Coś było, ale chyba w roku 1987, albo 1988, także nie dziwię się, że nie pamiętasz.Ona miała nowotwór? Czy to nowy "wątek" czy to kiedyś było, a ja tego nie pamiętam.
Chyba rak piersi??
Może ktoś więcej dopowie?
Coś było, ale chyba w roku 1987, albo 1988, także nie dziwię się, że nie pamiętasz.Ona miała nowotwór? Czy to nowy "wątek" czy to kiedyś było, a ja tego nie pamiętam.
Siedziała i jeszcze śpiewała z wujkiem szwagrem.Damians pisze:To będzie najlepszePottermaniack pisze:Hope usiądzie na kolanach swojego szwagra.![]()
![]()
![]()
Też bardzo lubię świąteczne odcinki. A jak śpiewali, to mi się przypomniało jak ostatnio Stephanie powiedziała Erykowi podczas ich "kłótni małżeńskiej" coś takiego: "Że niby ładnie śpiewasz?!"DeaconFan pisze:Uwielbiam oglądać święta w MnS, te wspólne śpiewanie kolęd, jak Eric gra na fortepianie, to szok, że wszystkie postaci są wtedy w tak dobrych, albo neutralnych relacjach.
Widzę, że rozumowanie przyjmujesz rozumowanie Damiansa!Joe pisze:Wniosek jest prosty - Rick, Kristen, nie kochają Felicji.Damians pisze:A o drugim bracie - Rick'u i siostrze - Kristen jakoś zapomnieli