Nie złamał się bo dzięki temu mieszka u Taylor i ma ją stosunkowo blisko.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Topografię domu i pokoi zdążył już poznać, przystosował się jakoś w miarę, zmysły mu się wyostrzyły. Mimo, że jest trochę denerwujący z tym pomaganiem na siłę, to z drugiej strony, te jego próby świadczą o tym, że chociażby w części pogodził się ze swoim kalectwem. I znów chce być potrzebny - mówił, że jak strażak pomagał ludziom, teraz szuka nowych możliwości ujścia swoich chęci pomagania innym. No i miłość do Taylor dodaje mu skrzydeł.
Mnie akurat nie dziwi podejrzliwość Hectora w stosunku do Shane'a. On zawsze taki był. Poza tym, ślepi chyba wyczuwają w pewien sposób jakieś tam niebezpieczne osoby nie
Warto odnotować w tym temacie, że Hector przeprowadził się w końcu z domu Taylor do domku Thorne'a w Malibu. I można powiedzieć, że właściwie jak na razie skończył się jego wątek.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula.