Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Nie mam pojęcia ile mogą ważyć, nie są jakieś ciężkie, ale film jest dość długi i oprawki moich okularów po jakimś czasie trochę mi się wbijały ;) Da się wytrzymać :)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

B@r pisze:Adex, chodzi Ci o scenę jak Bella siedziała w fotelu przed oknem i się pory roku zmieniały? Tutaj masz z niej piosenkę- http://www.youtube.com/watch?v=QO75AWbH ... re=related
Tak, dzięki, piękny utwór, ale chciałbym z filmu taki dłuższy fragment. :cry:
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Ciekawy artykuł pojawił się na Interii "10 filmów, które musisz obejrzeć w 2010 roku". Są to:

"Dziewięć"
"Gdzie mieszkaja dzikie stwory"
"The Ghost" (film w reż słynnego ostatnio Polańskiego)
"Wyspa tajemnic"
"Alicja w Krainie Czarów"
"Fantastyczny Pan Lis"
"Iron Man 2"
"Robin Hood"
"Green Zone"
"Salt" (z Danielem Olbrychskim i Angeliną Jolie)

Warto przeczytać, bo do każdego filmu jest zwiastun - http://film.interia.pl/wiadomosci/film/ ... 1414746,38

Ja najbardziej czekam na "Wyspę tajemnic" z Leonardo Di Caprio.
Awatar użytkownika
Tim
Posty: 2227
Rejestracja: 2006-06-30, 16:32
Lokalizacja: woj. Śląskie
Awatar użytkownika

Post autor: Tim »

Z tych filmów o interesuje mnie "Green Zone" i "Salt".
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

I jestem już po Avatarze.
Myślałem, że dostane jakieś nie wiadomo jakie okulary, tu takie małe, jakby z papieru wycięte :lol:

A bilet tylko 20 zł, bo seans w tygodniu i przed 17.00 :mrgreen:


Ogólnie, jakbym miał oglądać sam film bez efektów specjalnych, to raczej by mi się nie podobał, zbyt dużo fantastyki. Jedyny pozytyw dla mnie, to trzymanie w napięciu, myślałem, że skończy się inaczej, bo chciałem, żeby tak się skończył, ale jak teraz myślę, to skończył się dość przewidywalnie dla większości, którzy chcieli, żeby tak się skończył - mam nadzieję, ze rozumiecie :mrgreen:

Ale efekty 3D bardzo mi się podobały, już na początku reklama Cyfry+ w 3D zrobiła na mnie wrażenie :mrgreen: A potem te latające roślinki, jakieś płatki, iskry, włócznie i w ogóle efekt, jakbym znajdował się wewnątrz tych wydarzeń, bardzo mi sie podobało ::rad::
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Też po Avatarze.

Efekty 3D i ogólnie komputerowe animacje faktycznie robią niesamowite wrażenie. Podobała mi się też muzyka.
Ale więcej chciałem o fabule. Jak dla mnie to była wyjątkowo przewidywalna, nudna, bohaterowie byli skrajnie przerysowani, prymitywne schematy w stylu dobry-zły, do tego jeszcze duża porcja pacyfistyczno-ekologicznego bełkotu. Wyjątkowo irytujący dla mnie był ten wszędobylski, zupełnie niepotrzebny i niedostosowany do sytuacji patos. :roll: W sumie jak się nad tym później zastanawiałem, to takie filmy powinny być zabronione dla niepełnoletnich, a przynajmniej gdzieś do 15 roku życia. Taki dzieciak idzie na film, w którym jest jawny przekaz, że wirtualny świat jest kolorowy, ciekawy, milion razy lepszy od rzeczywistego, który jest nudny, zniszczony itd. itp. No a końcowa scena: gość zabija realnego "siebie" i przechodzi całkowicie do swojego wirtualnego "klona". Dorosły człowiek jest w stanie to rozgraniczyć, ale taki dzieciak ogląda i potem pewnie będzie całymi dniami siedział przed komputerem, bo to przecież ciekawsze, niż realne życie.
A ludzi, którzy na nim potrafili się wzruszyć naprawdę nie rozumiem, scenariusz był tak oklepany, że aż strach.
Do tego słyszałem, że ma być druga część tego potworka :roll:


EDIT: I ciekawe jak oni załatwiali potrzeby fizjologiczne jak siedzieli w tej kapsule - do tych gąbek? ::loll::
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Avatar to gówno dla mas, taka jest moja kulturalna opinia na temat tego "filmu" xD xD ehehehe
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Mikiks pisze:Też po Avatarze.

Efekty 3D i ogólnie komputerowe animacje faktycznie robią niesamowite wrażenie. Podobała mi się też muzyka.
Ale więcej chciałem o fabule. Jak dla mnie to była wyjątkowo przewidywalna, nudna, bohaterowie byli skrajnie przerysowani, prymitywne schematy w stylu dobry-zły, do tego jeszcze duża porcja pacyfistyczno-ekologicznego bełkotu. Wyjątkowo irytujący dla mnie był ten wszędobylski, zupełnie niepotrzebny i niedostosowany do sytuacji patos. :roll: W sumie jak się nad tym później zastanawiałem, to takie filmy powinny być zabronione dla niepełnoletnich, a przynajmniej gdzieś do 15 roku życia. Taki dzieciak idzie na film, w którym jest jawny przekaz, że wirtualny świat jest kolorowy, ciekawy, milion razy lepszy od rzeczywistego, który jest nudny, zniszczony itd. itp. No a końcowa scena: gość zabija realnego "siebie" i przechodzi całkowicie do swojego wirtualnego "klona". Dorosły człowiek jest w stanie to rozgraniczyć, ale taki dzieciak ogląda i potem pewnie będzie całymi dniami siedział przed komputerem, bo to przecież ciekawsze, niż realne życie.
A ludzi, którzy na nim potrafili się wzruszyć naprawdę nie rozumiem, scenariusz był tak oklepany, że aż strach.
Do tego słyszałem, że ma być druga część tego potworka :roll:


EDIT: I ciekawe jak oni załatwiali potrzeby fizjologiczne jak siedzieli w tej kapsule - do tych gąbek? ::loll::
No bo własnie na filmy tego typu chodzi się dla efektów specjalnych, a nie zeby doszukiwać się głębi w scenariuszu. Ja tez nie wiem jak się ktos mógł na tym wzruszyć. Sugerujesz , że ludzie w kinie płakali? ::ke:: Co do dzieci , żyjemy w świecie jakim żyjemy. Coraz więcej filmów będzie robionych techniką komputerową i w 3d(już chyba w marcu "Alicja w krainie czarów" 3d), szczególnie jak inni reżyserzy zobaczą jaką kasę zbił Cammeron i wiadomo, że dzieciom będzie się to coraz bardziej podobało. Niedługo okulary 3d będą dostawać jako prezent na I Komunię :zeby:
Dla mnie takie filmy to w ogóle motywacja żeby iść do kina. Bo oferuje mi to coś, czego nie zobaczę na ekranie monitora czy telewizora.
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Tak, żeby ktoś na maxa płakał, to nie widziałem, ale widać było wyraźnie, że to to ich wzruszyło :P

Zastanawia mnie, czy mając tak ogromny budżet, nie można wymyślić scenariusza, który nie byłby tak niemiłosiernie przewidywalny. :roll: Efekty fajne i to wszystko, drugi raz się zastanowię, czy iść na film 3D.
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Wczoraj wieczorem obejrzałem najnowszą "Klatwę 3". Musze przyznać, że film utrzymuje klimat poprzednich części (spodziewałem się czegoś gorszego jak to bywa z kontynuacjami). Chociaż wszystko jest schematyczne i nie ma elementu zaskoczenia, to kilka razy można się przestraszyć. Zostaje tez wyjaśniona nieco przeszłość matki i chłopca. Najlepsza dla mnie jak zwykle była pierwsza część ale 2 i 3 nie są tak całkiem od niej oderwane klimatem ( tak, jak to np była z filmem The Ring 2 , gdzie taśma zostaje zniszczona, porażka:).
Wcześniej jeszcze oglądałem "Zaklęci w czasie" (Time Traveler's wife) - film raczej obyczajowy, dla kobiet. Tzn w filmie sa podróże w czasie ale nie spodziewajcie sie czegoś emocjonującego jak w "Efekt motyla". Klimat raczej obyczajowy, miłosny.
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Byłem wczoraj na Parnassus i się rozczarowałem :o
W zapowiedziach wyglądało świetnie, do tego plejada hollywoodzkich aktorów, a tu wyszło takie nie wiadomo co. W pewnym momencie zacząłem przysypiać, dobrze, że Collin Farrell pojawił się na końcu, bo bym chyba rzeczywiście zasnął.


Film można obejrzeć, ale na komputerze lub w TV, a nie w kinie, bo szkoda pieniędzy.

Za to słyszałem bardzo pochlebne opinie o Nine - Dziewięć i teraz na to planujemy iść.
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Właśnie wróciłem z Avatara i jestem kompletnie oczarowany! :: bow :: Świat przedstawiony w tym filmie jest naprawdę piękny i kiedy ludzie zaczęli go niszczyć, byłem tak wkurzony, że miałem ochotę rzucać popcornem w ekran :lol:. Spodziewałem się płytkiego, efektownego filmidła, a dostałem film, który naprawdę mnie zachwycił i który ma chyba najważniejsze przesłanie ze wszystkich filmów wyprodukowanych w ciągu kilku ostatnich lat :).

btw. Widać, że ta dłuuga przerwa dobrze Cameronowi zrobiła, bo po jego poprzednim "dziele", które jak dla mnie jest jedynie sztucznym, idiotycznym wyciskaczem łez dla rozchwianych emocjonalnie dwunastolatek(tak, piszę o Titanicu) bałem się, że nie nakręci już niczego dobrego.

W marcu zaś muszę iść do kina na "Alicję w Krainie Czarów" Burtona, bo zwiastun w 3D prezentował się rewelacyjnie! :: bow ::
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Co w "Avatarze" jest głębokiego? :)
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Głównie przesłanie. To, co ty nazwałeś "pacyfistyczno-ekologicznym bełkotem".
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...
Awatar użytkownika

Post autor: Joe »

A ja dalej nie mogę pojąc tych wielkich ochów i achów nad Avatarem. Rozumiem, że można się zachwycać efektami, ale jeśli chodzi o treść, czyli jak dla mnie najważniejszy element filmu to nie dość, że fabuła przewidywalna do bólu ( jak poznałem wszystkich bohaterów, to powiedziałem koledze jaki będzie koniec i wszystko się sprawdziło), to w dodatku ten beznadziejny, wszechobecny patos, słowem banalna historyjka rodem z Pocahontas. :P
ODPOWIEDZ