plask wczolo:
Tu dopiero się zaręczyli, ba, dopiero się pokochali, a już jutro ślub ::loll::
I jakie mroczne ręce na końcu :shock: :mrgreen:
I już nawet "baardzo się kochają" powtarzając za Nickiem ::loll::
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie

Post autor: Tim »

Moda na Sukces . Tu wszystko jest możliwe. Ten związek Nicka i Bridget to rozwija się 10 razy szybciej niż normalny związek.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Kolejne McMałżeństwo :P
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Bridget powinna porozmawiać konkretnie przede wszystkim z Nickiem. Jej pochopna deyczja w sprawie ciąży , może okazać się największym jej błędem w życiu. Niestety jest podpuszczona przez Stephanie , która wmówiła jej ,że Brooke łączy z Nickiem to samo co Deaconem ::plask wczolo: Sądziłem ,że Bridget bardziej pragmatycznie myśli.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Niestety, Stephanie nie miała pojęcia o czym mówiła. Związek Brooke z Nick'iem jest dziesięć razy silniejszy od tego z Deacon'em. Tam był przede wszystkim seks i pożądanie, a tu jest wielkie uczucie, które zagłusza racjonalne myślenie zarówno Brooke, jak i Nick'a.

Związek Bridget i Nick'a już z samego założenia jest chory i nienormalny. To dziecko będzie kolejną częścią błędnego koło, jeżeli Nick związałby się kiedyś z Brooke, to byłby dla niego zarówno ojcem, jak i przyszywanym dziadkiem ::plask wczolo:
"Mój tatuś chciał się kiedyś ożenić z moją babcią" - lepiej, żeby to dziecko nie uczestniczyło w tych chory zawirowaniach.
Moim zdaniem nie ma się nad czym zastanawiać, Bridget chociaż raz powinna pomyśleć o sobie i usunąć ciąże.
Jura
Posty: 6
Rejestracja: 2009-06-18, 21:15
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Jura »

Szkoda, że Bridget ma pecha i zakochała się w facecie swojej matki. Dominik też jest winny, gdyż kłamliwie zapewniał ją o swoim uczuciu.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Obecnie są ze sobą tylko ze względu na ciąże ::kwasny::
A głupia Bridget tak się do niego podlizuje, podczas gdy Nick myśli o jej matce :lol:
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Damians pisze:Obecnie są ze sobą tylko ze względu na ciąże ::kwasny::
Wprowadzenie tej ciąży to tylko zaplątanie chorej sytuacji, żeby nie było za łatwo. Zeby usprawieliwić w jakimkolwiek stopniu tą patologiczną sytuację. To samo było z Hope, jasnym było, że Brooke plus Deacon to absurdalny pomysł, a jej lament za nim to już całkiem.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Tyle, że ja nie eliminowałbym całkowicie wzajemnych uczuć Bridget i Nicka tylko do dziecka. Nick przecież był mocno związany uczuciowo z dziewczyną, chodzili ze sobą, nawet jej się oświadczył. Jakieś uczucia między nimi są, obecnie chyba dziecko dominuje we wzajemnych uczuciach. Teraz najlepiej byłoby gdyby oboje się rozstali. Wolałbym by była to ich samodzielna decyzja, na podstawie szczerej rozmowy, a nie pod wpływem okoliczności zewnętrznych, w tym węszącej Stephanie.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dawidek pisze:Wolałbym by była to ich samodzielna decyzja, na podstawie szczerej rozmowy, a nie pod wpływem okoliczności zewnętrznych, w tym węszącej Stephanie.
Ale jak może odbyć się to bez ingerencji Stephanie, jak Nick w żywe oczy okłamuje Bridget?
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nick sam musi do tego dojrzeć, że jego małżeństwo z Bridget, to pomyłka. Chyba ma w sobie troche oleju w głowie, by o tym pomyśleć, skoro co chwile myśli o Brooke. Jeśli jednak chce zostać ze swoją żoną, to ok, ale musi zostawić Brooke w spokoju. Z tego co widzę, ona prędzej jest w stanie uszanować to, że on jest z inną, niż on przyjmie do wiadomości, że źle postępuje. Co prawda, sama Brooke go do tego nakłaniała i do tego małżeństwa, ale on się na to zgodził. Mógł powiedzieć, że nie jest gotowy i absolutnie w to nie mieszać Brooke. Rozuiem Brooke, że chce chronić swoją córkę, Nicka już mniej.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Sęk w tym, że Bridget faktycznie nie ma już czasu. Musi zacząć myśleć o swoim dziecku i jego przyszłości. A nie jest w stanie racjonalnie do tego podejść, jeżeli nie zna prawdy, bo ma fałszywe przesłanki. Bridget nie może czekać tak długo, aż Nick dojrzeje.
Chociaż zgadzam się z Tobą, że źle, że akurat Stephanie to mówi, bo właśnie jest ta obawa, że może szukać też zemsty na Brooke, najlepiej byłoby, gdyby prawdę powiedział córce Eryk, ale skoro on nie poczuwa się do obowiązku szczerości w stosunku do córki, to ktoś musi, nawet jeżeli tym kimś jest Stephanie.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dawidek pisze:Tyle, że ja nie eliminowałbym całkowicie wzajemnych uczuć Bridget i Nicka tylko do dziecka. Nick przecież był mocno związany uczuciowo z dziewczyną, chodzili ze sobą, nawet jej się oświadczył. Jakieś uczucia między nimi są, obecnie chyba dziecko dominuje we wzajemnych uczuciach.
Ale ich uczucie narodziło się jeszcze przed zmartwychwstaniem Taylor, kiedy Nick wiedział, że nie ma szans jeszcze kiedykolwiek związać się z Brooke, więc te jego uczucia do Brooke powoli gasły, ale jak pojawiła się okazja żeby do niej wrócić wszystko na nowo się rozpaliło.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Wątek Bridget i Nicka powraca. :wink:
Mnie to niezbyt cieszy. Nie należę do zbytnich sympatyków tej pary, ale znowu też nie jestem jakoś bardzo przeciwny ich związkowi. Bridget jednak nie powinna wchodzić kolejny raz do tej samej rzeki w przypadku Nicka. Nick teraz jest jak to niektórzy określają jak chorągiewka - Brooke, Taylor, teraz jeszcze Bridget... :roll:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
ODPOWIEDZ