Zauważcie że Brooke nie wsypała Taylor, wątpię aby Taylor zrobiła to samo. Tak czy tak Taylor była zabawna jak się zataczała i jak panikował przed wyjściem aby czasem Ridge się nie dowiedział, dziwne że Ridge nie przycisnął Nicka i Brooke aby dowiedzieć się kim była ta kobieta, ogólnie męczy mnie ten trójkąt/czworokąt, wszyscy łącznie z Brooke zasługują na krytykę zachowania w tym wydłużonym pełnym emocji dniu.
Fajna reklama na koniec była.
Fajna reklama na koniec była.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Nie wsypała, bo nie miała okazji - była wstrząśnięta zachowaniem Ridge'a i robiła głupie miny.
O co ona ma pretensje do Nicka? Sama czynnie całowała się z Ridge'm (tak to wyglądało, może on tak mocno zasysa? w każdym razie robiła taki "dziubek" i nie opierała mu się)
A tak w ogóle to oni wszyscy mają jakieś chore pojęcie dobra i zła. Bridget lub Brooke (nie pamiętami) usprawiedliwiła dziś ten wielokąt tym, że wszyscy są wstrząśnięci ostatnimi wydarzeniami
Choć mogłem źle zrozumieć, bo nie przysłuchiwałem się uważnie.
O co ona ma pretensje do Nicka? Sama czynnie całowała się z Ridge'm (tak to wyglądało, może on tak mocno zasysa? w każdym razie robiła taki "dziubek" i nie opierała mu się)
A tak w ogóle to oni wszyscy mają jakieś chore pojęcie dobra i zła. Bridget lub Brooke (nie pamiętami) usprawiedliwiła dziś ten wielokąt tym, że wszyscy są wstrząśnięci ostatnimi wydarzeniami
Administrator
Brooke całowała się z pijanym facetem.
Nie obrzydzał jej ten odór alkoholu? Widać, że nie. Ona była dziś hipokrytką - robiła to samo z Ridge'm, a Nicka krytykuje.
Co do wsypania Taylor - co sie odwlecze, to nie uciecze. W "MnS" praktycznie wszystkie tajemnice, prędzej czy później wychodzą na jaw.
Zauważyliście, że Stephanie aż tak nie rozpacza już po śmierci Felicii? Wydaje mi się, że ona nie zrezygnowała tak całkowicie z walki o życie córki. Świadczą o tym też zapowiedzi następnych odcinków.
W "MnS" wszyscy szybko zdrowieją, to i wszyscy trzeźwieją w ciągu kilku minut....
Co do wsypania Taylor - co sie odwlecze, to nie uciecze. W "MnS" praktycznie wszystkie tajemnice, prędzej czy później wychodzą na jaw.
Zauważyliście, że Stephanie aż tak nie rozpacza już po śmierci Felicii? Wydaje mi się, że ona nie zrezygnowała tak całkowicie z walki o życie córki. Świadczą o tym też zapowiedzi następnych odcinków.
W "MnS" wszyscy szybko zdrowieją, to i wszyscy trzeźwieją w ciągu kilku minut....
Skoro była chemiczką, to pewnie kocha alkohole.Dawidek pisze:Brooke całowała się z pijanym facetem.Nie obrzydzał jej ten odór alkoholu? Widać, że nie. Ona była dziś hipokrytką - robiła to samo z Ridge'm, a Nicka krytykuje.
Logan mogła dzisiaj odpuścić sobie pogardliwe miny.
Ciekawe, jak Felicia może przeżyć, kiedy ma słabe tętno, postępującego raka, a ma przyjąć potężną dawkę chemii i przeszczep wątroby? Znając MNS, to przeżyje z pewnością. Z czego się cieszę.
Administrator
Ja na sprawach medycznych się nie znam, więc ciężki mi się wypowiedzieć co do "prawdziwości" tego wątku. Mimo to, też odniosłem wrażenie, że jest to nieco naciągane. Jeśli jest jakakolwiek szansa, że ktoś przeżyje, i nie będzie żył później w stanie wegetatywnym, to warto zaryzykować ratowanie komuś życia. Uważam, że Stephanie dobrze zrobiła, skoro istnieje jakaś iskierka i dziewczyna na 100% nie umarła, należy dać szansę.
Widać częściową analogię pomiędzy wydarzeniami obecnymi, a tymi z lat osiemdziesiątych, wtedy Stephanie też ukrywała przed całą rodziną fakt, że Eric i dzieci mają jeszcze jednego członka rodziny - Angelę.
To było do przewidzenia, że Brooke odłoży w czasie decyzję, kogo wybierze. Na jej miejscu zrobiłbym podobnie. Ridge i Nick powinni to uszanować.
Widać częściową analogię pomiędzy wydarzeniami obecnymi, a tymi z lat osiemdziesiątych, wtedy Stephanie też ukrywała przed całą rodziną fakt, że Eric i dzieci mają jeszcze jednego członka rodziny - Angelę.
To było do przewidzenia, że Brooke odłoży w czasie decyzję, kogo wybierze. Na jej miejscu zrobiłbym podobnie. Ridge i Nick powinni to uszanować.
Jak mnie denerwuje ta orgia, która się ostatnio odbywa w MNS
Tak samo jak po powrocie Taylor Ridge na zmianę całował się z nią i z Brooke, tak teraz Brooke na zmianę całuje Ridge i Nicka. Dodatkowo Nick dopiero co rozstał się z Bridget, a Taylor nawiązała "coś dziwnego" z Nickiem, ale przecież nadal kocha Ridge'a
Sprawdza się stereotym "każdy z każdym"
Brooke mnie jeszcze wkurzyła tym, że zarzuca Taylor nieszczerość. Owszem miała rację - było dokładnie tak jak mówiła, Taylor miała swój interes, ale ona sama nie wie czy chce być z Ridgem. Niech się lepiej szybko decyduje, a nie tkwi w trójkącie, który już przerabiała w 2003 roku.
Jak usłyszałam tekst Nicka o tym, żeby Brooke się decydowała, bo on lubi blondynki a w LA wiele jest blondynek to zaczęłam się dusić ze śmiechu, bo na świecie są miliony ludzi, a wszyscy bohaterowie Mody i tak wiążą się tylko ze sobą i kręcą tylko wokół siebie non stop.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Brooke do Bridget: "Nie znam nikogo kto byłby tak bezinteresowny jak ty", czytaj: "Nie znam nikogo kto byłby tak głupi jak ty".
Taylor do Nicka: "Ciesze się, że wylądowałam z tobą w łóżku, bo wynikła z tego przyjaźń"
Swoją drogą to śmieszne, że Taylor raz upiła się z Nickiem i następnego dnia już są przyjaciółmi xD xD Nieźle się "szasta" tym słowem w "Modzie".
I na koniec nowa wersja "Take me", czyli "Kiss me" xD xD
Taylor do Nicka: "Ciesze się, że wylądowałam z tobą w łóżku, bo wynikła z tego przyjaźń"
Swoją drogą to śmieszne, że Taylor raz upiła się z Nickiem i następnego dnia już są przyjaciółmi xD xD Nieźle się "szasta" tym słowem w "Modzie".
I na koniec nowa wersja "Take me", czyli "Kiss me" xD xD
Mikiks pisze:Brooke do Bridget: "Nie znam nikogo kto byłby tak bezinteresowny jak ty", czytaj: "Nie znam nikogo kto byłby tak głupi jak ty".
Szkoda, że Brooke wybrała Nicka
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Haha, też mi takie coś przyszły na myśl.Mikiks pisze:I na koniec nowa wersja "Take me", czyli "Kiss me" xD xD
Odcinki dość nudne. Dante jest ostatnio mega nudną postacią, nawet jak dostał wątek z dzieckiem. Co do Brooke natomiast to chyba wolę, żeby była z Nick'iem, niż Ridge'm, bo tego drugiego ostatnio nie mogę znieść...
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Bridget znowu nijaka, Dantecjusz podobnie.
Pojawiła się nowa postać lekarz, dr Ramireza, prawdopodobnie zajmie miejsce Marca jako jedynego lekarza w Los Angeles.
Brooke w końcu u mnie zaplusowała.

Pociesz się, że teraz czeka nas szybki ślub, krótkie małżeństwo i szybki rozwód przez wygaśnięcie uczucia / zdradę jednej ze stron. Jak to w MNS.Robi pisze:Szkoda, że Brooke wybrała Nicka
Brooke w końcu u mnie zaplusowała.
Mnie też to dziwi/śmieszy, że Taylor tak szybko stwierdziła, że zaprzyjaźniła się z Nickiem. Ciekawe co Brooke powie na nową przyjaciółkę jej faceta
Ale ogólnie to bez sensu, że Brooke wybrała Nick'a. Nienawidzę ich wspólnych scen. Oni się tak "agresywnie" całują, a Brooke jest wtedy taka roztrzęsiona i napalona jednocześnie. Te sceny mnie wręcz obrzydzają.
Brooke po jednym wieczorze z Thorne'em też się zaprzyjaźniła, szczególne zdarzenia zbliżają ludzi w MNS.Tomala pisze:Mnie też to dziwi/śmieszy, że Taylor tak szybko stwierdziła, że zaprzyjaźniła się z Nickiem. Ciekawe co Brooke powie na nową przyjaciółkę jej faceta![]()
![]()
Ale ogólnie to bez sensu, że Brooke wybrała Nick'a. Nienawidzę ich wspólnych scen. Oni się tak "agresywnie" całują, a Brooke jest wtedy taka roztrzęsiona i napalona jednocześnie. Te sceny mnie wręcz obrzydzają.
Administrator
Macie rację - przyjaźń Taylor i Nicka "rodzi się" za szybko. Te pojęcie się u nich chyba zdewaluowało - skoro zwykłe pogawędki traktowane są już w kategorii przyjaźni.
Brooke łamie zasady, które chwilę wcześniej ustaliła z córką.
Rozumiem, że jest napalona na Marone'a Jr, mogła w ogóle nie przychodzić na łódź.
Dr Ramirez - ciekawe na jak długo zagości w serialu.
Brooke łamie zasady, które chwilę wcześniej ustaliła z córką.
Dr Ramirez - ciekawe na jak długo zagości w serialu.

