Bieżące odcinki "Mody na sukces"
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
W historii B&B jednak bywało że pewne pocałunki miały wielką moc i obracały bieg wydarzeń. Brooke pięknie się prezentowała dziś ponownie jako modelka.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Tak, Massimo widać zna jakieś tajemne przejścia w firmie, może przez jakąś klapę w podłodze?Joe pisze:A tak poza tym, świetny był dziś moment kiedy Massimo się pojawił a potem znikł .
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
I Brooke ma jeszcze czelność mówić do Taylor, że jest hipokrytką.Joe pisze:Pamiętam jak kiedyś Brooke robiła awanturę Thorneowi , kiedy pocałował Kimberley na wybiegu.
Bielizna wyszła nawet nieźle, może dlatego, że nie była specjalnie udziwniona dodatkami. Brooke po raz pierwszy wyglądała całkiem dobrze, w drugim beznadziejnie.
Dobrze, że pojawił się Mass, choć na krótko.
Dokładnie to samo myślę. Ile można....Ciagle ktos cos robi za jej plecami a ona potem -Mikiks pisze:Co oni zrobili z Bridget... nie da się być bardziej tępym niż ona i dostać bardziej "po dupie" od życia. Najpierw małżeństwo z Deaconem, który traktował ją jak rzecz, bo najpierw chciał Amber, a potem zrobił dziecko z jej matką, potem Bridget zakochała się w bracie Ridge'u, potem wyjechała do Europy, po powrocie związała się ze starym dziadem, który tak naprawdę kochał jej matkę, straciła dziecko, a teraz okazało się, że kocha narzeczonego swojej siostry. Większej sieroty chyba na świecie nie ma.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Podejrzewam, że rozmowa z Massem była wytworem wyobraźni Nicka.
Ridge ma tupet.
Gada o tym, że nick jest zaborczy, apodyktyczny, zabrania jej, a jaki jest on sam? Niech Nietoper, jak go nazywacie, spojrzy na siebie - jest dokładnie taki sam jak jego braciszek....A Nick jest taki sam jak Ridge, jesli chodzi o relacje z Brooke.
Nie podoba mi się znów Stephanie prawiąca wszystkim morały, zapomina, że jej córka jest dorosła. Felicia ignoruje sygnały wysyłane przez Bridget, to już jej strata.
Ridge ma tupet.
Nie podoba mi się znów Stephanie prawiąca wszystkim morały, zapomina, że jej córka jest dorosła. Felicia ignoruje sygnały wysyłane przez Bridget, to już jej strata.
Dzisiejszy pierwszy odcinek generalnie nuda, ale drugi już trzeba skomentować.
Ślub był świetny, szczególnie co chwilę te uśmieszki aktorów: Dantego, Felicii i Bridget (ta najlepiej szczerzyła zęby).
No i na koniec panna młoda nie wytrzymała i za pomocą bukietu wyładowała swoją złość na siostrzyczce.
Dobrze, że się w porę opamiętała i przerwała całą tę farsę (jaką niewątpliwie był ten ślub). Kibicuję teraz Dantemu i Bridget, żeby byli razem, a Felicia mogłaby sobie ułożyć życie z Christianem, który nawiasem mówiąc fajnie wyglądał na ślubie.
Druga sprawa to wyjazd Stephena, który powinien być na rękę jego kilku antyfanom tutaj na forum. Najpierw pożegnał się z Brooke, o dziwo pożegnali się w raczej dobrych stosunkach, a potem z Taylor. Szkoda, że chyba zapomniał o Jackie.
Ślub był świetny, szczególnie co chwilę te uśmieszki aktorów: Dantego, Felicii i Bridget (ta najlepiej szczerzyła zęby).
No i na koniec panna młoda nie wytrzymała i za pomocą bukietu wyładowała swoją złość na siostrzyczce.
Druga sprawa to wyjazd Stephena, który powinien być na rękę jego kilku antyfanom tutaj na forum. Najpierw pożegnał się z Brooke, o dziwo pożegnali się w raczej dobrych stosunkach, a potem z Taylor. Szkoda, że chyba zapomniał o Jackie.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Felicia wyglądała jak wdowa a nie panna młoda. Miało być stylowo a wyszło przerażająco.
Ale w pełni popieram to co powiedziała Bridget - nie czas na zazdrość, teraz sobie nagle przypomniała, że kocha Dantego? Za późno, miała szansę -na własne zyczenie straciła ją.Teraz nie ma prawa nawet pisnąć, co dopiero o upominaniu się mówić. Niech żyje i da żyć innym. To wielkie poświęcanie się dla Dina, i wspólnej, rodzinnej przyszłości Felicii i Dantego mocno zaleciało mi dzisiaj Brooke. Bridget świetnie przejęła jej wzorzec męczennicy.
Ale w pełni popieram to co powiedziała Bridget - nie czas na zazdrość, teraz sobie nagle przypomniała, że kocha Dantego? Za późno, miała szansę -na własne zyczenie straciła ją.Teraz nie ma prawa nawet pisnąć, co dopiero o upominaniu się mówić. Niech żyje i da żyć innym. To wielkie poświęcanie się dla Dina, i wspólnej, rodzinnej przyszłości Felicii i Dantego mocno zaleciało mi dzisiaj Brooke. Bridget świetnie przejęła jej wzorzec męczennicy.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Mam nadzieję, że Stephen zastanowi się nad sobą i jesli będzie chciał wrócić, to już bardziej bezinteresownie.
Suknia ślubna Felicii przebiła wszystko.
Bardzo niekonwencjonalne rozwiązanie, nie wiem czemu, ale mi się to skojarzyło z "Rodziną Addamsów".
Bridget miała to co chciała, awanturę skierowaną w swoją stronę. Dante tez nie jest bez winy, bo wymuszał na dziewczynie pocałunki. I nie słuchał swojej byłej wybranki. Dziewczyna mogłaby być bardziej stanowcza i przywalić Włochowi. Należało mu się. Felicia też powinna go walnąć.
Suknia ślubna Felicii przebiła wszystko.
Bridget miała to co chciała, awanturę skierowaną w swoją stronę. Dante tez nie jest bez winy, bo wymuszał na dziewczynie pocałunki. I nie słuchał swojej byłej wybranki. Dziewczyna mogłaby być bardziej stanowcza i przywalić Włochowi. Należało mu się. Felicia też powinna go walnąć.
Dziwię się Felicji, że w ogóle chciała zacząć ceremonie ślubą. Gołym okiem widać, że Dante ślini się do Bridget, a ją wybrał tylko dlatego, że jest matką jego dziecka. Nie wiem po co w ogóle ludzie pchają się w takie związki. Co innego sex ,a co innego zawarcie małżeństwa.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Faktycznie Felicia powinna bukietem zdzielić nie tylko Bridget, ale i Dantego. Śmieszne było jak patrzyła na sztucznie uśmiechniętą Bridget i wspominała zobaczony pocałunek, ogólnie ciekawy ten drugi odcinek, wątek tego trójkąta jakoś głupio prowadzony, ale jest to jakiś powiew nowości. Stephen znowu całował Taylor
ale tym razem na pożegnanie. Zaliczył ją i Jackie i wyjeżdża, ale fajnie że w miarę przyjaźnie Brooke go pożegnała. Bez sensu że Brooke znowu nie ma doczepionych włosów tylko jakoś brzydko wyczesane krótsze trochę.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
O tak uśmieszki bezcenne. Wszyscy tak suszyli zęby jak w reklamie pasty do zębów. I były one takie "naturalne":)DeaconFan pisze:Dzisiejszy pierwszy odcinek generalnie nuda, ale drugi już trzeba skomentować.![]()
Ślub był świetny, szczególnie co chwilę te uśmieszki aktorów: Dantego, Felicii i Bridget (ta najlepiej szczerzyła zęby).![]()
:
Nie dziwie sie reakcji Felicii. Jest zbyt dumna, żeby tkwić w związku, którego nie jest pewna na 100% i ma odwagę to wykrzyczeć. Pomysł z czarną suknią ślubną podkreślił oryginalność postaci Felicii, która w dalszym ciągu jest świetnie i konsekwentnie prowadzona. Brawo dla scenarzystów.
Felicia jest kontrowersyjną osobą. Bardzo ją lubiłam, ale jak wszyscy w MnS "milość" rzuciła jej się na głowę. Czarna atmosfera mnie razila, choć to w jej stylu. Mieć pretense do siostry, a nie narzeczonego? Przyjmować oświadczyny mężczyzny, który dopiero co oświadczał się (a więc kochał, chciał spędzić resztę życia) własnej siostrze? Bridget przy niej jest super postacią!
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Może to właśnie miało podkreślić kontrast między nimi - przy podjęciu tej samej decyzji Bridget nie może zdecydować bo jest zbyt rozmemłana, a Felicia idzie na żywioł i decyduje w jednej sekundzie, bo jest w "gorącej wodzie kąpana".Szogunka pisze:Felicia jest kontrowersyjną osobą. Bardzo ją lubiłam, ale jak wszyscy w MnS "milość" rzuciła jej się na głowę. Czarna atmosfera mnie razila, choć to w jej stylu. Mieć pretense do siostry, a nie narzeczonego? Przyjmować oświadczyny mężczyzny, który dopiero co oświadczał się (a więc kochał, chciał spędzić resztę życia) własnej siostrze? Bridget przy niej jest super postacią!



