Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Robi pisze:Damians atakujący Brooke i Pottermaniack broniący Broooke - coś niesamowitego :lol:
No widzisz, cuda się zdarzają. ::jezyk::
wiwi pisze:
B@r pisze:Zawsze mi się marzyła taka sytuacja, że Taylor i Brooke będą szczęśliwe z kimś innym, a Ridge zostanie sam. :lol:
Mi również :)
To jest nas troje. :wink: Tyle, że taka sytuacja jest mało prawdopodobna.
Mikiks pisze:Póki co to na razie zaznaje szczęścia z butelką :)
Ostatnio nie ma scen, kiedy pije, więc może przestała.

Dzisiejszy odcinek nudny, jedynie ciekawe były retrospekcje Stephanie, jej atak na Brooke w Big Bear, "jesteś największą ladacznicą w Los Angeles" i inne. A tak to wszyscy lamentowali nad Ridge'em, Stephanie miała wyrzuty sumienia, a Brooke kochała się kolejny raz z Nickiem, nic ciekawego.
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Fajne dzisiaj były dzisiaj wspomnienia Stephanie ale moim zdaniem mogłyby być jeszcze lepsze (Brooke wielokrotnie wyciągała rękę do Stefy, a była tylko jedna taka sytuacja pkazana). I Oczywiście jej tekst na końcu: "Brooke I need you" :zeby: Po prostu tekst roku. Po tym wszystkim co przeszły Stefa potrzebuje pomocy Brooke ciekawe.
No i jak widać Dante i Felicia jakoś moga się normalnie dogadać w sprawie dziecka bez pomocy osób "trzecich" (czyli znowu Stephanie !). Tekst Felicii bezcenny : "Do diabła z moją matką".
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

A mnie jest szkoda Ridge'a. Jak tak przebierał między Brooke i Taylor, go nie lubiłem, ale teraz, gdy został sam to mu współczuję. Brooke popełniła największy błąd swojego życia. Więź łącząca ją z Ridge'm jest magiczna, na odległość wyczuwa, że dzieje się coś złego.

Fajne był te wsponienia Stephanie, Brooke tak ładnie wyglądała w krótkich włosach...
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Faktycznie, nieco nudnawy odcinek.
Stephanie mająca wyrzuty sumienia - coś nowego. I jeszcze szukająca pomocy u Brooke - jeszcze bardziej zadziwiające. Tylko ciekawe, czy jej intencje są szczere, czy wygrał koniunkturalizm. Stawiam na to drugie.
Mailo, masz rację - można się dogadać bez pomocy wściubiającej nosa w nie swoje sprawy Stephanie. :lol:
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Dla Stephanie nie ma nic niemożliwego. :mrgreen:

Dziwne jest, że dla wszystkich stało się jasne, że tylko Brooke uleczy Ridge'a. Po groźnym ataku serca wystarczy dotyk Logan i Forrester natychmiast ozdrowieje? :roll:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Dziwnie sie patrzy na Stephanie. Kobieta, która popiera Ridge'a i Brooke? Takie słowa z ust Stephanie brzmią conajmniej dziwnie. Dla synka zrobi wszystko, choćb miała przewartościować swój system wartości. Zastanawiam się tylko, jakie sa tak naprawdę jej intencje.
Brooke i Nick, mimo ładnej scenerii, są nudni.
Już myślałem, że w szpitalu nie będzie Massima. Scenarzyści na szczęście nie dali nam kolejnej wpadki.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Tylko Stephanie potrafi być tak bezczelna! :mrgreen: Jak nie odbierze się od niej telefonu, to gdziekolwiek by się nie było, ona tam przyjedzie :mrgreen:
Brooke i Nick właściwie całe 2 odcinki się całowali :| Szkoda, że Brooke nie skusiła się na tego boskiego masarzystę ::jezyk:: To by było bardzo ciekawe, jakby po takiej ciężkiej walce o Nick'a, zdradziła go z przypadkowym facetem :zeby:
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Dawidek pisze: Zastanawiam się tylko, jakie sa tak naprawdę jej intencje.
Takie jak mówi. Jej dziecko jest w cięzkim stanie, może umrzeć. W takich chwilach desperacji matka robi wszystko żeby je ratować, dosłownie wszystko.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Sceny pogodzenia się Stephanie i Brooke - straszne. ::kwasny:: Nierealne, aby w tak szybkim czasie Stephanie dostała "objawienia". I jeszcze wychwalała, Logan, jak to ona potrafi wybaczać. :roll: Powiedz to Amber.

Jackie wreszcie zaczyna mi się podobać. :P Wyzwoliła się z żenującego trójkąta i nareszcie może ułożyć sobie normalnie życie. Może ze Stephanem. Tak swoją drogę, to kto całuje drugą osobę po godzinie znajomości? :P Ridge po wyjściu Brooke rozmawiał ze Stephanie godzinę ( jej słowa ), a na ekranie kilka minut. :lol:

A cudownego ozdrowienia Ridge'a i powrotu koszmarnego Bridge'a nie skomentuję. :roll:
Ostatnio zmieniony 2009-12-01, 17:41 przez Pottermaniack, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Pottermaniack pisze: Tak swoją drogę, to kto całuje drugą osobę po godzinie znajomości?
Felicia ::jezyk::
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

To już druga sytuacja że Stephanie ratuje tą samą metodą swoje dziecko (najpierw Dominickiem Felicie), śmieszne.
Brooke była jakaś przytępiona jak słuchała Stephanie a potem jeszcze głupie pytanie w szpitalu czy może się odezwać a Stephanie przecież prawie że tak powiem sika z radości mówiąc tak, dziwnie się to ogląda, ale to kolejny raz potwierdza kogo Ridge na prawdę kocha i jak wielka jest więż między nim a Brooke. Nick powinien się usunać, przez to że był/jest mężem Bridget jest dla mnie skreślony jako partner dla Brooke. Felicia też jest denerwująca, nagle zachciało jej się zarywać chłopaka siostry, która dała jej dużo wsparcia, aczkolwiek ciekawie że wreszcie córki Eryka (mimo że Bridget to nie Kristen) mogą rywalizować. Właśnie bardzo ciekawie by było jakby jeszcze Kristen zainteresowała się Dantem i trzy rywalizowałyby. Stephen z tego co mówił ma dużo żalu do Beth.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Zybi
Posty: 42
Rejestracja: 2007-06-01, 20:10
Lokalizacja: Polska

Post autor: Zybi »

A jak długo będzie trwać ta zgoda między Stephanie a Brooke?
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Zybi, na to pytanie w tym dziale nie otrzymasz odpowiedzi. Zapytaj o to w odpowiednim temacie w dziale spoilerowym np. "Komu drobny spoiler".

Wracająz do dzisiejszych odcinków, to Stephanie wychodziła sama z siebie. Tiril, w tym momencie wierzę w jej szczere intencje, ale pytanie tylko, co będzie jesli, teoretycznie mówiąc, Ridge wyzdrowieje? Brooke powinna być ostrożna.
Stephan i Felicia się pośpieszyli z tym całowaniem. ::loll::
Jackie dobrze zrobiła, oddając Ericowi prezent. Facet daje jej nadzieję, a potem robi z niej idiotkę... :roll:
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Dawidek pisze:Stephan i Felicia się pośpieszyli z tym całowaniem. ::loll::
Chyba Jackie i Stephen, albo Dante i Felicia :lol:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Mam na myśli, że oboje byli inicjatorami tych pocałunków. A, że Dante i Jackie nie uciekli od razu, to już całkiem inna sprawa. :roll: Chyba im sie podobało. :D
ODPOWIEDZ