Wow Tomala to super wiadomość. Izzie wprowadza coś innego do serialu - jest wrażliwa i ładna w przeciwieństwie do innych:)Tomala pisze:http://film.wp.pl/id,96295,title,Kather ... caid=17cdb
To informacja już sprzed kilku dni, ale dopiero przypomniało mi się żeby o tym napisać. Katherine Heigl osobiście zaprzeczyła jakoby miała odejść z "Chirurgów". Dla mnie to wspaniała wiadomość! Chociaż w 4. sezonie Izzie mnie wkurzała swoim niezdecydowaniem i moją ulubioną postacią stała się Christina, ale serial bez niej byłby strasznie pusty.
Ja się już bałem że będą ją tak męczyć i męczyć przez kilka odcinków a potem uśmiercą, bo było wspomniane , że czeka ją cała seria zabiegów i chemii. Ale wygląda na to że zostanie jednak w serialu. Christina i Owen nawet pasowali do siebie, chociaż on właśnie przez tą traume jest zbyt emocjonalny a Christina jest bardziej przyziemna. Jak na początku Owen pojawil się w serialu i 1 raz pocalował Christinę to się wydawał taki macho - przeciwieńtwo tych gogusiowatych lekarzy a'la Derek. Ale potem jednak stał się niezrównoważony i niekonkretny jak większość bohaterów:) Może to taka wizytówka tego serialu? Że każdy musi mieć problemy emocjonalne i walczyć z przeszłością? Nie dziwie się , że Christina się wystraszyła jak ją zaczął dusić w środku nocy. Ale mam wrażenie że się jeszcze zejdą.wiwi pisze:O, to super! Właśnie się dziwiłam trochę, że niby ma odejść a operacja się udała (byłam przekonana, że umrze na stole operacyjnym). Szkoda, że Christina rozstała się z tym lekarzem. Mi się bardzo podoba ich wątek i mam nadzieję, że Derek mu pomoże pozbyć się tej traumy z Iraku
No wlaśnie Christina nie okazała się całkowitym robotem jak myślała Izzie. Jednak nie wytrzymala presji i powiedziała o jej chorobie. W sumie okazało się że to był dobry krok.


