Konkurs serialowy
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
To był cytat z "Friends", Phoebe i facet z którym wtedy była
.
Ostatni raz zmieniam pytanie, mam nadzieję, że teraz ktoś zgadnie:
Ostatni raz zmieniam pytanie, mam nadzieję, że teraz ktoś zgadnie:
W ósmej klasie, moja klasa miała za zadanie przeczytać "Romeo i Julia". Później, na zaliczenie, pani Snyder zrobiła inscenizację wszystkich rozdziałów. Sal Scaffarillo zagrał Romeo. Oczywiście, jakby nie było, ja byłam Julią. Wszystkie dziewczyny były zazdrosne, ale ja miałam trochę inne zdanie. Powiedziałam pani Snyder, że Julia była idiotką. Na początku, zakochała się w chłopaku, którego nie mogła mieć, później winiła los, za jej własną złą decyzję. Pani Snyder wytłumaczyła mi, że jeśli przeznaczenie jest w grze, to wybór czasami pozostaje poza oknem. Mając 13 lat, uważałam jasno, że miłość, tak jak życie, polega na podejmowaniu decyzji... I przeznaczenie nie ma z tym nic wspólnego. Każdy myśli, że to jest romantyczne. Romeo i Julia. Prawdziwa miłość. Jakie to smutne. Jeśli Julia była na tyle głupia, by tracić głowę dla wroga, wypić butelkę trucizny i zasnąć w mauzoleum... zasłużyła na to co ją spotkało.

