Dzisiaj to Taylor była gwiazdą odcinka! Świetnie jest ją oglądać taką szaloną.
Jeśli chodzi o konferencję to dziennikarze byli bardzo bezpośredni. Ale Taylor dobrze sobie z tym poradziła. Miło widzieć Dante w nowym zespole jako projektanta.
Śmieszne też było jak Hector się przysiadł do Jarretta.
Fajnie też, że pojawił się Thomas. Wygląda na to, że nie ma już własnego wątku.
Śmieszne było też jak Jarrett - ten dziennikarz (który zresztą często się pojawia na pokazach) zadzwonił do Ridge'a, zastanawiałem się czyj to głos właśnie, bo na pewno nie Taylor.
Brooke/Eric/Nick/Bridget - nuda! Dobre tylko było jak Nick powiedział: "Czy jest w tym pokoju ktoś kto kochał tylko jedną osobę?". W całym tym serialu chyba nie ma takiej osoby.
Ale się rozpisałem... No, ale to był naprawdę świetny odcinek i jest co komentować.


