No właśnie, dlatego w trakcie rozprawy ten argument nie padł
Szczerze mówiąc szkoda mi było dzisiaj Taylor, jak tak się do wszystkiego przyznawała. Ale powinna ponieść kare i odsiedzieć w więzieniu te 10 lat ( w MNS zleciałoby to w rok ), po czym Taylor wróciłaby do rodziny.
Bardzo podobała mi się reakcja Brooke, która wspiera Ridge'a i rozumie, że musi pomóc byłej żonie. Oni do siebie pasują, jak nikt inny w tym serialu, dlaczego oni jeszcze oficjalnie nie są razem??
Z Sally to racja, ledwo co siedziała na tej kanapie i żadnej reakcji na tę nowinę. A Jackie co tam robiła, od kiedy należy do rodziny??
I śmiać mi się chcialo z Dantego, który stal tam takie oburzony, a nie ma pojęcia, jakie kłopoty teraz go czekają
