Bieżące odcinki "Mody na sukces"
- fandantego
- Posty: 547
- Rejestracja: 2009-10-17, 22:45
- Lokalizacja: Łódź
I czy program telewizyjny może pomóc mu rozpocząć nowy rozdział życia... No comment.... 
http://www.facebook.com/NajciekawszaPostac - oficjalny profil Plebiscytu Najciekawsza Postać "Mody na sukces"! Zapraszam!
To co dzisiaj mówił Ridge to już było totalne przegięcie. Ten człowiek powinien się leczyć. Nie dość, że dopuszcza możliwość związania się z jedną lub z drugą, jest mu to obojętne, to jeszcze one są siostrami.
Wspomnięli dzisiaj o Caitlin i Jimmy'm. Bez sensu było jak Hector powiedział, że Nowy Jork to duże miasto. A LA jest małe?
Wiem, że mniejsze, ale to raczej nie robi większej różnicy. Raczej problemem jest to, że Hector zna LA i będzie mu się tam łatwiej poruszać. Ale to nie wporządku ze strony Caitlin, że zaproponowała mu, żeby się do niej przeniósł. On ją wychowywał przez całe życie i skoro nie chce się przenieść, to nie powinna go tak zostwiać, tylko wrócić i się nim zajmować!
Wspomnięli dzisiaj o Caitlin i Jimmy'm. Bez sensu było jak Hector powiedział, że Nowy Jork to duże miasto. A LA jest małe?
Tak w ogóle, to Caitlin powinna przede wszystkim odwiedzić ojca w tym L.A.! No i Samantha i Jimmy także mogliby się pojawić, ale oczywiście wiadomo, że pewnie nie udało im się ściągnąć tych aktorów z powrotem do serialu.
Tymczasem między Taylor i Thorne'm doszło dziś do pocałunku... Można było przewidzieć, że ku temu zmierza ten wątek. Nieco mnie dziwi, że Stephanie tak nagle wspiera tę parę.
Ridge faktycznie dzisiaj był bezczelny. Wkurza mnie strasznie już od jakiegoś czasu, a ta głupia Donna jeszcze sypie mu komplementami i na niego leci.
Poza tym zauważyliście jak śmiesznie się nazywał prowadzący tego programu? Rich, co brzmi podobnie do Ridge.
Tymczasem między Taylor i Thorne'm doszło dziś do pocałunku... Można było przewidzieć, że ku temu zmierza ten wątek. Nieco mnie dziwi, że Stephanie tak nagle wspiera tę parę.
Ridge faktycznie dzisiaj był bezczelny. Wkurza mnie strasznie już od jakiegoś czasu, a ta głupia Donna jeszcze sypie mu komplementami i na niego leci.
Poza tym zauważyliście jak śmiesznie się nazywał prowadzący tego programu? Rich, co brzmi podobnie do Ridge.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Ridge robi ewidentnie na złość Brooke. Chce ją sprowokować do określonego zachowania. Pytanie, czy mu się to uda....
Przy okazji wykorzystuje Donnę i Brooke chyba to widzi, ale jak ma to powiedzieć Ridge'owi, to mięknie.
I swoim zachowaniem daje mu odczuć, że coś czuje do niego, co jeszcze bardziej motywuje go działania.
Dobrze, że chociaż wspomnieli o Caitlin i Jimmym. Macie rację, oni powinni się zjawić, co to za dzieci?
Stephanie sama jest już zamieszana w ukrywanie przestępstwa i dobrze o tym wie. Przestrzeganie prawa dla niej nie jest istotne - ważne, że rodzina na tym nie ucierpi. Poniekąd ją rozumiem, chce oszczędzić synowi cierpienia, ale czy to ostatecznie dobry pomysł?
Zastanawiam się czy ten prowadzący ten talk show nie gra samego siebie. A jego program istnieje/istniał naprawdę.
Dobrze, że chociaż wspomnieli o Caitlin i Jimmym. Macie rację, oni powinni się zjawić, co to za dzieci?
Stephanie sama jest już zamieszana w ukrywanie przestępstwa i dobrze o tym wie. Przestrzeganie prawa dla niej nie jest istotne - ważne, że rodzina na tym nie ucierpi. Poniekąd ją rozumiem, chce oszczędzić synowi cierpienia, ale czy to ostatecznie dobry pomysł?
Zastanawiam się czy ten prowadzący ten talk show nie gra samego siebie. A jego program istnieje/istniał naprawdę.
Nie, prowadzącego show Rich'a Gingera zagrał aktor, niejaki Alan Thicke. Co ciekawe w swoim dorobku ma on także prowadzenie kilku teleturniejów i show. Ale ten program pokazany w MnS nie istnieje naprawdę.Zastanawiam się czy ten prowadzący ten talk show nie gra samego siebie. A jego program istnieje/istniał naprawdę.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Grał rolę ojca w serialu "Dzieciaki, kłopoty i my", który był emitowany w tvp w czasach naszego dzieciństwa. Może oglądałeśDawidek pisze:Zastanawiam się czy ten prowadzący ten talk show nie gra samego siebie. A jego program istnieje/istniał naprawdę.
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
Stephanie znowu jest wkurzająca wchodząc z butami tym razem w życie Hectora.
Mogłaby okazać więcej wyrozumiałości dla jego obecnego stanu zdrowia. Miło ze strony Taylor, że mimo ostatniego szaleńczego zachowania Hectora, nadal stara się z nim przyjaźnić i jeszcze przyjmuje go pod swój dach.
Tej farsy Nick/Bridget/Brooke/Ridge/Donna nawet nie chce mi się komentować... Durna Bridget oczywiście musiała pocieszyć napojonego alkoholem kapitana. Nigdy nie zrozumiem dlaczego woli tego faceta od przystojnego, młodego Dantego.
Tej farsy Nick/Bridget/Brooke/Ridge/Donna nawet nie chce mi się komentować... Durna Bridget oczywiście musiała pocieszyć napojonego alkoholem kapitana. Nigdy nie zrozumiem dlaczego woli tego faceta od przystojnego, młodego Dantego.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Wiwi, tytuł mi coś mówi, ale to było tak dawno, aż tak dobrej pamięci nie mam.
Brooke sama sobie rujnuje małżeństwo, na własne życzenie. Zamiast strzelić Ridge'owi w twarz za wykorzystywanie siostrydo swoich celów, to robi maślane oczka i pozwala by ją całował. Rozumiem, że Brooke czuje coś do Ridge'a, kocha go, powinna być konsekwentna, skoro jest żoną Nicka, to powinna się tego trzymać i być wobec wszystkich uczciwa.
Ridge jak zawsze odwraca kota ogonem.
Bridger ma teraz szansę na upolowanie swojego byłego męża.
Też się dziwię Taylor, że postanowiła pomóc facetowi, który ją zranił i wykorzystał. Oczywiście Stephanie się to nie podoba i musi sie wtrącać, to jej żywioł.
Brooke sama sobie rujnuje małżeństwo, na własne życzenie. Zamiast strzelić Ridge'owi w twarz za wykorzystywanie siostrydo swoich celów, to robi maślane oczka i pozwala by ją całował. Rozumiem, że Brooke czuje coś do Ridge'a, kocha go, powinna być konsekwentna, skoro jest żoną Nicka, to powinna się tego trzymać i być wobec wszystkich uczciwa.
Ridge jak zawsze odwraca kota ogonem.
Bridger ma teraz szansę na upolowanie swojego byłego męża.
Też się dziwię Taylor, że postanowiła pomóc facetowi, który ją zranił i wykorzystał. Oczywiście Stephanie się to nie podoba i musi sie wtrącać, to jej żywioł.
Bardzo mnie dziwi, że Donna jest taka naiwna. Niby już się wkurzyła na Ridge'a, a potem już dała mu się przekonać
Bridget jest obrzydliwa, że poszła do łóżka z pijanym Nickiem. Obleśne
Stephanie mimo, że trochę mnie irytuje, że się wtrąca znów mnie dzisiaj rozbawiła. A mianowicie jak podeszła tak blisko Hectora i on tak odskoczył jak zaczęła mówić
Wiem, że on teraz stracił wzrok i nie powinienem się śmiać, ale to cała Stephanie 
Bridget jest obrzydliwa, że poszła do łóżka z pijanym Nickiem. Obleśne
Stephanie mimo, że trochę mnie irytuje, że się wtrąca znów mnie dzisiaj rozbawiła. A mianowicie jak podeszła tak blisko Hectora i on tak odskoczył jak zaczęła mówić
Gdyby do mnie do domu przyszła taka stara krowa jak Stephanie i zaczęła mną rządzić, mówić mi, kto ma ze mną mieszkać i z kim mam się związać, po trzech sekundach znalazłaby się z hukiem za drzwiami rozmasowując tyłek po moich kopaniakach
Myślałam, że Taylor zyskała jakąś świadomość, że dotarło do niej, jak Stefa nią manipulowała, gdy chciała, żeby Taylor była z Ridgem. Teraz jednak widać, że znów zapomina, jaką osobą jest Stephanie. Jeśli znów stanie się gliną w łapach Stefy, stracę do niej resztki sympatii (której ostatnio mam wobec niej więcej niż kiedykolwiek, mimo potrącenia Darli).
- Sexi Ricky
- Posty: 763
- Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
- Lokalizacja: warszawa
I jak dla mnie dobra moda się skończyła. Widzę, że teraz wszystko zmierza w złym kierunku i bardzo się gmatwa.
Wszystko przez biedną Brooke, której dobrze jest ze swoim mężem zapewniającym jej stabilnośc, a jednak cała zielenieje z zazdrości widząc byłego z inną.
Przyznam, że pocałunek Brooke i Ridge'a był zapewne zwiastunek powrotu tej pary. Myślę, że wszystko teraz obraca się w błędnym kole. Do tego jeszcze pijany Nick musiał jeszcze kochac się z Bridget.
I znów wracamy do poczatków. Tyle, że teraz Bridget przespi się z mężem własnej matki.
Ta patologia mnie przeraża. Chociaż wiemy jak kocha tego starego bufona to powinna się pohamowac ze względu na szacunek do matki. Tym samym udowodniła, że dużo się od niej nie różni.
Druga sprawa do Hector, Thorne, Taylor i Stephanie. Czyli los angeleska masakra piłą mechaniczną
Nie wiem po jakiego grzyba Stefcia wchodzi z butami w życie swojej byłej synowej. Po to, aby zeswatac Thorne'a z Taylor?
Jak dla mnie to beznadziejny pomysł. Co raz bardziej mi się nie podoba to, że ''w rodzinie nic nie zginie''. Zarówno Thorne jak i Taylor mogą sobie ułożyc życie z osobami z zewnątrz, a nie coraz bardziej gmatwac drzewo genealogiczne tej rodziny.
Ten serial robi się odrażający. Przeraża mnie ta patologia, która jest na porządku dziennym.
Przyznam, że pocałunek Brooke i Ridge'a był zapewne zwiastunek powrotu tej pary. Myślę, że wszystko teraz obraca się w błędnym kole. Do tego jeszcze pijany Nick musiał jeszcze kochac się z Bridget.
Druga sprawa do Hector, Thorne, Taylor i Stephanie. Czyli los angeleska masakra piłą mechaniczną
Ten serial robi się odrażający. Przeraża mnie ta patologia, która jest na porządku dziennym.
-
***Lala***
- Posty: 28
- Rejestracja: 2009-06-13, 11:28
- Lokalizacja: polska
A mnie jako pewnie jedynej osobie na tym forum podoba się ,że Bridget i Nick mogliby być znów razem.Zawsze kibicowałam im jako parze i znienawidziłam Brooke po tym jak ją zostawił Ridge,to ta musiała znaleźć sobie pocieszenie w Nicku(ale czego się Brooke nie wybaczy
)
Wątek Taylor z Hectorem stał się mega nudny,drażnią mnie wszelkiego rodzaju takie "kalekie"wątki w serialach
Zgadzam się z Rickim ,że chora jest sytuacja z Taylor i Thornem-naprawdę mogliby się związać z kimś z zewnatrz-ale to przecież Moda
Dony nie komentuję-żal

Wątek Taylor z Hectorem stał się mega nudny,drażnią mnie wszelkiego rodzaju takie "kalekie"wątki w serialach
Zgadzam się z Rickim ,że chora jest sytuacja z Taylor i Thornem-naprawdę mogliby się związać z kimś z zewnatrz-ale to przecież Moda
Dony nie komentuję-żal
- fandantego
- Posty: 547
- Rejestracja: 2009-10-17, 22:45
- Lokalizacja: Łódź
"I koło się zamyka..."... 
http://www.facebook.com/NajciekawszaPostac - oficjalny profil Plebiscytu Najciekawsza Postać "Mody na sukces"! Zapraszam!



