Bieżące odcinki "Mody na sukces"
Joe: Pamiętajmy co zrobiła Massowi Jackie. Zdradzała go, co jest szczególnie obrzydliwe to wtedy, kiedy on był sparaliżowany, dopuściła, żeby Deacon się nim "opiekował", w takiej sytuacji rozumiem Massima, bo Jackie sama opuściła ich rodzinę, więc Mass nie ma wobec niej żadnych obowiązków i zobowiązań. A skoro wsadzenie jej do więzienia pomoże ukrócić nierząd w rodzinie, to czemu by nie upiec dwóch pieczeni na jednej ogniu? 
Pamiętajmy, że Massimo odpłacił się już Jackie niszcząc jej związek z Deaconem z którym była szczęśliwa, co gorsza ona dalej jest w nieświadomości, że Deacon wpadł w alkoholizm przez Marona.Joe: Pamiętajmy co zrobiła Massowi Jackie.
Chore jest to, że by rozdzielić Nicka z Brooke jest gotów pozbawić syna majątku i wsadzić jego matkę do więzienia, tylko po to, żeby zadowolić Ridgea. Jak Ridge zostawił Brooke z RJem i Hope jakoś nie mieszał się w jego sprawy i pozwolił mu normalnie dokonać wyboru.
Na Jackie też się zemścił, bo gdyby nie on, pewnie do teraz byłaby szczęśliwa z Deaconem . Jackie bardzo cierpiała, kiedy Deacon wyjechał bez pożegnania, wszyscy mówili jej, że to głupota wiązać się z alkoholikiem, że i tak prędzej czy później znowu zacznie pić i mieli rację, tylko, że to wszystko wina Masa.
Też cieszę się, że Mass ma wątek, ogólnie lubię go i uważam, że fajnie, że znowu zaczął intrygować, bo dzięki temu jest ciekawie jednak wolę, żeby Brooke była teraz z Nickiem nie z Ridgem.
Też cieszę się, że Mass ma wątek, ogólnie lubię go i uważam, że fajnie, że znowu zaczął intrygować, bo dzięki temu jest ciekawie jednak wolę, żeby Brooke była teraz z Nickiem nie z Ridgem.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Felicia miała wejście smoka, kiedy wjechała na wózku z irokezem i znakiem zwycięstwa.
Zdziwiło mnie, że kiedy Bridget i Dante weszli do pokoju, to nie zwrócili na tę fryzurę uwagi. Może już są tak przyzwyczajeni do fanaberii Forresterów, że takie widoki ich nie dziwią.
Massimo jest chory z tą całą intrygą, widać, po kim Ridge odziedziczył spaczone myślenie, tyle że Forrester zamiast bawić się w intrygowanie znokautowałby Nicka i go zastrzelił, żeby być z Brooke.
Dobrze, że Nicole nie żyje, bo Piracki Łup poleciałby na jej męża i później odgrywał męczennicę.
Massimo jest chory z tą całą intrygą, widać, po kim Ridge odziedziczył spaczone myślenie, tyle że Forrester zamiast bawić się w intrygowanie znokautowałby Nicka i go zastrzelił, żeby być z Brooke.
A Brooke co robi? To samo, co Nick. Obściskuje się ze swoim zięciem, który jest ojcem jej wnuczki.Damians pisze: W pełni zgadzam się z Mikiks, to jest patologia, którą Mass chce zakończyć. Nick pożąda babcię swojej córki, klepie ją po tyłku, to jest chore. Dobrze, że Nicole nie żyje, bo Nick kompletnie nie umiałby jej wychować.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Jak oglądałem Felicię w łóżku to zastanawiałem się czy wygodnie się jej leży z tym irokezem na głowie.
Fryzura oryginalna. Miała wielkie, iście królewskie wejście, w odpowiedniej scenerii. Tak na marginesie - znakomicie ucharakteryzowano aktorkę - szczególnie chodzi o twarz.
Nick u mnie zaplusował - przeciwstawił się naciskom ojca. Woli Brooke, niż majątek i firmę. Massowi plan się nie udaje. jak na razie. I dobrze. Po rozmowie z były mężem, Jackie nie powinna mieć złudzeń - chyba jedyną pomocną dłoń poda Eric...
Brooke mogłaby przestać się afiszować tą miłością do Nicka. On też.
Dzisiaj Ridge'a dało się znieść, może dlatego, że był w cieniu siostry.
Nick u mnie zaplusował - przeciwstawił się naciskom ojca. Woli Brooke, niż majątek i firmę. Massowi plan się nie udaje. jak na razie. I dobrze. Po rozmowie z były mężem, Jackie nie powinna mieć złudzeń - chyba jedyną pomocną dłoń poda Eric...
Brooke mogłaby przestać się afiszować tą miłością do Nicka. On też.
Dzisiaj Ridge'a dało się znieść, może dlatego, że był w cieniu siostry.
Dzisiejsze odcinki bardzo ciekawe.
Felicia zgoliła irokeza przy pomocy oddanego dr Ramireza. Bardzo ładną parę wg mnie tworzą i nawet wolę bardziej ich razem niż Dantego i Bridget.
W sądzie też ciekawie, fajnie nakręcili tę scenę jak wszyscy na sali się tak spierali. Na Ridge'a natomiast to już brak mi słów. Nie potrafi dostrzec tego, że Brooke woli być teraz z Nick'iem, na siłę musi ich rozdzielić i przejąć Brooke jak swoją własność.
Massimo też nie lepszy, śmiać się chce jak wspominają o tej jego "dynastii Marone".
No i akcja w butiku.
Tajemnicza, ubrana na czarno postać... Chyba nikt by się nie spodziewał kto to jest... 
Felicia zgoliła irokeza przy pomocy oddanego dr Ramireza. Bardzo ładną parę wg mnie tworzą i nawet wolę bardziej ich razem niż Dantego i Bridget.
W sądzie też ciekawie, fajnie nakręcili tę scenę jak wszyscy na sali się tak spierali. Na Ridge'a natomiast to już brak mi słów. Nie potrafi dostrzec tego, że Brooke woli być teraz z Nick'iem, na siłę musi ich rozdzielić i przejąć Brooke jak swoją własność.
Massimo też nie lepszy, śmiać się chce jak wspominają o tej jego "dynastii Marone".
No i akcja w butiku.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Początkowo nie rozumiałem w co gra Massimo, ale potem się wyjaśniło. Niby nie chciał mówić o romansie Jackie i Deacona i o tym jak on się nad nim znęcał psychicznie, ale tak naprawdę chciał to powiedzieć
W ogóle to ten sąd był dziwny. Wyglądał jak jakiś zwykły pokój
Irytuje mnie sytuacja z Dominickiem. Czy Bridget sobie myślała, że skoro Felicia żyje to on będzie nadal mieszkał z nią i Dante?
A pomysł Felicii na wspólne wychowywanie dziecka też dość dziwny. A jak była ta scena kiedy mówiła Bridget, że ją kocha, że będą razem wychowywać dziecko i Bridget pocałowała ją w czoło, to gdyby ktoś nie oglądał MNS a się na to natknął to by pomyślał, że to lesbijki 
Irytuje mnie sytuacja z Dominickiem. Czy Bridget sobie myślała, że skoro Felicia żyje to on będzie nadal mieszkał z nią i Dante?
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
To był gabinet tego całego sędziego. Naciągana była cała ta "rozprawa", co do oszustwa podatkowego i prania brudnych pieniędzy ma romans Jackie z Deaconem?Tomala pisze:W ogóle to ten sąd był dziwny. Wyglądał jak jakiś zwykły pokój![]()
Dziwne, że Bridget zauważyła nową "fryzurę" Felicii, a wczoraj nie zwróciła uwagi na jej irokeza.
Wielka obrończyni słabych i uciśnionych ( kiedy ma w tym interes ) Brooke była śmieszna z tą całą "Szkołą Stephanie Forrester", sama wymyśliła tyle intryg, ale o tym nie raczy wspomnieć.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Jeśli chodzi o sąd - to całe to posiedzenie było farsą. Tomala, w USA to normalne, że w sprawach sądowych często wyciąga się brudy z przeszłości by świadek, czy oskarżony - by go skompromitować, lub podważyć jego zeznania. Massimo sprytnie to ukuł - podejrzewam, że to był kolejny element zemsty na Jackie. Mam podejrzenia, że sedzia i pani prokurator zostali przekupieni przez Mass'a.
Najbardziej mnie zastanawia teraz Megan - co ona robiła w butiku Jackie?
Mam dwie teorie - ale poczekam na następne odcinki. Miło być zaskoczonym niespodziewanym zwrotem akcji. 
Najbardziej mnie zastanawia teraz Megan - co ona robiła w butiku Jackie?
Ja byłam tego prawie pewna od początku, a spojrzenie sędziego na Massa, kiedy wszyscy stanęli w obronie Jackie tylko mnie w tym utwierdziło.Dawidek pisze: Mam podejrzenia, że sedzia i pani prokurator zostali przekupieni przez Mass'a.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
No właśnie ja niestety wiedziałem, że to będzie Megan bo ktoś mi powiedział wcześniej... Ale pocieszające jest to że nie wiem jak wątek się skończy:)Damians pisze:Tak sobie pomyślałem, że jak pokazali te tajemnicze kroki kobiety, to niespoilerowcy mogliby sobie pomyśleć, ze to Sheila lub Morgan![]()
A to stara, poczciwa Megan...
Oczywistym się wydaje, że Massimo okręcił sobie Megan wokół palca wyłącznie dla celów Brooke-Nick,oszukuje ją i do głowy mu nie przyszło naprawdę być z nią, ale z drugiej strony, ile ta sytuacja (Jackie w areszcie) trwa? 2,3 dni? A Megan nie ma przecież 17 lat, żeby dać się tak omamić facetowi i uwierzyć w bajki do tego stopnia w tak krótkim czasie. Więc może jakieś fiku miku gdzieś na boczku się odbywało od jakiegoś czasu już,a teraz Mass postanowił to wykorzystać?
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true


