Dominick Payne Marone
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Nick był fajny gdy pojawił się w serialu, wydawał się (podobną do Granta) alternatywą dla Brooke i normalnym przy Forresterach, ale stał się gorszym od nich jakimś niestabilnym dzikusem, który lata i seksuje się z kim się nadarzy okazja. Oczywiście nie ma pojęcia co to antykoncepcja a i tak jest uważany jak każdy w tym serialu za wspaniałego człowieka.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Nie wiem, czemu niektórzy tak nie trawią Nick'a.
Niby czytam wasze usprawiedliwienia, ale i tak mnie nie przekonują. No bo przecież to jest soap opera i tu każdy jest związany z kilkoma innymi postaciami miłością bądź poprzez dzieci.
Nick jest szalenie sympatyczną postacią dla mnie - śpiewa, recytuje, żartuje...
Przyznaję, że od przybycia do LA Nick trochę się zmienił - w końcu kto z kim przestaje, takim się staje. Forresterowie mają na niego stanowczo zły wpływ.
Nick jest szalenie sympatyczną postacią dla mnie - śpiewa, recytuje, żartuje...
Przyznaję, że od przybycia do LA Nick trochę się zmienił - w końcu kto z kim przestaje, takim się staje. Forresterowie mają na niego stanowczo zły wpływ.
Zgadzam się w pełni z Beją.
Też lubię Nick'a za ten jego luz, poczucie humoru, za piosenki, nie to co nadęty bufon Ridge...
Faktycznie popsuły go tylko te liczne związki, ale i tak nie jest w tym osamotniony.
Też lubię Nick'a za ten jego luz, poczucie humoru, za piosenki, nie to co nadęty bufon Ridge...
Faktycznie popsuły go tylko te liczne związki, ale i tak nie jest w tym osamotniony.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Jak zobaczyłam nowy post w tym temacie, to trochę się przestraszyłam, że zostanę zlinczowana za obronę Nick'a, a tu proszę! Miłe zaskoczenie.
Dzięki za poparcie. 
Ja także zgadzam się z twoim postem, DeaconFanie.
Traktuję postać Nick'a trochę z przymrużeniem oka - jako że żadna postać z serialu nie jest kryształowo czysta, to oceniam je pod kątem "sympatyczności". Nick jest akurat bardzo sympatyczny.
Ja także zgadzam się z twoim postem, DeaconFanie.
Traktuję postać Nick'a trochę z przymrużeniem oka - jako że żadna postać z serialu nie jest kryształowo czysta, to oceniam je pod kątem "sympatyczności". Nick jest akurat bardzo sympatyczny.
A ja się w pełni zgadzam z Adexem i Damiansem. Z tą różnicą, że ja od samego początku nie trawiłem Nicka. Mnie ten jego "luz" bardzo wkurza i dla mnie jest żenujący. Jego żarty mnie nie śmieszą, piosenki mi się nie podobają. Niby powinno mi się podobać, że ubiera się luźniej niż wszyscy Forresterowie, którzy ciągle chodzą w garniturach, ale zupełnie mi się nie podoba ten jego luźny ubiór. Taki "lumpowaty".
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nick jest taką nie do końca jednoznaczną postacią. Jego podejście do dzieci jest, moim zdaniem, wzorowe. Ma świetne podejście i to nie tylko do Hope, dla której miał byc ojcem, a został w końcu "przyszywanym wujkiem". Nie można mieć przecież pretensji o jego relacje z RJ'em. Przez wiekszość czasu myślał, że to będzie jego syn. To naturalne, że jak on ma być ojcem dziecka (nieważne czy Felicii czy Bridget) to będzie sie nimi zajmował i je kochał.
Inną sprawą są jego relacje z kobietami. On nie potrafi się do końca zdecydować, czy ma być z Brooke czy z Bridget. A jak doszła Felicia to nie wiadomo, czy coś się nie odbuduje jeszcze. Facet - jednym słowem - jest niestały w uczuciach, no ale który z bohaterów "MnS" jest stabilny uczuciowo?
Czas na ankietę weekendową. Która z kobiet, byłaby najlepszą partnerką dla Nick'a? Głosowanie potrwa do poniedziałkowego popołudnia. Zobaczymy, jaki będzie rezultat. Zapraszam do oddawania głodu.
Inną sprawą są jego relacje z kobietami. On nie potrafi się do końca zdecydować, czy ma być z Brooke czy z Bridget. A jak doszła Felicia to nie wiadomo, czy coś się nie odbuduje jeszcze. Facet - jednym słowem - jest niestały w uczuciach, no ale który z bohaterów "MnS" jest stabilny uczuciowo?
Czas na ankietę weekendową. Która z kobiet, byłaby najlepszą partnerką dla Nick'a? Głosowanie potrwa do poniedziałkowego popołudnia. Zobaczymy, jaki będzie rezultat. Zapraszam do oddawania głodu.
Skoro ożenił się z siostrą Hope, to jest jej szwagremDawidek pisze:a został w końcu "przyszywanym wujkiem".
P.S. Tomala mnie ubiegł xD
Nasza kochana i uwielbiana przez wszytskich DarlaDawidek pisze:ale który z bohaterów "MnS" jest stabilny uczuciowo?![]()
No i właśnie za to go nie lubię. Już pisał o tym Tomala, lumpiaste ubrania, dziwne poczucie humoru, ciągłe i już nudne nawiązywanie do morza, nieumiejętna gra aktorska, brzydki głos itd. Od jego "śpiewu" tylko uszy bolą - śpiewu aktora, bo on nie umie zagrać, że to Nick śpiewa - i to jest chyba najgorsze.Beja pisze:Nick jest szalenie sympatyczną postacią dla mnie - śpiewa, recytuje, żartuje...![]()
Zagłosowałem, że nie zasługuje na żadną
Szkoda, że nie można zagłosować jednocześnie, że nie zasługuje na żadną i jest mi to obojętne. No, ale niech będzie, że żadna.
Zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam. Jego podejście do dzieci jest nieodpowiedzialne. To, że dzieci lubi, wcale nie świadczy o tym, że ma wzorowe do nich podjeście. Przypominam, że wiedząc o ciąży Bridget chciał się związać z babką swojego dziecka. To na pewno nie jest wzorowe. Poza tym, wszystkie jego przypuszczalne dzieci są z przypadku i z innymi kobietami. Nie wiem co w tym wzorowego? Co to za ojciec, kŧóry o dziecku dowiaduje się dopiero jak skończyło parę miesięcy? Że raz wziął je na ręcę, to już ma wzorowe podejście? Nie rozumiem Twojej opinii.Dawidek pisze:Jego podejście do dzieci jest, moim zdaniem, wzorowe.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
A ja zagłosowałem, że najlepszą partnerką dla Nicka byłaby Brooke. Było im razem dobrze, Nick kocha ją najbardziej ze wszystkich kobiet w MNS, a Logan czuje do Kapitana równie silne uczucia, jak do Ridge'a. Marone ma świetne relacje z Hope, mógłby zostać jej ojcem. Do tego Brooke ma dziecko z własnym zięciem, a Nick z przyrodnią siostrą kobiety, które urodzi jego dziecko i jest córką Logan, więc w pseudokazirodczej kwestii się dogadają. 

