Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Jackie mnie dzisiaj rozwaliła. Sama krytykuje Stephanie, a tymczasem coraz bardziej upodabnia się do niej. :D Teraz się nie dziwię, obie o podobnych charakterach sie spotkały - musiało zaiskrzyć. ::loll::
Pracownicy FC protestują, rezygnując z pracy. nick będzie musiał sporo czasu poświęcić na rekrutację nowych pracowników. :D Nie chciałbym być na jego miejscu. Siedzi on w FC, ciekawe czy ma czas na kierowanie Marone Industries?
Nie wiem czy można komuś proponować terapię. Taylor ponownie popełnia ten sam błąd, jakby nie było w Los Angeles innych terapeutów. Nick skorzystał z zaproszenia, ale nie wiem, co by zrobiła Taylor, gdyby odmówił. Siłą zaciągnęłaby do swojego gabinetu by osiągnąć swój cel?
Bridget musiała pomóc Shane'owi. Jest lekarzem. Policję powinna jednak wezwać, skoro on jest poszukiwany.
Awatar użytkownika
Sexi Ricky
Posty: 763
Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
Lokalizacja: warszawa

Post autor: Sexi Ricky »

Dzisiejsze odcinki mega nudne 8) Na plus wyszedł jedynie przyjazd Pam i Ann do Los Angeles pod koniec drugiego odcinka. Cieszę się, że matka Stefy wreszcie zrozumiała jak wielką krzywdę wyrządziła córce nie reagując na jej ból i cierpienie. Myślę, że ostatnia rozmowa między nimi dała do myślenia Ann. Teraz prosi o wybaczenie. Sądzę jednak, że córka jej tak po prostu nie przebaczy. Za bardzo ją bolą krzywdy z przeszłości i wymazanie ich z pamięci nie będzie wcale proste. Mimo wszystko 8) duży plus dla najstarszej z rodziny Douglas za to iż przemyślała swoje błędy i chce pogodzić się ze Stephanie.

Co do wspomnień Ridge'a to były żałosne. Nie było w nich nic istotnego dla obecnych wątków, a zżarły tyle cennego czasu odcinka. A potem wszyscy się dziwią ilością odcinków. Tylko, że 1/3 składa się ze wspomnień, snów i wyobrażeń.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Dzisiaj bez rewelacji, myślę, że Taylor naprawdę chce pomóc Nickowi uporać się z przeszłością, bo wie, że pomoże znajomemu i odzyska firmę dla Forresterów. W każdym razie Thorne, Eryk, Ridge i Brooke nie widzą nic nieetycznego w jej zachowaniu.

Zdziwiło mnie, że Felicia chciała wpuścić Ann do domu, po tym, co mówiła myślałem, że prędzej ją zabije za przyzwolenie na bicie córki. Ale może Felicia zawsze musi zrobić na odwrót to, czego chce Stephanie. :lol:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Nick miał całkowitą rację, mówiąc Taylor wprost o jej stronniczości. Nawet podał powody. Forresterowie nie mają nic przeciwko, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. :wink:
Faktycznie, dzisiejsze odcinki były dosyć nudne. Na uwagę zasługują jeszcze dwie rzeczy. Pierwsza - Phoebe zdecydowała się powiedzieć Bakerowi, że będzie bronić Shane'a i drugie - przyjazd Pameli i Ann. Na razie nie wierzę w szczere intencje matki Stephanie. Być może przemyślała rozmowę z córką i postawiła na koniunkturalizm. Zobaczymy, może zmienię zdanie, może jej skrucha jest szczera? :roll:
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Taylor jest przewidująca, wie, że przez tą terapię może odzyskać firmę dla Forresterów i pomóc Nickowi, Marone o tym wie i jemu to też nie przeszkadza.

Podoba mi się zachowanie Ann i jej przyznanie się do błędu, smutnie oglądało się scenę, kiedy Stephanie mówiła matce, że jej dzieci to skarb i ona nie zasługuje, bo go oglądać.

Ciocia Pam i siostrzenica Felicia znalazły wspólny język. :lol:

Taylor ponownie pokazuje, że jest świetnym psychologiem i pomaga Nickowi dotrzeć do źródła jego problimów, związanych z tajemniczym Kapitanem Kramerem.

Jackie jest śmieszna i irytująca. Dziwi się, że przez zaknięte, grube drzwi nic nie słychać. :lol: Mogła wielka intrygantka zostawić dyktafon i nagrywać prywatne seanse swojego synka. Oczywiście, to nie byłoby mieszanie się w jego sprawy. Wcześniej jej nie pasowało, że Stephanie miesza się w związek Nicka i jego narzeczonej, a teraz chciałaby, by Taylor zostawiła Thorne'a.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Wydaje mi się, że Taylor wie, że postępuje nieetycznie, ale chce osiągnąć swój cel. :wink: W jednym jest skuteczna - w wyciąganiu informacji na temat demonów przeszłości. :D
Nie dziwi mnie reakcja Stephanie, nie potrafi wybaczyć matce, mimo, że przyjęła jej przeprosiny. Ja na jej miejscu także miałbym problem z przebaczeniem najbliższej osobie, za brak ochrony przed agresją.
U nas zbliża się Wielkanoc, w w "MnS" Boże Narodzenie. Fajny zbieg okoliczności. :wink:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Taylor teraz wszystkich leczy przywoływaniem przeszłości :lol: Ale chyba skutecznie ::chytry::

Żal mi było matki Stephanie. W sumie rozumiem Stephanie, ale Ann to taka staruszka i po prostu mi jej bardzo żal.
Dawidek pisze:U nas zbliża się Wielkanoc, w w "MnS" Boże Narodzenie. Fajny zbieg okoliczności. :wink:
Heh, w "M jak miłość" tak jest co roku :lol: ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

To dziwne, ale miałem wrażenie że ona nieszczerze przyznaje się do winy i prosi córkę o przebaczenie :roll:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Ja tez nie pozbyłem się na razie tego wrażenia. Zobaczymy, czy w ogóle powiedzie się plan Erica i Ann się pojawi i będzie miała ponowną okazję prosić Stephanie o wybaczenie. I czy wypadnie wiarygodniej.
Fajne sceny dzisiaj były. Tak sielsko, anielsko wokół dużych i bogato ozdobionych choinek. :P Lepiej by to wyglądało, gdyby takie odcinki były pokazywane w grudniu. :mrgreen:
Nie podobała mi się dzisiejsza rozmowa Jackie z Taylor. Odniosłem wrażenie, że ona chce ukryć jakiś fakt z przeszłości. Ciekawe czemu Nick tego nie pamięta?
Stephanie po tych ostatnich przeżyciach, jest jakaś inna, bardziej uśmiechnięta, pozytywniej nastawiona do życia. Zauważyliście to?
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dawidek pisze:Stephanie po tych ostatnich przeżyciach, jest jakaś inna, bardziej uśmiechnięta, pozytywniej nastawiona do życia. Zauważyliście to?
Rzeczywiście tak jest, ale ja wolę Stephanie w akcji :twisted: Mam nadzieję, że wybaczy matce.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Dzisiejsze odcinki były po prostu piękne. :) Świetnie, że producentom udało się zgromadzić prawie całą obsadę ( nie licząc Jackie, Nicka czy Donny ), a także wszystkie dzieci Forresterów - Hope, Ally, RJ'a i Dina. Taylor i Brooke wyglądały świetnie w czerwonych bluzkach. ;) Brawa dla Taylor, że przekonała Stephanie do wybaczenia matce, oraz Ally, która je przyspieszyła. Miłym akcentem była przemowa Darly o Alexandrii. Wspomniana została Sally, która spędza obecnie święta z CJ'em.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Bardzo się cieszę, że Stephanie wybaczyła matce. Ta scena była naprawdę wzruszająca. Nie pamiętam kiedy się tak ostatnio wzruszyłem na MNS. Co prawda to wybaczenie to dopiero początek, do odbudowywania więzi między nimi (to potrwa pewnie jeszcze długo, ale samo się ułoży), ale najważniejsze to zrobić 1. krok.
Pottermaniack pisze:wietnie, że producentom udało się zgromadzić prawie całą obsadę ( nie licząc Jackie, Nicka czy Donny )
Bardzo dobrze, że tych 3 osób nie było :mrgreen: ::chytry::
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Tomala pisze:
Pottermaniack pisze:wietnie, że producentom udało się zgromadzić prawie całą obsadę ( nie licząc Jackie, Nicka czy Donny )
Bardzo dobrze, że tych 3 osób nie było :mrgreen: ::chytry::
Też się cieszę, że tego państwa nie było. :mrgreen: Ale może byli na końcu w życzeniach świątecznych. Fajnie było zobaczyć na końcu dwie Hope i dwóch RJ'ów, granych przez bliźnięta. :)
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dołączam do Was, też się cieszę z tego powodu :mrgreen:

Odcinki były jakieś takie magiczne, szczególnie ten drugi. Ale szkoda, że nie były emitowane choćby miesiąc temu, jak jeszcze był śnieg, jakoś inaczej by się je oglądało.

Fajnie, że wspomnieli o Sally, ale zabrakło mi jej :( Tylko pomyśleć, że to były ostatnie święta aktorki, a kilka miesięcy po wyemitowaniu tego odcinka Darlene zmarła :(
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Te życzenia świąteczne nam z nieba spadły. co prawda one sa bożonarodzeniowe, ale "Wesołych Świąt" pasuje i do tych, które będziemy obchodzić za kilka dni. Idealnie się wpisali. :D

Odcinki mi się bardzo podobały, uwielbiam jak są w "MnS" święta. Podobało mi się, to, jak Stephanie wybaczyła matce, ale ciut za szybko się to potoczyło.
Najbardziej mi się dzisiaj podobał śpiew całej rodziny i ta świąteczna sceneria. :wink: Oczywiście nie można zapomnieć o Darli, która spoglądała skądś na szczęśliwą rodzinkę. Uważam, że w świątecznych odcinkach powinni się pojawić wszyscy aktualnie występujący bohaterowie. Nawet ci, którzy się pojawiają okazjonalnie jak Rick czy Kristen. Powinni być także Jackie i reszta, oczywiście w osobnej scenie, nie u Forresterów. :wink:
ODPOWIEDZ